Nadziejka Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Kropeczka Kropenka cudna malenka iskiereczka zaglądam czytam z kciukami ogromnymi Quote
togaa Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Jak u Graliczka, on też Nivalin dostawał. Ale nie pomogło. Całkiem było przerwane. Pamiętam Gralla.To był bardzo poruszający wątek. Loluś też dostawał Nivalin i się jakos pozbierał. Ale czy to za sprawą Nivalinu czy wielkiej woli Życia, trudno powiedzieć. Niektórzy weci mają sceptyczny do niego ( Nivalinu) stosunek. a co mówią lekarze, czy jest szansa, że problem gubienia koopek minie i ta kwestia wróci do normy?? no i czy zgłosił się jakiś dt? Jeśli chodzi o pęcherz, jest diametralna poprawa. Koo niestety nadal gubi. "Nasz" dr. twierdzi, żeby się tym nie przejmować. Czyżby miał nadzieję że to minie ? Wstawie skan z Jej ksiażeczki. Dzisiaj już padam... NikaEla, dziękuję kochana za bazarro. Dziękuję też fegelle za wpłatę. :smile: Jutro zrobię stosowny wpis w 1-szym poście, bo dzisiaj juz padam... Quote
togaa Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Wolne, świąteczne dni Kropa spędziła u Irenki, bo Lecznica działała na pół gwizdka i trzeba było malutką zabrać. .Teraz mamy dylemat??? Czy jutro zawozimy małą do Lecznicy do Żywca, czy też pozwolić na zamordowanie kochanej Irenki i pozostawić Kropę u Niej do czasu znalezienia innego DT.? Przed Sylwestrem mała siknęła u Irenki krwią i trzeba Ją było pokazać naszemu wetowi, tu w B-B. Została w Lecznicy na obserwacji cały dzień i nasz dr. potwierdził że Kropa siura samodzielnie jak trzeba. Dostała zatsrzyk 2 tyg. na ew. infekcję dróg mocz. i zobaczymy co z ta krwią w moczu.? W kwestii siurania, Kropie, jak każdemu szczeniakowi potrzebna jest teraz tylko nauka czystości. I to jak najszybciej. Co do zwieraczy odbytu , postępów narazie nie ma, niestety... Dom bardzo potrzebny, choćby na chwilę na trochę..!!!1 USG pęcherza... Quote
fegelle Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 ale wycierpi się maluszek :(( i opiekun też musi wykazać się ogromną cierpliwością, troską i olbrzymim serduchem Quote
fegelle Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 i czasem. Przecież malutka wymaga całodobowej opieki. Quote
togaa Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Czyżby się szykował kolejny pieluchowiec? Myślę że kooo to nie jest jakiś wielki problem. Dużo gorzej byłoby z nieszczelnym pęcherzem, wtedy pielucha niezbędna. Ale koo, przy dobrej karmie to jak kozie bobki. Trzeba tylko pod nogi patrzeć...;-) Pielucha czy u Irenki, czy w Lecznicy nie wchodzi w rachubę.... Quote
togaa Posted January 5, 2015 Author Posted January 5, 2015 Natomiast bardzo są potrzebne podkłady , takie do przewijania niemowląt. Problemy z koo powodują że brudzi posłanko . Quote
togaa Posted January 8, 2015 Author Posted January 8, 2015 Kropeczko, nikt do Ciebie nie zagląda ? Quote
mar.gajko Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Ja zaglądam. Jaki jest stan finansów Kropuni. Bo same wizyty to już jakaś potęzna kwota. Co Kropuś je? Togoo uzupełnij ile małej brakuje pieniążków. Quote
NikaEla Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 kopiuję z bazarkowego Jestem, jestem i bardzo przepraszam ,ale naprawdę technika nas zmogła. Co raz neostrada nam pada i trzeba wszystkie procedury rejestracyje uruchamiać. Chyba modem do wymiany... Nikusiu , podaję wpłaty ; 7.01.2015r.........Smyku - 20,00 zł 6.01.2015r.........Poker - 10,00 zł NikaEla - 10,00 zł czyli maruda666 5.01.2015r.........Józefa P. Malbork - 5,00 zł - czyli milagros z cyferkami ;) haw5 - 20,00 zł Karolina W. Wrocław - 50,00 złwpłata z poza bazarku[ Yoana - 10,00 zł Mysiakowa- 20,00 zł Z serca wszystkim dziękujemy . na czerwono wpisałam uwagi ;) Quote
mama_Alfika Posted January 10, 2015 Posted January 10, 2015 Zapraszam na bazarek dla SBM http://www.dogomania.../#entry16007808 Quote
fegelle Posted January 13, 2015 Posted January 13, 2015 i ja zaglądam do maluszka :)) hop do góry! a co tam u Kropuni słychować? Quote
Poker Posted January 13, 2015 Posted January 13, 2015 Do Bohumina ma jechać Agatka od tamb, może by i Kropeczkę za jedną jazdą skonsultować? Quote
gluchypies Posted January 14, 2015 Posted January 14, 2015 Zaglądam do Kropeczki! Natomiast bardzo są potrzebne podkłady , takie do przewijania niemowląt. Problemy z koo powodują że brudzi posłanko . Mam trochę podkładków, chętnie się podzielę. Na szczęście moja Czara już rzadko robi siuuuu w domu, więc nie używamy :) Quote
togaa Posted January 15, 2015 Author Posted January 15, 2015 Ja zaglądam. Jaki jest stan finansów Kropuni. Bo same wizyty to już jakaś potęzna kwota. Co Kropuś je? Togoo uzupełnij ile małej brakuje pieniążków. Muszę wszystko pozliczać. Wiem tylko, że grudniowy pobyt w Alwecie żywieckim kosztował 265,00 zł. Jakie były inne wydatki dopytam Irenki. Zapraszam na bazarek dla SBM http://www.dogomania.../#entry16007808 Dziękujemy, Alficzku kochany !!!! asiuniab, fegelle, dziękuję Wam że jesteście. Quote
togaa Posted January 15, 2015 Author Posted January 15, 2015 Do Bohumina ma jechać Agatka od tamb, może by i Kropeczkę za jedną jazdą skonsultować? Wiem , wiem o tym że w poniedziałek tamb ma jechać ale szczegółów nie znam. Zaglądam do Kropeczki! Mam trochę podkładków, chętnie się podzielę. Na szczęście moja Czara już rzadko robi siuuuu w domu, więc nie używamy :) Oooo! Super ! Dziękuję ! A jakiej wielkości masz te podkłady? Kupiliśmy kilka paczek tych najtańszych w sklepie Belli, (chyba Panda 60x60), ale sa za cienkie i sie strasznie rolują i zwijają na posłanku. Lepsze byłyby 60x90 . Wczoraj widziałam Kropeczkę , ale było zbyt póżno na zdjęcia. Śliczna jest. Ulrosła. Mała jest częściowo izolowana od reszty stada Irenki.Pogwożdziowana łapka musi sie pozrastać. Z siusianiem i koo zmian nie ma, natomiast zaczęła lepiej jeść. Był z tym duży problem, ale jest poprawa. Tylko smutek nadal Jej nie opuszcza.... Quote
mar.gajko Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 Muszę wszystko pozliczać. Wiem tylko, że grudniowy pobyt w Alwecie żywieckim kosztował 265,00 zł. Jakie były inne wydatki dopytam Irenki. Dziękujemy, Alficzku kochany !!!! asiuniab, fegelle, dziękuję Wam że jesteście. Dziwna ta lecznica jest. Nie dosyć, że to im zostawili psa a Ty go zabrałaś i zdjęłaś kłopot z głowy, to jeszcze każą płacić. Przecież gdybyś Kropci nie wzięła pod skrzydła zostaliby z tym sami, bo to u nich została zostawiona przez tych ludzi. Dziwna. Quote
NikaEla Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 Muszę wszystko pozliczać. Wiem tylko, że grudniowy pobyt w Alwecie żywieckim kosztował 265,00 zł. Dziwna ta lecznica jest.Nie dosyć, że to im zostawili psa a Ty go zabrałaś i zdjęłaś kłopot z głowy, to jeszcze każą płacić. Przecież gdybyś Kropci nie wzięła pod skrzydła zostaliby z tym sami, bo to u nich została zostawiona przez tych ludzi. Dziwna. Też nie rozumiem dlaczego macie płacić??? Przecież to nie wy zostawiliście tam psa!!! Ja bym nie płaciła. z wpisu na bazarku:(na niebieski moje komentarze) Nikuniu ! podaję następne wpłaty, za które z serca dziekuję . ( Możliwe że któreś są poza bazarkowe) 08.01.2015 .....p.Anna W. Warszawa - 20,00 zł - wpłata poza bazarkowa 12.01.2015......fegelle .....10,00 zł- wpłata poza bazarkowa 14.01.2014......gluchypies....20,00 zł Quote
gluchypies Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 Oooo! Super ! Dziękuję ! A jakiej wielkości masz te podkłady? Kupiliśmy kilka paczek tych najtańszych w sklepie Belli, (chyba Panda 60x60), ale sa za cienkie i sie strasznie rolują i zwijają na posłanku. Lepsze byłyby 60x90 . Sprawdzę i napiszę Ci pw, a Ty mi podaj adres do wysyłki :) Quote
asiuniab Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 Tylko smutek nadal Jej nie opuszcza.... Smutek w oczach psa to dla mnie najgorszy widok, nikt nie wzbudza we mnie tyle empatii, co smutny pies:( Quote
togaa Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 Dziwna ta lecznica jest. Nie dosyć, że to im zostawili psa a Ty go zabrałaś i zdjęłaś kłopot z głowy, to jeszcze każą płacić. Przecież gdybyś Kropci nie wzięła pod skrzydła zostaliby z tym sami, bo to u nich została zostawiona przez tych ludzi. Dziwna. To nie tak... Szczeniul wcześniej był w Lecznicy AS w B-B, z którą współpracujemy i za ten pobyt nie jeteśmy obciążeni żadnymi kosztami. Ponieważ w Lecznicy tej nie ma mozliwość leczenia stacjonarnego psów, sunia została przez Irenkę zawieziona do ALWETU w Żywcu ( gdzie wcześniej był Duszek , a teraz jest Daizy vel Dorka ) i z tej to Lecznicy pochodzi faktura. Przez okres Świąteczny Lecznica ta działała na pół gwizdka i trzeba było zabrać malutką. I tak to Kropa wylądowała u Ireny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.