solito Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Justyna, please, odpisz mi co z Rimadylem... Quote
yewcia1 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 [quote name='solito']Justyna, please, odpisz mi co z Rimadylem... Solito a czy poczta już dosłała pieniążki od agamy? Quote
Radek Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Z pocztą to ostatnio aż strach się pytać. Nie wiem jak u Was, ale u mnie to wszystko dociera ze sporym opóźnieniem. Najfajniej jest jak się czeka na rachunki :mad: Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Dingus odszedl......... zasnal przed chwila Lisia nie rozumie Quote
epe Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Dinguś [**] Dlaczego tak krótko cieszyłeś się życiem u kochanej Met??? To nie sprawiedliwe!! Teraz biegasz już naprawdę wolny i szczęśliwy!! Quote
Izis Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Biedny staruszek. Dobrze, ze nie byl sam. Byloby straszne gdyby odszedl w schronisku akurat jak nikogo by tam nie bylo. A tak miał kogoś przy sobie w ostatniej chwili na ziemi. Biegaj Dingo już bez problemow ze stawami radosny za Teczowym Mostem. Bedziemy Cie pamiętać... Mysle, ze on coś czuł dlatego tak domagał się uwagi ze strony człowieka i czułości. Czuł, że jest słabiutki i chciał zaznać tyle miłości i troski ile tylko zdąży zanim nadejdzie jego czas. Quote
justynavege Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 załamałam się tuż tuż przed wyjazdem do domu do Niemiec :placz: Dingo ( *) Quote
mysza 1 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Strasznie mi przykro :placz::placz::placz: Quote
justynavege Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 met czy Dinguś czuł się gorzej ostatnio? Quote
yewcia1 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Tak mi smutno:-(:-(:-( Dinguś biegaj wolny psich łakach ..............:-( Met jak Ty sobie poradzisz? Jak Ty go sama biedna pochowasz? Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Justyna, czul sie wlasnie lepiej. bylo niesamowite polepszenie... dzis tez zjadl sniadanie z apetytem, nawet Lisi probowal podjadac :( Yewcia, nie wiem. czekam na decyzje, co robic - pochowac czy oddac do zakladu utylizacyjnego Quote
quasimodo Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Strasznie nam przykro :-( Dobrze choć, że ostatnie dni był u Met... Quote
justynavege Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 o matko jak to strasznie zabrzmiało ten zakład utylizacyjny nie potrafię podjąć decyzji :oops: Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 wiem, ze brzmi okropnie... niestety w syt, kiedy odchodzi kon, nie ma alternatywy Quote
mysza 1 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Przepraszam, że sie wcieram, nie ma kogoś u met kto by wykopał dołek dla Dingusia? Wiem, że juz nie żyje, ale zakład :-(. Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 jestem sama, trzeba by bylo cos zorganizowac Quote
epe Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Met! Wiem,że masz tyle na głowie,ale czy śmierć Dingusia i jego ewentualny pochówek nie mógłby zapoczątkować założenie psiego cmentarza gdzies w Twoich okolicach? Tak mało jest miejsc na ten cel,myślę,że pomysł warty przemyśleń! Kraków dość blisko- sama uprosiłam znajomego na pochówek mojej Zuzy w jego ogrodzie na wsi. Gdyby był taki cmentarz wcześniej napewno tam bym ją pochowała! Quote
Apbt_sól Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 przykro mi :( [*] ... jesli moge cos podpowiedzieć , to zasypcie w dole Go wapnem - szybciej ..wiecie co.... a i zadne zwierze go nie wyniucha :( Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Epe, niestety nie jestem w stanie ogarnac kolejnego projektu gdyby ktos sie przylaczyl, bardzo chetnie pomoge Quote
epe Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Met! To jest pomysł na przyszłość! To musi "ogarnąć" ktoś z okolicznych terenów i być stale na miejscu. Wiadomo,że muszą być pozwolenia /nie wiem jakie!/,ale napewno wielu właścicieli psów chętnie kupiłoby miejsce /lub dzierżawiło!/na pochówek dla swojego,swoich psów. Jak się "odrobisz":cool3: to nawet jesli nie Ty,to ktos z rodziny lub znajomych,najlepiej miejscowych mógłby o tym pomyśleć!! Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 rodzine mam na gornym slasku, jestem tutaj sama, wiec nadmiar czasu nawet w przyszlosci mi nie grozi. juz pewien duszek mi to podszeptywal, ale nie rozdwoje sie, nol czens Quote
patch75 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 o boze, bardzo mi przykro:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Zosia4 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Dinguś - starutki, kochany oneczku [*] Quote
yewcia1 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Czy naprawde nie ma w okolicy met ( nawet nie znam miejscwości) jakiegoś Dgomaniaka co by pomógł? Quote
met Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 wojslawice, gm kazimierza wielka, 50km od krakowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.