Asia_Klero Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Dinguś i Presto-dwa takie śliczne,starsze,schorowane ale jakże kochane psiaki...Dlaczego nikt ich nie chce?:(DINGO TRZYMAJ SIĘ:) Quote
Radek Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Yewcia, Met pisała na wątku Lisi, że do poniedziałku będzie nieobecna. Quote
met Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 w stajni sie podziewam. w pon przyjezdza konska kaleka Quote
yewcia1 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 met napisał(a):w stajni sie podziewam. w pon przyjezdza konska kaleka Czyli met przygotowuje domek dla konika:lol: Quote
justynavege Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 to czekamy do poniedziałku na wiesci nowe od Dingusia :) Quote
Radek Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Czekamy, czekamy. I to z niecierpliwością :) Quote
met Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 przed chwila spiely sie z kajtkiem. oboje maja mocne charaktery i oboje atakuja inne psy. polala sie krew - mam rozwalona lydke i zmiazdzone 3 paznokcie, tylko patrze, czy zejda... Quote
Izis Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 O Matko. Ładnie to tak własnym ciałem psy rozdzielać :mad: Oj Agnieszka Agnieszka... Quote
uxmal Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Nie rozumiem:(: z Kajtkiem spieły się Dingo i Lisia? Quote
Izis Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Wg mnie Dingo z Kajtkiem o Lisi nie było przeciez mowy... Quote
yewcia1 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 bazarek dla Dinga http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9051902#post9051902 zapraszam:loveu: Quote
met Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 dingo rzucil lisie dingo nie lubi zadnych psow lisia chodzi z robertem kajtek tez nie lubi zadnych psow kajtek i dingo sie spotkaly... Quote
Donvitow Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Izis czy ty to ta sama firma co pajunia ? Quote
justynavege Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Mam nadzieję ze pieski nei odniosły większych ran :placz: Quote
justynavege Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Radek napisał(a):To się Dingulec nie zachował :mad: Radku znam Dingusia troszkę i nigdy przenigdy nie zauważyłam w nim cienia agresji :-( przemiły staruszek płaczący za czlowiekiem .................. ni ewyobrazam sobi eby Dingo zechciał zaatakować innego psa jedynie mozliwy odruch obronny swego czasu gdy przy pobieraniu krwi do badań trzeba było go polozyć i przytrzymać łapy owszem warczal i gdyby nie kaganiec moze by ugryzl ale to była sytuacja wiadomo b stresowa tzry osoby zmuszajace go sila do lezenia i strzykawka Dingus :placz: Quote
Radek Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Jakby nie patrzeć to dla Dingulca nowa sytuacja, może dlatego tak zareagował? Pewnie gdy oswoi się z nowym otoczeniem i zobaczy, że nic mu nie grozi zrobi się spokojniejszy. Małpiszonek na początku reagował kłapaniem na prawie każdego psa, a teraz lubi podejść, przywitać się i nawet pobawić :) (oczywiście pod warunkiem, że to nie onek) Quote
justynavege Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Radku oby :)) mam nadzieje ze Dingusiowi i temu drugiemu psiakowi nie stanie się krzywda tzn ze nie beda sie gryzły dla mnie najgorszą ( no moze jedną z najgorszych rzeczy ) jaka moze spotkać psa , czesto bezbronnego to pogryzienie przez innego psa w takich sytuacjach czesto my ludzie jestesmy zrozpaczeni i bezradni Quote
yewcia1 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Mam nadzieję, ze to jedyna zwada jaka była i już się chłopaki dogadali:lol: Quote
met Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 panowie sa odizolowani jak pisalam - rany odnioslam ja, oni sobie potargali siersc dingo od poczatku atakowal psy w stos do czlowieka nie przejawia zadnej agresji - ugryzl mnie, bo chcial lapnac kajtka zupelnie nie rozumiem, co ma plakanie za czlowiekiem do atakowania psow. nie widze zwiazku Quote
rotek_ Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 agnieszka...ty uważaj na siebie.... ale przyznam że maly w schronisku nie przejawiał zadnej agresji do psów... może nie miał okazji...jedyne spotkanie z psami odbywało sie przez siatkę w boksie...ale ani razu nie warknął na żadne zwierze.... Quote
solito Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Może to była tylko prezentacja sił...:roll: Dingo stary, to nie pozwala sobie, żeby jakiś małolat mu podskakiwał... a Kajtek młody /nie powiem, że jurny, bo jest wykastrowany;)/ i może obawia się, żeby wielki Dingo go nie zdominował, więc chciał pokazać swoją siłę... Myślę, że z czasem powinny się zaakceptować, albo sami wzajemnie się unikać... Na Dingusia i Lisię wpłynęło 50,-zł od Radka! Dziękujemy!!!:loveu: Quote
met Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 rotek, u mnie tez nie warknal ani raz... dingo od razu rzuca sie do gardla. solito, ja nie moge sobie pozwolic na cos takiego, zeby walczyly do skutku. dingo ma areszt domowy Quote
yewcia1 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Na Dingusia i Lisię wpłynęło 50,-zł od Radka! Dziękujemy!!!:loveu: Radku przepięknie dziękujemy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.