solito Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Aha! A Bossik jest już bezpiecznie dostarczony do Katowic! Rzeczywiście - był bardzo grzeczny i spokojny! Quote
Izis Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 solito napisał(a):Aha! A Bossik jest już bezpiecznie dostarczony do Katowic! Rzeczywiście - był bardzo grzeczny i spokojny! No proszę psie anioły skuteczne w akcji :-) Quote
yewcia1 Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Solito , met czekamy niecierpliwie na wieści Quote
Molkas Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Czekamy...czekamy i kciuki trzymamy!!! Quote
justynavege Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Dingo miał opiekę w drodze doskonałą :) Solito telefonicznie kazalą caly czas głaskać :evil_lol: Goska napisz coś bo padne z ciekawosci a met na pewno nei ma teraz czasu na pisanie............ Quote
rotek_ Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 chyba gosia będzie wiedziła więcej niż ja.... wiem tylko ze lila bardzo dobrze przyjeła nową opiekunkę... szczerze to nawet troche sie zdziwilam takim zachowaniem lili:crazyeye: psy dotarły do domku około godziny 18. Quote
quasimodo Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Radek napisał(a):I co u Dingusia? No właśnie, choćo parę słów prosimy... Quote
Poker Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Bossik grzeje już doopkę u Dorothy na podusi,a nam serce ściska z powodu jego braku.:-( Dziękuje bardzo Solito,jej mężowi i koledze za pomoc w dostarczeniu Bossa do Dorothy.Mam nadzieję,że wrócą szczęśliwie. Quote
Izis Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 rotek_ napisał(a):chyba gosia będzie wiedziła więcej niż ja.... wiem tylko ze lila bardzo dobrze przyjeła nową opiekunkę... szczerze to nawet troche sie zdziwilam takim zachowaniem lili:crazyeye: psy dotarły do domku około godziny 18. A mowilam, ze Lisia madra dziewczynka. Moze rozwinie tu skrzydelka, gdy bedzie stale w poblizu czlowieka. To jeszcze taka mlodziutka sunia - szczeniak prawie. A jak Dingo? Quote
Izis Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Moze macie jakis pomysl jak pomoc temu dziadkowi? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8980662#post8980662 Kulfon musi zniknać, bo budują LIDL :angryy: Ma bude z kartonu a i to mu niedlugo zniszcza. Zaczynaja rozbierac juz dach, zrzucaja blachy, pies ucieka ze strachem i wraca tylko na noc (jak budowlancy pojda juz sobie) aby spac w kartonie :-(. To starutki czarny sredni kundelek gladkowlosy z siwiutenkim juz pysiem - taki osiedlowy rezydent spokojny i wpisany niejako w krajobraz osiedla do tego stopnia, ze wszyscy mysla, ze ma dom. Ale on go nie ma już prawie wcale. Quote
met Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 ufffff... wszystko spi ;D ktos sie pomylil, przyjechaly niewlasciwe psy! Dingo chodzi. mial byc dramat z nogami. krzyczy na moje psy. bardzo sie zlosci. warczy, szczeka. kladzie sie na poslaniu i placze. probowal zamieszkac w moim lozku. jest bardzo ciekawski i pelno go wszedzie. Lisia (Miska) zachowuje sie, jakby mieszkala tu od zawsze. goni kota. jest przytulasna i milusinska. zieeeeeeeeeew Quote
Izis Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 met napisał(a):ufffff... wszystko spi ;D ktos sie pomylil, przyjechaly niewlasciwe psy! Dingo chodzi. mial byc dramat z nogami. krzyczy na moje psy. bardzo sie zlosci. warczy, szczeka. kladzie sie na poslaniu i placze. probowal zamieszkac w moim lozku. jest bardzo ciekawski i pelno go wszedzie. Lisia (Miska) zachowuje sie, jakby mieszkala tu od zawsze. goni kota. jest przytulasna i milusinska. zieeeeeeeeeew Hehe Met uwazaj moze Lisia tak robi tylko po to aby uśpić Twoją czujność.... a gdy zaśniesz przemebluje Ci chalupke doszczetnie.... miej sie na bacznosci i nie daj sie zwiesc pozorom :diabloti: MET koniecznie zrob zdjecie jeszcze dzis i przyslij hehe bo jutro aparat moze byc juz zjedzony przez Lisie (oczywiscie o ile takowy masz) Quote
quasimodo Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 met napisał(a): Dingo chodzi. mial byc dramat z nogami. krzyczy na moje psy. bardzo sie zlosci. warczy, szczeka. kladzie sie na poslaniu i placze. probowal zamieszkac w moim lozku. jest bardzo ciekawski i pelno go wszedzie. No to chłopak rezregulował się :evil_lol: Zapomniał o wieku i chorobach... Niech tylko uspokoją sie jego nerwy... Quote
yewcia1 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 met napisał(a):ufffff... wszystko spi ;D ktos sie pomylil, przyjechaly niewlasciwe psy! Dingo chodzi. mial byc dramat z nogami. krzyczy na moje psy. bardzo sie zlosci. warczy, szczeka. kladzie sie na poslaniu i placze. probowal zamieszkac w moim lozku. jest bardzo ciekawski i pelno go wszedzie. Lisia (Miska) zachowuje sie, jakby mieszkala tu od zawsze. goni kota. jest przytulasna i milusinska. zieeeeeeeeeew ktoś chyba podmienił psy:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
met Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 na razie wszystko z domu wyeksmitowalam. w drodze wyjatku zostal niemowlak. od rana probuje doprowadzic chalupe do porzadku............ szok! :O juz nie mowie o tym, ze wszystko zasrane i zasikane........... ale Miska naprawde ma niezly przerob. nawet mydlo zjadla. i sitko od brodzika. jak sie pozbieram po tym traumatycznym przezyciu, zaloze im galerie. Quote
quasimodo Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 met napisał(a):na razie wszystko z domu wyeksmitowalam. w drodze wyjatku zostal niemowlak. od rana probuje doprowadzic chalupe do porzadku............ szok! :O juz nie mowie o tym, ze wszystko zasrane i zasikane........... ale Miska naprawde ma niezly przerob. nawet mydlo zjadla. i sitko od brodzika. jak sie pozbieram po tym traumatycznym przezyciu, zaloze im galerie. Współczujemy Ci tych przeżyć :crazyeye: Czy Dinguś-emeryt też swoje dołożył? Quote
met Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 a nie wiem, na spytki je wezme po sprzataniu - niech sie tlumacza, ktore co narobilo ;] rano mialam problem dobudzic je na spacer ;] Quote
solito Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Rozmawiałam z Met... Dingo dziś już jest spokojniejszy! Nie warczy już na inne psiaki, ale nie jest nimi zainteresowany... /w końcu całe życie przeżył tylko wśród ludzi!/, zwiedza ogródek... Za to Lisiczka wydaje się być baaardzo szczęśliwa! Cały teren już zwiedziła, bawi się z psiakami /jest w centrum zainteresowania.../, przytula się do Met...:loveu: Met, Dziękujemy!!!!:loveu: Quote
Wiwi Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 jejku to dobrze ze takie dobre wiesci....sledzilam watek i balam sie przeprowadzki Dinga i Lisi, ale teraz widze, ze nie potrzebnie...w przyszlym tyg. postaram sie cos w koncu wplacic, wiem ze mialam juz wpalacic, ale nieco krucho u mnie...:oops: Quote
ulvhedinn Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Met dawaj fotki, oni podmienili psy po drodze :-o :evil_lol: Lisia przytulasta???? Dingo rozrabia???? :crazyeye: Quote
yewcia1 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Biedna met przyjechała banda z uciechowa i narozrabiała Quote
solito Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 yewcia1 napisał(a):Biedna met przyjechała banda z uciechowa i narozrabiała :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
solito Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Radek napisał(a):Jakby ktoś nie wiedział, to przecież łóżko to najlepsze miejsce dla onkowatego psa :evil_lol: No właśnie! To psy chyba mają w genach!:evil_lol: Przecież Dingo nigdy w życiu nawet nie miał okazji zobaczyć łóżka! Całe życie spędził pilnując teren w firmie i mieszkając w budzie! To skąd on wiedział do czego służy łóżko...!:crazyeye: No i do samochodu nie mógł wejść, a na wyrko się wdrapał...!:evil_lol: Quote
solito Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: dlaczego mój post pokazał się przed postem Radka???!:crazyeye: Przecież ja go później napisałam!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.