aga1969 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 kochani,strasznie dlugi watek,na czym stoicie teraz? co z dingiem,ile trzeba kasy i gdzie wplacic???? pogoda okropna,dzialajcie. Quote
quasimodo Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 To co - jutro Dinguś rusza w drogę? Mamy nadzieję, że tym razem się uda!!! A czy ostatecznie Lisia też pojedzie? Quote
yewcia1 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Czekamy na wieści czy Dingolec jutro bedzie grzał stare kości? Quote
met Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 darlam ;) ma ktos do mnie jakies pytania? Quote
Radek Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Aga1969, numer konta jest na 100 stronie wątku. Dingolec na pewno będzie potrzebował wpłat, ponieważ będzie w domu tymczasowym. Justyno, czy Dinguś we wtorek jedzie? Przyznam, że bardzo chętnie przeczytałbym, że staruszek jest już w ciepłym miejscu. Quote
Izis Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 A Lisidełko jedzie czy zostaje? MET? Lisidełko młode jest i ciekawe świata na pewno... Quote
met Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 rozmawialam z Robertem, on jest jak najbardziej za. ale nie wiem, czy to od niego zalezy Quote
solito Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Lisiunia też pojedzie...:multi:! Trzymajcie kciuki za bezstresową podróż! Quote
Poker Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 a Bossik do Katowic? :crazyeye: czy cos się zmieniło? On jest bardzo grzeczny i widać,że jazda samochodem nie jest mu obca. Quote
solito Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Poker napisał(a):a Bossik do Katowic? :crazyeye: czy cos się zmieniło? On jest bardzo grzeczny i widać,że jazda samochodem nie jest mu obca. Oczywiście, że się nie zmieniło...! Jesteśmy w kontakcie! Lisia będzie musiała zasnąć na czas podróży... Quote
Poker Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Ulżyło mi :lol:, to dokąd mam go podwieźć czy panowie juz się zastanowili? Quote
Izis Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 A ja poprosze od MET numer konta na ktore moznaby przelac pieniadze na tymczas dla DINGO z Lisia (ale dla przelewow zagranicznych czyli IBAN itd.) pewna Pani (jeszcze inna z Niemiec) chce coś na staruszka wpłacić. I jaki dopisek zrobic - czy wystarczy dla DINGO czy jak? Bardzo się ucieszyła, że psiak jedzie w ciepłe miejsce już i do dobrych ludzi na tymczas. Quote
justynavege Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 [quote name='solito']Lisiunia też pojedzie...:multi:! Trzymajcie kciuki za bezstresową podróż! Solito :crazyeye::crazyeye::crazyeye: coś sie zmieniło ??????????? Dinga dzis przygotowałam do wyjazdu w sensie rozpiski leków , ich przygotowania , spakowania karmy ale Lisia ?? kto podjął te decyzje ?? Lisia tak panicznie boi sie wszelkich zmian :placz: wg mnie jedyna podroz jaką powinna odbyć to ta do domku stałego tu zna ludzi :placz: Quote
met Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 http://nasza-szkapa.idl.pl :) siedziba: Fundacja "Nasza Szkapa" ul. morcinka 1/3 44-330 jastrzębie zdrój numer konta: 52 1020 2472 0000 6602 0184 8472 pko bp sa oddział 1 rybnik dla wplat zza granicy nr IBAN: PL52 102024720000660201848472 kod SWIFT (BIC Code): BPKOPLPW tak, w tytule poprosze imie psiaka Quote
yewcia1 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 mam pytanie a jak wygląda u met teren?? czy jest ogrodzony ( siatka)? Bo Lisia jest wielkości upasionego kocura i moze zwiać ze strachu? I chciałam zapytać kto finansuje pobyt Lisi u met? Quote
Molkas Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Justyna masz telefon zadzwoń do Roberta i się koniecznie dowiedz co z Lisią dokładnie. Quote
met Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 jest ogrodzony siatka, ale Boksia juz mi pokazala, ze dla chcacego nic trudnego - wyskakuje po ogrodzeniu Quote
Izis Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 MET czy u Ciebie ktos stale jest w domu to znaczy wiadomo, ze czasem gdzies trzeba isc i cos zalatwic ale w ciagu dnia jest ktos na ogol w domu czy nie? Sluchajcie ile miała Lisia jak trafila do Uciechowa? Bo widziałam tu gdzieś jej zdjęcie z wieku 5 miesięcy. To jak długo już tam jest? Przecież jeśli do tej pory nie poznała nowych bodźców to z każdym dniem będzie tylko trudniej. A tam miałaby ciepło i znanego Dinga przy boku. Jestem zdania, ze porozumienie wewnątrzgatunkowe jest silniejsze niż międzygatunkowe - cokolwiek człowiek wolałby na ten temat nie myśleć. Psy w grupie tworzą stado a człowiek jest tylko jedną z jego składowych - nawet jeśli przywódcą ;-) co nie zawsze mu się udaje. Sunia wygląda na wrażliwą ale na pewno doceni dobroć ludzką a MET to dobra osoba prawda? A Lisia z Dingiem to niezla druzyna, nawet jeśli Lisia mu od czasu do czasu coś zje, np. obrożę czy derkę ;-) Nie wiem sami musicie zdecydować. Ale tak jakoś czasem odnoszę wrażenie, że Wy wcale nie chcecie wyadoptować Lisi (tak jak tego kota co został) bo ja za mocno kochacie ;-) I chociaż jest to powód cokolwiek egoistyczny to rozumiem bo wygląda na słodką sunię :-) Quote
met Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 mieszkam sama, mam 11 koni, 9 psow, 14 kotow, zolwia i niemowle, a pracuje przez neta - jestem doslownie uziemiona, wyskoczyc moge najwyzej na 2-3h Quote
Izis Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 met napisał(a):mieszkam sama, mam 11 koni, 9 psow, 14 kotow, zolwia i niemowle, a pracuje przez neta - jestem doslownie uziemiona, wyskoczyc moge najwyzej na 2-3h Czyli na ogół jesteś w domu i mogłabyś doglądnąć Lisi, żeby np. nie zjadła Ci chałupy? Czy wiesz, ze Lisia to mały niszczyciel sprzętów itp. Masz na to jakąś radę. Ile wyniesie wspólny pobyt DINGA i LISI miesiecznie? Quote
Poker Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 met,jak Ty dajesz sobie radę :crazyeye:,jestem pełna podziwu i uznania ,chylę nisko czoło Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.