patch75 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 sluchajcie, a moze oni mowia po angielku? przy[piuszczam, ze tak, moze w ten sposob mozna by sie bylo prorozumiewac? Quote
justynavege Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 patch moj angielski to kali miec kali być ni edalo by sie przeprowadzić dialogu :oops: \( kurde dobrze Ociec i Matka mowili ucz sie ) ale jak sie nie chcialo dzwigać teczki to trzeba nosic woreczki ( ps z jakiego to kabaretu ? ;) Quote
Izis Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Słuchajcie na razie podali moje dane kontaktowe z zaznaczeniem, że mówię po niemiecku ;-) hehe optymiści... no owszem mówię ale wiadomo wolę pisać. Jeśli będzie trzeba będę gadać nie ma problemu ale muszę wiedzieć co i z kim ustalać. I DINGO i LISIA z Justyna tak? TO poprosze na priva dane najlepiej GG albo mail i tel. kom (jakby co wysle sms, zeby do kompa usiadla ;-) Po angielsku to ja moge poczytac i popisac ale w stopniu jeszcze slabszym niz niemiecki chociaz mialam go wiele lat ale nie trenowany oprocz korespondencji z zachodnimi hodowcami i pasjonatami akit :-) Quote
justynavege Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Izis walnę tu :0 wszak wszystko i tak dostepne na www.uciechow.pl :evil_lol: i Dingo i Lisia :) tel najlepiej do Roberta ( jezyki ) 510 433 322 mail tylko moj bo innego nie mamy :oops: justynavege@gazeta.pl moj tel 697 758 088 :) ale po zagranicznemu nie pogadam :) na necie dostepna jestem zwylke wieczorami :) Izis rozmowki niemieckopolskie by sie przydaly ;) Quote
patch75 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 jakbyscie potrzebowali pomoc w tlumaczeniu na ang czy odwrotnie, to chetnioe pomoge Quote
solito Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Radku, Patch, dzięki!:loveu: Będziemy pamiętać! Quote
solito Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Izis, a co do wieku Dingusia - to na zaświadczeniu o szczepieniu z zeszłego roku /2006/ było napisane, że ma 13 lat, więc wychodzi na to, że teraz ma 14 lat! /ale na samym początku ci ludzie z firmy, którzy go oddawali mówili, że Dingo ma 15 lat...:p - dopiero potem dostaliśmy to zaświadczenie o szczepieniu.../ Quote
justynavege Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Izis koza ( piecyk ) na razie niepotrzebna dostalismy od kajanow kuchnie weglowa :) wiecie co......... Dingus jak przyszłąm dzis był juz na spacerku z Lisia jak mnie zobaczyl....... merdolił ogonem i wydawał z siebie takie dziwne wesołe dzwieki to sa chwile dla ktorych warto zyć :) Quote
solito Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 A ja uwielbiam patrzeć jak się mizia w trawie... Ja go głaszczę, a on na pleckach, z łapkami w górze wydaje dźwięki zadowolenia...! Quote
justynavege Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Dinguś jest spragniony pieszczot :loveu: Quote
Izis Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 solito napisał(a):A ja uwielbiam patrzeć jak się mizia w trawie... Ja go głaszczę, a on na pleckach, z łapkami w górze wydaje dźwięki zadowolenia...! hehe wypisz wymaluj moj Ryuu czyli facet z avatarka ;-) wtedy nie wyglada tak dostojnie :-) kochany miś :-) A mam go dopiero od wakacji. Tez dziecko specjalnej troski - jak go nie podrapiesz za uchem i nie poprzytulasz to idzie na kanape swoja i patrzy na Ciebie spode łba i jego wzrok mówi jesteś niedobra ;-) ale wystarczy powiedzieć misiaczku to wszystkie cztery lapy w gorze i lapami merdoli w powietrzu ma :-) Ale najfajniej jest jak próbuje sie dostać na kolana na fotel bujany z boku (z przodu fotel ma podnozek i grozi przytrzasnieciem lapki, wiec wymyślił, że z boku będzie bezpieczniej cwaniak jeden), czyli tam, gdzie jest oparcie po prostu boki zrywać taki pieszczoch z niego. Quote
Radek Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Z leżeniem na plecach i pomrukiwaniem z zachwytu podobnie jest u mojej Saruśki :) Quote
mysza 1 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Ja tez mam Saruśkę schroniskową i tez tak pomrukuje ;). Ale zawsze jak patrze na Twoj podpis z Norą chce mi sie płakać.:placz: Quote
justynavege Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 mysza przyznaj sie ze jesteś mamusią Dinga :lol::multi: Quote
uxmal Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Myszko1, Czy na stronie Uciechowa jako wirtualny opiekun chcesz wystąpić jako Mysza1 czy pod własnym imieniem i z uwzględnieniem Twojego miasta? Quote
yewcia1 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Dinguś ma opiekuna wirtualnego:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Radek Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Fajnie, że są osoby pomagające Dingusiowi :) Mysza, ten podpis robiłem takiego dnia, gdy było mi bardzo źle. Może dlatego jest smutny? Chciałem przelać jakoś swoje emocje. Pomimo upływu czasu wciąż tęsknię za tą kochaną, zwariowaną sunią. Quote
justynavege Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Radku............. zawsze bedziemy tesknić za psiakami które z nami dzieliły kaaawał zycia i gdy opadają pierwsze emocje zal rozpacz lzy zachowujemy Je w sercu pamięci i na pewno przywitaja nas tam gdzie wszyscy zmierzamy.............. w miejscu gdzie wszystkie stworzenia są szczesliwe i bezpieczne :lol::loveu: Quote
uxmal Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 mnie jeszcze nie spotkało pożegnanie. Moje pierwsze psy jeszcze żyją. Ale wiem że Gacek jest jedną nogą za TM :(:placz: Nawet na spacerki nie lubi chodzić :placz: Quote
justynavege Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 ux pozegnanie psa to wg mnie najciezsze chwile i zadne slowa pocieszenia nie mają tu racji bytu........ pozegnałam juz Apo . Gizmo . Flucka .Kilera........... a najgorsze byly mysli ze moze nie powinnam się tak czy siak zachować , ze za malo poswiecilam czasu, ze skarciłam........ ychhhhhhhh no cieżko :-( a Gackowi daj to co mozesz to co najwazniejsze poczucie ze Go kochasz :) Quote
solito Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 ...a ja rano idę z moim Łapą do weta walczyć z tym cholernym guzem...:-( Mam nadzieję, że choć trochę pomogę Łapciuszkowi... Quote
Radek Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Żeby odbiec trochę od smutnego tematu pożegnań zapytam, co u Dingusia? Quote
mysza 1 Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Już pisałam, że jestem mamusią Dinga.:loveu: Nie chcę sie powtarzać.;) Jesli chodzi o podpis na stronie to wszystko jedno, może być mysza 1 z Warszawy;) Co do Nory Radkowej to wszystko rozumiem, przypomina mi o moich za TM. Dlatego łza się kręci. Ale już nie smucę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.