justynavege Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Dingo psi emeryt nie na taką emeryturę zapracował dalej dostaje leki na stawy smaruję mu te biedne łokcie oliwą ale ziąb i wilgoć nie pomagają Dingusiowi przerazajace stary bezradny On :placz: :placz: :placz: Quote
Radek Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Stary ON-ek to wzruszający widok, a porzucony na stare lata powoduje, że oczy wilgotnieją :( Skończył się bazarek, uzbierało się trochę grosza, poproszę licytujących o bezpośrednie przesłanie pieniędzy na konto Uciechowa, w ten sposób dotrą szybciej :multi: Quote
rotek_ Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 ja sie na fotografa nie nadaje...znowu zapomniałam nacykac fotek:oops: dingo zaczyna sie powoli robić fajny... merda ogonem jak wchodzi się do boksu....na spacerach przytula sie do wolontariuszy... w końcu znormalnial;) Quote
yewcia1 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Mze jak rotek wezmie aparta to justyna cos popstryka? Quote
justynavege Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 ze mnie tez fotograf marny tak jak i z Ciebie yewcia :evil_lol: potem ludzie musza zgadywać co to za pies na zdjeciu :razz: Uśmiałam się dzisiaj do łez......... jak wiecie smaruję Dingusiowi łokcie oliwą no a Robert mówi myslalem ze Lisia sie bardzo opiekuncza zrobila bo widzi jak obcałowuje Dingulca łokcie a ona oliwe zlizywała :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
uxmal Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 justynavege napisał(a):ze mnie tez fotograf marny tak jak i z Ciebie yewcia :evil_lol: potem ludzie musza zgadywać co to za pies na zdjeciu :razz: Uśmiałam się dzisiaj do łez......... jak wiecie smaruję Dingusiowi łokcie oliwą no a Robert mówi myslalem ze Lisia sie bardzo opiekuncza zrobila bo widzi jak obcałowuje Dingulca łokcie a ona oliwe zlizywała :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Hi hi hih ih :) Fajnie :))))))) Quote
yewcia1 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 justynavege napisał(a):ze mnie tez fotograf marny tak jak i z Ciebie yewcia :evil_lol: potem ludzie musza zgadywać co to za pies na zdjeciu :razz: Uśmiałam się dzisiaj do łez......... jak wiecie smaruję Dingusiowi łokcie oliwą no a Robert mówi myslalem ze Lisia sie bardzo opiekuncza zrobila bo widzi jak obcałowuje Dingulca łokcie a ona oliwe zlizywała :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mały tłuscioszek po tym wylizywaniu Dingusia Łokci nie zmieści się w Uciechowskie wrota:evil_lol: Quote
justynavege Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 no ale muszę smarować bo on ma takie biduśne te łokcie i chyba po posmarowaniu odczuwa ulgę tak mi się wydaje Quote
Zosia4 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Justyna - to tylko sucha skóra czy może gorzej ? Jeśli to nie są rany to nie jest źle. Mój Misiek jak go wzięłam to jego łokcie na przednich łapach były jedną wielką galaretowatą krwistą, paprzącą się miazgą. Widok był naprawdę przeokropny. Po ok. 2-3 tygodniach pięknie się zagoiły i nie było po nich śladu. Pomogły miękki kocyk i oczywiście łóżko, bo przecież nigdzie indziej nie chciał spać. Te modzele występują u dużych psów. A to dlatego, że mają dużą masę i kładąc się - łokcie przejmują na siebie większą część psiej wagi. A już na pewno jak pies ma do czynienia z twardym podłożem, m.in. betonem. Myślę, że jeżeli to jest tylko sucha skóra to oliwa powinna pomóc. Quote
yewcia1 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Dingo niestety nie przetrzyma zimy w Uciechowie bez ogrzewania , trzeba szybko coś organizwać tylko co?:placz: Quote
rotek_ Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 aparat cały czas nosze ze sobą...musze się zmobilizować żeby cyknąc fotki:oops: Lisia oczywiście tyje przy dingulcu... Robert uznał że w gre wchodzi tylko dom... dingo nie trafi do innego schroniska.... Quote
RITA & DIANA Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 ktos chciał fotki Dingusia? bardzo prosze...jeszcze cieplutkie ze wczorajszego spaceru...on jest taki kochany i przytulaśny... niestety nie mam domu z ogrodem...miał by u mnie godna starosc... to cudowny staruszek , taki spokojny i łagodny, jest w nim tyle ciepła ... nie mozna przejsc obok niego obojetnie, tak gleboko zaglada w oczy ...jak by pytał...wiecie o co.... Quote
yewcia1 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Rita dziękujemy pięknie za foty:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Radek Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Wiecie co. Przez te foty Dinga aż się popłakałem, przykro mi, że nie mogę dać mu domu :shake: Jest cudowny. Rita, czy mogę dodać którąś z fotek do ogłoszeń Dinga? Fotki są extra, może coś pomogą? Quote
RITA & DIANA Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Radku!!! pewnie , ze mozesz dodac moje foty . To prawda, widok Dinga jest wzruszający, jego nie mozna nie kochac.... bede trymac kciuki za pomyslnosc ogloszen, i jak tylko bede w Uciechowie zrobie Dingusiowi nastepna tym razem dluzsza sesje zdjeciowa. Quote
justynavege Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Zosiu to nie są rany jeszcze to duze placki ( wielkosci mojej dloni lysej suchej skory ) smaruję oliwą bidakowi\ pisze ze nei są to jeszzce rany bo wkrotce mogą sie nimi stać Dingo upada często :placz: ostatnio musial upaśc na beton , chyba w boksie ) bo zauwazylam na jednym lokciu otarcie do krwi Quote
yewcia1 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Czy ten biedak ma jeszcze szanse na pogodne chwile w życiu?:-( Quote
uxmal Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 justynavege napisał(a):Zosiu to nie są rany jeszcze to duze placki ( wielkosci mojej dloni lysej suchej skory ) smaruję oliwą bidakowi\ pisze ze nei są to jeszzce rany bo wkrotce mogą sie nimi stać Dingo upada często :placz: ostatnio musial upaśc na beton , chyba w boksie ) bo zauwazylam na jednym lokciu otarcie do krwi ojeju :placz: Quote
patch75 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 sluchajcie, po lampe musze jechac do malborka, planuje w najblizszym czasie (brat mi jej sam nie przywiezie, a chce mi poczta wyslac-a tu bym nie ryzykowala...) jak tylko przywioze, dam znac Quote
Gosiapk Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Ale co Pach przywiezie? Dingusia? Jest dla neigo DT? Quote
Gosiapk Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 rotek_ napisał(a):Niby firma Dinga szukała dla niego miejsca w schronisku(mogli go przeciez spokojnie uśpić...i tak tym by sie nie intetresował)...ale dziwi mnie fakt ze nikt jeszcze nie przyszedł nawet odwiedzić dingulca....:roll: Uważają, że zalatwili sprawę, ręce umyte, sprawa zamknięta :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.