Zosia4 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Może lepiej zamiast tego fragmentu: Dingo nie jest agresywny i cale życie był szczepiony i miał zapewnioną opiekę weterynaryjną Dingo nie jest agresywny, - to prawdziwy stróż na jakiego przystało. byłoby tak: Dingo przez całe życie był pod stałą opieką weterynaryjną i ma aktualną książeczkę zdrowia z ważnymi szczepieniami. To doskonały, bo przez wiele lat sprawdzony stróż. To ostatnie zdanie możnaby jeszcze jakoś zmodyfikować - ale o tej porze nie mogę nic sensownego wymyślić. Myślę, żeby o tej jego nieagresywności nie pisać, bo przecież ludziom się wydaje, że pies stróżujący to właśnie "zły pies". A to końcowe zdanie w ogłoszeniu, że płakał jak odchodziliście - oddaje sens jego natury i ten, kto chce - ten zrozumie, że ten pies także potrzebuje ciepła i opiekuńczej dłoni, no i że to w zasadzie jest dla niego najważniejsze. Sorry jeśli się "wychyliłam". Quote
Aaliyah1981 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 solito napisał(a):Alu, dzięki za odezwanie się...! HELP !!! [SIZE=4]ZOSTAŁY TYLKO 2 DNI !!!:placz: :placz: :placz: solito dzieki za pw sluchaj probowalyscie szukac na jakims parkingu strzezonym??? czekaj na odpowiedz dziewczyny powinny lada moment ci odpisac maja tyle na glowie bede caly czas myslec jak cos mi jeszcze przyjdzie do glowy napisze Quote
uxmal Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Zosia4 napisał(a):Może lepiej zamiast tego fragmentu: Dingo nie jest agresywny i cale życie był szczepiony i miał zapewnioną opiekę weterynaryjną Dingo nie jest agresywny, - to prawdziwy stróż na jakiego przystało. byłoby tak: Dingo przez całe życie był pod stałą opieką weterynaryjną i ma aktualną książeczkę zdrowia z ważnymi szczepieniami. To doskonały, bo przez wiele lat sprawdzony stróż. To ostatnie zdanie możnaby jeszcze jakoś zmodyfikować - ale o tej porze nie mogę nic sensownego wymyślić. Myślę, żeby o tej jego nieagresywności nie pisać, bo przecież ludziom się wydaje, że pies stróżujący to właśnie "zły pies". A to końcowe zdanie w ogłoszeniu, że płakał jak odchodziliście - oddaje sens jego natury i ten, kto chce - ten zrozumie, że ten pies także potrzebuje ciepła i opiekuńczej dłoni, no i że to w zasadzie jest dla niego najważniejsze. Sorry jeśli się "wychyliłam". Dziękuje Zosiu :loveu: Wcale się nie wychyliłaś-POMOGŁAŚ. Już zmieniłam text. Masz całkowitą rację co do stróżowania :) Jeszcze raz dziękuje :) Quote
yewcia1 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Psino moze na dogo, ktoś na pierwszej stronie Ciebie wypatrzy i wyciągnie dłoń? Quote
solito Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Pytałam już w kilku firmach,na parkingach u nas nie, bo nie ma takiego odpowiedniego z miejscem dla niego - a nie chcę upchać go byle gdzie, pytałam na takim małym cpn-nie, ale też niechcą...:-( Quote
Alicja Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 ...inaczej nie dam rady :-(....mogę tylko wyciągnąć ...może ktoś zobaczy .... Quote
AśkaK Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Strasznie kochane psisko, jak patrzę na zdjęcia tej uśmiechniętej mordki to serce się kroi, bo on jeszcze nie wie jaki los go czeka... :-( Zapytam na parkingu obok.:oops: Quote
Aaliyah1981 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 AśkaK napisał(a):Strasznie kochane psisko, jak patrzę na zdjęcia tej uśmiechniętej mordki to serce się kroi, bo on jeszcze nie wie jaki los go czeka... :-( Zapytam na parkingu obok.:oops: zapytaj koniecznie u nas w lodzi jeden pan ma skup zlomu u niego na tym skupie znalazly dom juz 4 biedaki ze schorniska czasami w takich miejscach zdazaja sie dobrzy ludzie dziewczyny pytajcie moze ktos sie trafi ..moze wlasnie jakis skup zlomu tam sa potrzebne psy do pilnowania a wasz bochater ma przeciez kwalifikacje ;) trzymam kciuki bede jeszcze kombinowac moze mi cos wpadnie do glowy Quote
solito Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 HELP!!! DINGO MA BYĆ ZABRANY DO SCHRONISKA W PONIEDZIAŁEK O 8.30 !!!! ZOSTAŁ TYLKO JEDEN DZIEŃ!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
agamika Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 a moze jakby jeszcze poszerzyc poszukiwania , o dozorców przy szkołach?Ja popytałam w pkilku miejscach ale nic z tego nie wyszło:shake: ?widziałam, w paru szkołach , ogrodzonych , ze czesto mają psa Quote
yewcia1 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Dingo bardzo prosi o dom zostało tak mało czasu:-( Quote
justynavege Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 uxmal i zosiu Jaszko nie bedzie się nadawał nigdzi etam gdzie są inne psy samce :-( HELP!!! DINGO MA BYĆ ZABRANY DO SCHRONISKA W PONIEDZIAŁEK O 8.30 !!!! ZOSTAŁ TYLKO JEDEN DZIEŃ!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: To mnie przeraża bo z tego co wiem owe schronisko dostalo kilka dni temu zakaz przyjmowania psow Quote
solito Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 justynavege napisał(a):uxmal i zosiu Jaszko nie bedzie się nadawał nigdzi etam gdzie są inne psy samce :-( HELP!!! DINGO MA BYĆ ZABRANY DO SCHRONISKA W PONIEDZIAŁEK O 8.30 !!!! ZOSTAŁ TYLKO JEDEN DZIEŃ!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: To mnie przeraża bo z tego co wiem owe schronisko dostalo kilka dni temu zakaz przyjmowania psow więc jak go zabiorą, to będą chcieli go "delikatnie usunąć" ze stanu i zrobić miejsce dla innych:placz: :placz: ... Quote
Donvitow Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Nic nie mam solito:shake: . Szukaliśmy cały czas dla podobnego psa dwuletniego i nic. Ale wczoraj pojechał na wieś pilnowac gospodarstwa.:lol: Quote
Zosia4 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 justynavege napisał(a):uxmal i zosiu Jaszko nie bedzie się nadawał nigdzi etam gdzie są inne psy samce :-( Justyna - ja sobie doskonale zdaję z tego sprawę. I to właśnie zawęża jego szanse, bo gdyby nie to już byłby u mnie. Ale ta szkoła - to mi nawet podsunęło pewien pomysł. Będę jutro działać od rana. Moja koleżanka jest nauczycielką w szkole u nas na wsi. Nic nie obiecuję ale na pewno uderzę do niej w ten temat. Boże - dlaczego to tylko jeden dzień ?????????? Quote
justynavege Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 wlasnie zosiu czasu jest przerazajaco malo a ja ama nie wiem co myslec o tym ze niby pies ma byc oddany do schroniska a to schronisko ma zakaz przyjmowania psow Quote
Zosia4 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Do licha - nikt tam go nie lubił w tej firmie ? Przecież był tam tyle lat, ktoś z nim przecież przebywał, głaskał go, rozmawiał z nim, karmił. I tak godzą się wszyscy na to żeby go oddać do schronu ? Jeżeli w schronisku nie ma miejsca to co dalej ??? Quote
uxmal Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Zosia4 napisał(a):Do licha - nikt tam go nie lubił w tej firmie ? Przecież był tam tyle lat, ktoś z nim przecież przebywał, głaskał go, rozmawiał z nim, karmił. I tak godzą się wszyscy na to żeby go oddać do schronu ? Jeżeli w schronisku nie ma miejsca to co dalej ??? Chyba to najgorsze :(:placz: Quote
justynavege Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Zosiu chyba troszkę lubili skoro szukali mu domu ale nei znaleźli :placz: Quote
solito Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 justynavege napisał(a):wlasnie zosiu czasu jest przerazajaco malo a ja ama nie wiem co myslec o tym ze niby pies ma byc oddany do schroniska a to schronisko ma zakaz przyjmowania psow Bo kasę dostali jeszcze przed zakazem i zgodzili się, żeby psa zabrać dopiero teraz /tak, jakby miał rezerwację.../ Ale co zrobią potem...?!:placz: :placz: Quote
uxmal Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Solito, czy dobrze rozmumiem, że jeśli wezmą go do schronu to ma jeszcze 2 tyg kwarantanny a dopiero po tym coś zdecyduja? Quote
solito Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 uxmal napisał(a):Solito, czy dobrze rozmumiem, że jeśli wezmą go do schronu to ma jeszcze 2 tyg kwarantanny a dopiero po tym coś zdecyduja? Dokładnie, to nie mam pojęcia co mają zamiar z nim robić:shake: Wiem, że wg przepisów nowego psa muszą umieścić na kwarantannie, która trwa 2 tygodnie... Quote
solito Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Został tylko niecały 1 dzień!!!:placz: :placz: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.