Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No ale to chyba to picie to u mnie w towarzystwie Marsika... A nie tak samemu egoistycznie :P 

 

Z resztą, do picia to tu jest konkurencja :D Moje wczoraj uratowane najukochańsze nowe Dzieciątka :D (obejrzenie filmików grozi tzw. "wymiotowaniem tęczą" :P) 

 

https://www.youtube.com/watch?v=FUOVV1ootIQ

 

https://www.youtube.com/watch?v=msjPQ7nWSCE

Posted

Jolu podaj mi proszę nr konta do wpłat dla Marsika.

Pani Janina z Międzygórza, która adoptowała naszego Bruna, przez cały czas wpłacała deklarację na Maciusia który odszedł za TM.

Napisała mi dzisiaj że będzie wpłacać 10 zł na Marsika tak długo jak będzie ją stać, albo do czasu aż Marsik znajdzie dom.

Posted

Sprawdza się doskonale przez dobrą chwilę ale dość często moczenie siusiaka w naczyniu,najlepiej kubku z rozpuszczonym rivanolem.Jednym słowem Mars wychodzi na prostą,cudownie,szybciutko przytył.

Posted

W sobotę byliśmy na kontroli. Marsik ma już usunięte szwy. Niestety musi wciąż chodzić w oponie, bo musimy do końca doleczyć jego prącie. Nie jest z nim źle, ale wciąż jest na nim kilka niepokojących zmian. Tak więc kontynuujemy płukanki z rywanolu oraz smarowanie miodem manuka. Następna kontrola za 2 tygodnie.

Posted

Mars mieszka w domu, na ganku, nie w boksie (Martika, Yolanowi i p. Marcin z Fundacji byli i widzieli). Możliwe, że wiosną będzie przeniesiony do kojców zewnętrznych, ale na chwilę obecną sami jeszcze nie wiemy jak to będzie - jak tylko się ociepli w miejsce kojców będziemy stawiać budynek hotelowy. W końcu, po 11 miesiącach załatwiania wszelkiego rodzaju zgód, zezwoleń, podpisywania umów i robienia projektu dostaliśmy zgodę na budowę ze starostwa :)

Posted

Potwierdzam: byłam i widziałam. Mars ma na ganku miejscówkę. Ma tam legowisko i jest tam też piecyk, który sprawia, że na ganku jest bardzo cieplutko. Mars lubi to swoje miejsce. Jak byłyśmy z Martiką w odwiedzinach, to nawet mimo słoneczka na dworze, Marsik bardzo niechętnie wyszedł na wybieg, załatwił szybko swoje potrzeby i zaraz chciał wracać do gankowego ciepełka. Trudno było go namóić do zapozowania choćby do kilku foteczek.

Posted

 

Mars mieszka w domu, na ganku, nie w boksie (Martika, Yolanowi i p. Marcin z Fundacji byli i widzieli). Możliwe, że wiosną będzie przeniesiony do kojców zewnętrznych, ale na chwilę obecną sami jeszcze nie wiemy jak to będzie - jak tylko się ociepli w miejsce kojców będziemy stawiać budynek hotelowy. W końcu, po 11 miesiącach załatwiania wszelkiego rodzaju zgód, zezwoleń, podpisywania umów i robienia projektu dostaliśmy zgodę na budowę ze starostwa :)

 


Emiś z tego co pamiętam to robisz fotki raz w miesiącu. Jakbyś mogła zrobić fotkę miejscówki dziadzia będę wdzięczna. Po raz kolejny dogomaniaczki mnie zawiodły, a chciałabym spać spokojne. Cieszę się, że nie jest w kojcu zewnętrznym. Teraz to tylko micha, ciepełko i emeryturka :). Trzymam kciuki za budynek hotelowy, psiaki po takich przejściach powinny mieć godne warunki.
Posted

Edek kochana z Emiś współpracuję już kilka lat :) odwiedzam często z yolanovi hotelik :) i życzę wszystkim psiakom aby były tak zaopiekowane jak są właśnie psiaki u Emiś :)

Wystarczy przejrzec wątki psiaków które są lub były u naszej Emiś :)

Posted

Ale miejscóweczkę ma Marsik - na ogrzewanym ganeczku - sama bym taką chciała ;), dawno u niego nie byłam, cieszę się, że tak dobrze u niego i że finanse dobrze wyglądają :)

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...