Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pepita - baaaaaaaaaardzo fajne z Ciebie kobita i tak trzymaj! :)

Maryś, nie wiem jeszcze o której uda nam się wyruszyć do lecznicy. Sławkowi wypadło jakieś zebranie w robocie, a musi ze mną jechać, jeśli mam zabrać 3 psiaki. Coś bliżej będę wiedziała ok. 15-tej, ale obstawiam, że przyjedziemy prawie na lecznicowy (oficjalny!) fajrant ;)
Dam Ci znać :)

Posted

Dzwoniła Pani Pepki (swoją drogą mała ma mieć zmienione imię ale jeszcze trwają dyskusje na jakie ;)). Wszystko jest w porządku, suńka poleguje na kanapie, bez kłopotów chodzi na spacerki, załatwia się na dworze :) Nie płakała, zjadła wczoraj z apetytem kolację, noc przespała na podusi pod biurkiem w pokoju jednego z synów. Pani Małgosia mówi, że już wszyscy ją pokochali :)

 

jupi2.gifjupi2.gif

Posted

Dzwoniła Pani Pepki (swoją drogą mała ma mieć zmienione imię ale jeszcze trwają dyskusje na jakie ;)). Wszystko jest w porządku, suńka poleguje na kanapie, bez kłopotów chodzi na spacerki, załatwia się na dworze :) Nie płakała, zjadła wczoraj z apetytem kolację, noc przespała na podusi pod biurkiem w pokoju jednego z synów. Pani Małgosia mówi, że już wszyscy ją pokochali :)

 

jupi2.gifjupi2.gif

Wspaniala wiadomośc, bardzo sie ciesze i puszczam kciuki :) :rolleyes:

Posted

Pokażę Wam jeszcze fotkę, którą dostałam :) :)

Zrzut%2520ekranu%25202015-01-16%2520o%25

Jakoś mi się Pepcia wydawała mniejsza..., a tu mi się widzi na większą malutę, a kot to olbrzym! ;)

Fajnie, że jej tam fajnie! :)

Posted

RATUNKUUUUUU!!!!!!!

Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :(
Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma...
Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora.

CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!?

Posted

RATUNKUUUUUU!!!!!!!

Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :(
Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma...
Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora.

CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!?

Aż strach wychodzić z domu! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...