Riven Posted December 12, 2014 Posted December 12, 2014 [*] BRYSIA [*] Odeszła za Tęczowy Most 12.12.2014 o godzinie 18. Bryśko przeżyło z nami wspaniałe 16 i pół roku, te ostatnie pół roku było najgorsze... Po śmierci mojego dziadka, Brysia bardzo podupadła na zdrowiu, widać było po niej że bardzo tęskni i nie za bardzo wie co się dzieje. 2 tygodnie przed podjęciem decyzji, Brysia tak jak i Kejtu i Maya zaczęły kasłać, Brysia najmniej więc myśleliśmy że jej przejdzie ( tylko u Mai stwierdzono zapalenie gardła i coś tam jeszcze, u K2 podrażnienie przełyku, bo zeżarła w całości marchewkę cała ona), zauważyłam też ze w przeciągu dosłownie 2 dni bardzo schudła, więc w te pędy do weta na Bielanach. Tam lekarze zdiagnozowali zapalenie górnych dróg oddechowych, ja jeszcze poprosiłam o RTG (bo dla mnie oddychała z takim świstem), zrobiliśmy i lekarze skonsultowali ze sobą że jest wszystko ok. Przez ok tydzień brała zastrzyki na zapalenie górnych drug oddechowych, w piątek 5.12.14 jej się pogorszyło, rodzice zastali ją w pozycji siedzącej(wyglądało to tak jakby przez całą noc tak siedziała), (a zapomniałam dodać że Bryś nie chciała się kłaść, bała się i zasypiała tylko na rękach.) Rodzice szybko pojechali z Brysią do Elwetu i tam skonsultował ją kardiolog i od razu powiedział ze to serce... zobaczył jeszcze RTG z lecznicy z Bielan i powiedział że od razu widać powiększone serce i oskrzela... po dalszych badaniach wyszło że ma zapalenie zastawki, i prawdopodobnie leki które podali na drogi oddechowe, wcale jej nie pomogły...Jeszcze myśleliśmy że z tego wyjdzie, bo zaczęła lepiej oddychać i już zasypiać na ziemi, ale jakoś kilka dni przed 12.12.14 przestała pić i jeść, a gdy próbowałyśmy ją na siłę karmić to nas gryzłaI tak Brysio zasnęło na moich kolanach, otoczona miłością, a ja cały czas nie mogę sobie darować że poszłam do tych "lekarzy" To tylko pies, tak mówisz Tylko pies... A ja Ci powiem, Że pies to czasem więcej jest niż człowiek... On nie ma duszy, mówisz Popatrz jeszcze raz... Psia dusza większa jest od psa!!! My mamy dusze kieszonkowe. Maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie. I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I Psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy Tobie jest psie niebo Z Tobą zostaje jego dusza!!!B. Borzymowska Quote
Riven Posted February 5, 2015 Author Posted February 5, 2015 Brysiaczku kochany, cały czas o Tobie myślę... Taki portrecik dostałam bym taką Ciebie pamiętała.. zawsze uśmiechniętą Mój kochany Brysiołku.... tak tęsknię ;( Quote
Riven Posted February 12, 2015 Author Posted February 12, 2015 Bryńku to już 2 miesiące, cały czas pamiętam... :( Quote
katik Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Bardzo mi przykro :( Biegaj Brysiu radośnie za TM ['] Quote
Riven Posted April 22, 2015 Author Posted April 22, 2015 Pamiętam Brysiołku.... Ukochana telewizja Brysi... Quote
Riven Posted May 14, 2015 Author Posted May 14, 2015 Brysiątko < 3 [*] [attachment=12987:ztiviq.jpg] Quote
gagunia Posted May 14, 2015 Posted May 14, 2015 Przepraszam , to Brysia połknęła marchewkę w całości , czy inny twój pies ? Quote
Riven Posted May 15, 2015 Author Posted May 15, 2015 Przepraszam , to Brysia połknęła marchewkę w całości , czy inny twój pies ? Eee nie. Żadna z moich suk nie połknęła marchewki w całości ^^ :3 Quote
Riven Posted August 6, 2015 Author Posted August 6, 2015 Brysiu.... za 2 dni minie rok od śmierci Twojego kochanego Pańcia.... pół roku później Ty do niego pobiegłaś..... Oj Bryniu.... :((((((((((( Quote
Selcouth Posted August 6, 2015 Posted August 6, 2015 Czas leci, ból ten sam.. Że tyle czasu nie zobaczymy się.. Quote
Bell_a Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Łączę się w bólu i potwierdzam, że czas się nie zatrzymał - leci dalej, a ból jest dokładnie taki sam.... Moja sunia również żyła ponad 16 lat i odeszła z powodu wielonarządowej niewydolność spowodowanej zespołem cushinga. Nie potrafię o tym pisać i mówić bez łez, bo to był cios poniżej pasa dla mnie :-( Tyle miesięcy walki z chorobą.. Nie potrafię żyć bez Ciebie Kruszynko :,-( Quote
Riven Posted December 11, 2015 Author Posted December 11, 2015 Dokładnie rok temu podjęliśmy bardzo trudną decyzję.... Dokładnie rok temu trzymałam Cię jako ostatnia w ramionach i to właśnie w nich usnęłaś.... Dokładnie rok temu zabrałaś kawał mego serca... Brysiu... Byłaś i na zawsze pozostaniesz Najlepszym, Najwierniejszym Przyjacielem..... R.I.P Brita 30.06.1998 - 12.12.2014 Na zawsze w sercu... Quote
Riven Posted October 26, 2016 Author Posted October 26, 2016 Już niedługo minął 2 lata...... :( Quote
Riven Posted December 15, 2017 Author Posted December 15, 2017 Brysiołku Kochany..... Kolejny rok mija a ja wciąż tęsknię :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.