PIKA Posted June 7, 2004 Posted June 7, 2004 Pika i pomyslec ze to byl taki cichy, niewinny i spokojny topik :oops: ale to nie ja zaczęlam :niewiem: tym razem 8) Ja o lizaniu przez psa po nosie,a to Samba z koszykarzami wyskoczyła :niewiem: Quote
Samba Posted June 7, 2004 Posted June 7, 2004 Pika i pomyslec ze to byl taki cichy, niewinny i spokojny topik :oops: Alez nadal jest, tylko nieco bardziej rozintelektualizowany... :angel: Quote
tunio Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Samba a co powiesz na to, że ja mam 175 8) :wink: Ale tobie to jednak dobrze, pies cie po nosie polizał. :( ja się schylać musze :( nawet do wilczarza :roll: :wink: tia,przestaniesz tak mowic kiedy naucze Malenstwo wskakiwania przednimi lapami na ramiona :wink: :lol: :lol: :lol: Gwarantuje ze nie bedziesz sie musiala wiecej schylac :wink: Alternatywa dla Ciebie moze byc takowy wilczarz,ktory mial 106cm w klebie 8) :lol: :lol: :lol: BTW.Ale Malenstwo faktycznie bylo przy Tobie malenkie 8) :wink: Quote
PIKA Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 tia,przestaniesz tak mowic kiedy naucze Malenstwo wskakiwania przednimi lapami na ramiona :wink: :lol: :lol: :lol: Gwarantuje ze nie bedziesz sie musiala wiecej schylac :wink: To lepiej nawet :lol: dla kregoslupa zdrowiej tak sie nie schylac :lol: Bo jak sie schyle i mi cos strzyknie i sie nie wyprostuje :hmmmm: Alternatywa dla Ciebie moze byc takowy wilczarz,ktory mial 106cm w klebie 8) :lol: :lol: :lol: BTW.Ale Malenstwo faktycznie bylo przy Tobie malenkie 8) :wink: Alternatywa dla mnie jest tyż nie malutki psiaczek, czyli dog niemiecki 8) I kiedys go bede miała 8) Quote
PIKA Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 Marzysz o arlekinie? :roll: :wink: Nie :roll: Pajaców nie lubiam :roll: A tak poza tym niezdecydowana jestem :oops: Nie wiem który do mnie bardziej pasuje :roll: Quote
tunio Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 Marzysz o arlekinie? :roll: :wink: Nie :roll: Pajaców nie lubiam :roll: A tak poza tym niezdecydowana jestem :oops: Nie wiem który do mnie bardziej pasuje :roll: pregowany 8) Quote
Asia_Focus Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 Pika, taki kolorek odzwierciedlajacy charakterek.. pregowany..czyli taki ty gryzi... czyli zadziorny.. czyli cała Ty :lol: no ewentualnie moze byc jeszcze czarny... jak wiedźma :lol: :evilbat: a wracajac do koszykarzy... mialam kiedys takiego jednego na wlasnosc.. 2 m wzrostu.. ale straszna chudzina była... :roll: w kazdym razie to on sie musiał schylac, bo ja mam "tylko" 170... a Carr, mam nadzieje, ze bde sie mogla w Krakowie schylic do malenstwa :wink: ?? Quote
Samba Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 A tak poza tym niezdecydowana jestem :oops: Nie wiem który do mnie bardziej pasuje :roll: Musi co jestes Ryby zodiakalne. Ja jestem Ryby i jestem okropnie niezdecydowana :) Jezeli lubisz Pana Samochodzika, to wybierz blekitnego. Nie dosc, ze kolorek taki, ze brudu nie widac, to jeszcze bydle jest najwieksze chyba ze wszystkich dogow... Quote
tunio Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 Jezeli lubisz Pana Samochodzika, to wybierz blekitnego. Nie dosc, ze kolorek taki, ze brudu nie widac, to jeszcze bydle jest najwieksze chyba ze wszystkich dogow... Wszystkie dogi sa mniej wiecej wyrownane wzrostowo 8) wszak jedna rasa,tyle ze podzielona ze wzgledu na umaszczenie.... BTW.jak dla mnie to naj,naj z dogow sa pregusy i zolte :fadein: Quote
00000 Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 Błękitne są przepiękne... taka arystokracja... ale ja wolę ciapki :lol: :lol: :lol: Quote
PIKA Posted June 9, 2004 Posted June 9, 2004 Pika, taki kolorek odzwierciedlajacy charakterekpregowany.. ..czyli cała Ty :lol: a ja mam charakterek w paski? :hmmmm: to znaczy jaki? :o no ewentualnie moze byc jeszcze czarny... jak wiedźma :lol: :evilbat: o to, to :evilbat: A tak poza tym niezdecydowana jestem :oops: Nie wiem który do mnie bardziej pasuje :roll: Musi co jestes Ryby zodiakalne. Ja jestem Ryby i jestem okropnie niezdecydowana :) :shake: ja Wodnik jestem :angel: I ja bardzo szybko decyzje podejmuje :lol: czasami za szybko :-? Tylko w tym konkretnym przypadku mam problem, bo mi się wszystkie podbaja :roll: a nie będę z każdego rodzaju po jednym w domu trzymac :o wybierz blekitnego. Nie dosc, ze kolorek taki, ze brudu nie widac, I te ich niebieskie oczka :iloveyou: BTW.jak dla mnie to naj,naj z dogow sa pregusy i zolte :fadein: No własnie Korona mnie mówi, że powinnam żółtego, albo pregusa. :lol: Quote
Asia_Focus Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Pikus, koci charakterek... :evilbat: mnie sie naj naj żólte,czarne i blekitne podobaj :wink: Quote
PIKA Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Pikus, koci charakterek... :evilbat: mnie sie naj naj żólte,czarne i blekitne podobaj :wink: Taki przymilny, łaszący sie i ocierający pieszczoch jestem? 8) A i niekiedy ładnie mruczeć potrafie 8) :wink: Quote
zachraniarka Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Ja też uwielbiam dogi, dumne, majestatyczne i takie zgrabne... Gdyby nie fakt, że wciągnęłam się w pracę z psami to kto wie czy nie sprawiłabym sobie takiego olbrzyma. A co do kolorku to kiedyś byłam chora na punkcie błękitnych dogów. Teraz mi się zmieniły upodobania i najbardziej podobają mi się dogi płaszczowe... Quote
Samba Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 A co do kolorku to kiedyś byłam chora na punkcie błękitnych dogów. Teraz mi się zmieniły upodobania i najbardziej podobają mi się dogi płaszczowe... Brzmi zagadkowo. Mozesz rozwinac i sie podzielic? Bo mnie dog blekitny i plaszcz to co najwyzej z niebieskim prochowcem, ale oba odzdzielnie, a nie na raz 8) Quote
zachraniarka Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Już się Samba dzielę.. Oto przykład dogów płaszczowych (moim zdaniem dogi w tym umaszczeniu są najpiękniejsze). Dorosła suczka: i szczeniak: Quote
argo Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 :HUT012: :lol: Zachraniarka :Rose: Potrafisz zaskoczyć :wink: O 'prochowcowych' :wink: dogach usłyszałem ... i zobaczyłem je pierwszy raz na LABACH :wink: :roll: :hand: BTW. Dla mnie 'błękitne' są najpiękniejsze :lol: :hmmmm: ... ale żółtawe tyż mi się podobują :lol: Quote
PIKA Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Ale narozrabiałam :oops: Dogi na labach wyladowały :oops: :wink: Ale macie jeszcze :wink: :lol: Tu dobrze widać na czym ten płaszcz "polega" Dla porównania "błekitki" i czarnuszki nie ma to jak dog na kanapie :wink: Quote
Samba Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 JOto przykład dogów płaszczowych (moim zdaniem dogi w tym umaszczeniu są najpiękniejsze). Dorosła suczka: Och... Jest przepiekna... Podobnie, jak Argo, dowiaduje sie o nich po raz pierwszy. Ma umaszczenie jak pingwin, znaczy sie Linux :D Jeden z moich kotow ma identyczne (tyle, ze nieco nizszy jest) i nazwlam go wlasnie Linux :D Ojej, przeczytalam, co napisalam, wiec doprecyzuje: nie Argo ma umaszczenie, jak Linux, tylko psica na zdjeciu :oops: Quote
Samba Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 W ogole dochodze do wniosku, ze mam koty umaszczone jak dogi :D Otoz: Maciunia, Krakers i Okruszek sa pregowane, Dzidzia jest czarna, Linux jest plaszczowy, a Blue, jak sama nazwa wskazuje jest blekitna. Tylko Snooker sie wylamuje, bo jest trzykolorowa, ale za to najpiekniejsza ze wszystkich :D Quote
DagaP. Posted June 11, 2004 Posted June 11, 2004 Milo popatrzec na takie piekne psy jak Dogi. Mnie osobiście też bardzo sie podobają - zawsze na wystawie się za nimi oglądam. Mają one w sobie to"coś" czemu nie można się oprzeć - to chba ta ich majestatycznośc, opanowanie i spokój - są cuuuudneeeeeeee :multi: Quote
00000 Posted June 11, 2004 Posted June 11, 2004 ta ich majestatycznośc, opanowanie i spokój Tak różne od rozbrykanych, wszędowbylskich, ciekawskich, wesołych, przyjacielskich i potrafiących zalizać na śmierć labków :lol: :lol: :lol: Quote
zachraniarka Posted June 11, 2004 Posted June 11, 2004 ta ich majestatycznośc, opanowanie i spokój Tak różne od rozbrykanych, wszędowbylskich, ciekawskich, wesołych, przyjacielskich i potrafiących zalizać na śmierć labków :lol: :lol: :lol: Czy ja wiem... :roll: Lab też potrafi być ucieleśnieniem majestetyczności, opanowania i spokoju. Jak na załączonym obrazku: Sęk w tym, że u labów jest to tylko chwilowe i za moment wszystko wraca do (zwariowanej) normy :lol: Quote
00000 Posted June 11, 2004 Posted June 11, 2004 Sęk w tym, że u labów jest to tylko chwilowe i za moment wszystko wraca do (zwariowanej) normy :lol: Dokładnie :D Na niektórych zdjęciach Pagaj też wygląda dostojnie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.