Samba Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Samba, ja widzialam :D Gdzie?! :shocked!: :shocked!: :shocked!: Potrzebowalam kiedys polprzezroczysta folie do akwarium, to mi kolega wychachmecil z jakiejs firmy reklamowej, cy cus. Ale sobie wymarzylam, ze to tak w sklepie na polce lezy... Quote
maryglu Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Hugoniku, wracaj do zdrowia!!!! Nie ma nic gorszego niż chory pies, a jak jest nim labrador i do tego facet, to nie ma nic gorszego niż taka mieszanka. A czy to coś poważnego Nasz Modzie? :( Quote
tunio Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 to moze ja Was jeszcze raz przestrzege przed kleszczami..... Na postoju podczas drogi powrotnej z leszna zatrzymalismy sie na jakis czas i w poniedzialek wyjelam z psa 18kleszczy :cry: Jakis zmutowanych bo mimo ze wyciagam tak jak zawsze to glowki zostaja :evil: :evil: :evil: A pies byl zabezpieczony kiltixem :evil: Dzisiaj zostanie posmarowany sprawdzonym zelem,bo kazdy stres powoduje ze mam prawie atak apopleksji :wink: :evil: :evil: :evil: Ale pocieszam sie ze to byly ostatnie w zyciu kleszcze jakie sie do Malenstwa przyssaly :-? Quote
Asia_Focus Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Samba, nie mam pojecia, wydaje mi sie że kupisz taka w sklepie z materialami budowlanymi, albo papierniczymi. Kolezanka ma taka, ale nie wiem skąd. Jest przezroczysta i z dwóch stron ma warstwy ochronne no i cholernie sie klei 8) Popytaj, wydaje mi sie , ze powinnas gdzies znalezc.. :roll: :wink: Quote
Samba Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Samba, nie mam pojecia, wydaje mi sie że kupisz taka w sklepie z materialami budowlanymi, albo papierniczymi. Kolezanka ma taka, ale nie wiem skąd. Jest przezroczysta i z dwóch stron ma warstwy ochronne no i cholernie sie klei 8) :roll: :wink: Dzieki wielkie. Popytam. Wlasnie o taka mi chodzilo. Skoro jest, to na pewno znajde :wink: Quote
argo Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Słuchajcie Kochane L :roll: udziska Mam problem do rozważenia i ... Otóż tak :oops: W naszej Galerii są zamieszczane NAJPIĘkniejsze zdjęcia ŚWIATA. Alee ... :oops: :hmmmm: Aby je w całości ZOBACZYĆ trzeba czekac na 'załadowanie' się strony :( Proponuję ROZWAŻENIE następujacego sposobu postępowania. W Galerii, zamieszczajmy DWA nooo ... może TRZY zdjęcia NASZYCH 'pupilów'w jednym poscie. :lol: Takie rozwiązanie daje nam możliwość przeglądania zdjęć o wiele szybciej. Jak WIECIE - na stronie w Dogo miesci sie 14 postów. A i INNI, 'zainteresowani' wspaniałymi fotkami, zobacza zdjecia AKTUALNE o WIELE szybciej. CO o TYM 'pomyśle' sądzicie'? :roll: :hmmmm: Quote
Evelina Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 W Galerii, zamieszczajmy DWA nooo ... może TRZY zdjęcia NASZYCH 'pupilów'w jednym poscie. :lol: Powiem wam sekrecie, ze jest to świetny sposób na nabijanie sobie postów :roll: A tak wogóle to pomysł jest całkiem, całkiem, :angel: Szczególnie gdy się weźmie pod uwagę liczbę osób oglądających tę galerię w stosunku do ilości w niej piszących. :D Quote
Asia_Focus Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 OK Argo :D :D :D :D Bedziemy sie starac :lol: 8) Quote
Samba Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 W Galerii, zamieszczajmy DWA nooo ... może TRZY zdjęcia NASZYCH 'pupilów'w jednym poscie. :lol: W jakiej Galerii???!!! Dlaczego ja nic nie wiem o Galerii???!!! Ja tez chce sobie ponabijac!!! Zwlaszcza, ze Samba taka piekna... Quote
Asia_Focus Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Samba, galeria to inaczej topic (temat) co sie zowie : GALERIA Tam sa wszystkie fotki naszych psiakow :wink: Quote
Samba Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Samba, galeria to inaczej topic (temat) co sie zowie : GALERIATam sa wszystkie fotki naszych psiakow :wink: Tego sie obawialam... (wyszlo na to, ze jestem traba jeryhonska) :oops: Quote
Madziorek Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Asiu jak się czuje Hugo? Mam nadzieję, że już mu lepiej :D . Quote
Asia_Focus Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Zuzka, a czego sie obawaialas ?? :wink: taka straszna jestem :evilbat: Quote
Samba Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Zuzka, a czego sie obawaialas ?? :wink: taka straszna jestem :evilbat: Obawialam sie, ze rozwiazanie mam przed samym nosem, tyle, ze sie nie rozejrzalam (z wrodzonego lenistwa i chronicznego braku czasu :D ) A'propos GALERII i zdjec do niej, to czy sa jakies sprawdzone sposoby robienia zdjecia labkowi? Bo ja albo mam Sambe momentalnie na glowie, albo oblizany obiektyw, albo robie zdjecia spiacemu psu. A niestety psy rzadko spia w pozycji wystawowej... :cry: Nic, tylko sie :drinking: Po prostu rozwalaja mnie zdjecia takie, jak np. ma argo w stopce (to srodkowe), gdzie cyknal na raz dwa laby i to jeszcze ladnie siedzace. Chyba, ze to fotomontage, albo colage jakis 8) Tak sobie teraz lypie i mysle glosno, ze to sklejone dwa zdjecia, z ktorych odcieto kogos, kto machal nagroda Argowi przed nosem :D Quote
zachraniarka Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Dziękuję wszystkim bardzo za mocno ściskane kciuki- pomogły!! :multi: A czy to coś poważnego Nasz Modzie? :( W sobotę rano poszłam z panem Hugolem na spacerek i coś mi nie grało, tak jakby szedł przekrzywiony i jakiś taki osowiały. Po południu wybyłam z domu, by po godzinie dostać alarmujący telefon, że pies leży, kwiczy i nie daje się dotknąć. Natychmiast skontaktowałam się z wetem, przypuszczenie padło że to skręt żołądka. Zapakowaliśmy więc mego laba do samochodu i alarmowo do lecznicy. Zajęło nam dwa dni stawianie diagnozy, Hugo przechodził kolejne i kolejne badania i nic.. Kiszki w porządku, cała reszta też. Ja już załamana w głowie miałam wizje, że to nowotwór, a tu nagle diagnoza postawiła się sama. I nim napiszę ciąg dalszy mały apel- proszę nie stawiać jako przykładu mojego psa swoim pociechom. Okazuje się, że nie ma większego głupola na świecie niż on. Diagnoza- mój pies wypełnił sobie ściśle przełyk na odcinku krtań-żołądek trawą. Zrobił to na tyle starannie, że miał problemy z oddychaniem, nie mógł jeść, pić, a każdy najmniejszy ruch głową kończył się głośnym skowytem. Po dwóch dniach podawania kroplówki i leków udało mu się zwymiotować przeszkadzającą zieleninkę. Po czym nie zważając na to, że jeszcze chwile wcześniej miał utraty przytomności z pełną stanowczością zażyczył sobie spaceru, na którym szalał na całego (ja osłupiała nie miałam siły zareagować), po powrocie wciągnął sobie michę karmy i wielce zadowolony poszedł spać na moje łóżko. Nie wiem co ma to znaczyć, czy mój pies specjalnie tak sobie ze mnie ostro zażartował, czy może to była próba targnięcia się na swoje życie. Osobiście uważam, że mój pies ma siano w głowie zamiast mózgu, a stąd jeden krok do trawy w przełyku. No i taki koniec tej historii, nie będę się rozpisywać ile ta historia kosztowała mnie nerwów, bo mój post byłby trzy razy dłuższy :lol: PS. Najbardziej mi się podobały miny wetów jak zobaczyli to co mój pies oddał paszczą. Dorównali mi swoim osłupieniem, ale co się dziwić ilość trawy była naprawdę imponująca. Nie ma to jak mieć psa o takim małym rozumku jak Huguś. Najważniejsze jednak, że ten głupolek wrócił do pełni sił, z tej okazji moi kochani: zdrowie Hugusia!! :drinking: Quote
argo Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 :lol: :lol: Całe szczęście,że TAK się TO skończyło. Kurczę. :( Argo tyż podjada trawkę. :hmmmm: :hand: Quote
Samba Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Dziękuję wszystkim bardzo za mocno ściskane kciuki- pomogły!! :multi: Diagnoza- mój pies wypełnił sobie ściśle przełyk na odcinku krtań-żołądek trawą. Rany julek, mam tylko nadzieje, ze to co mowia jest prawda, ze trawa nie uzaleznia... Quote
00000 Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Całe szczęście, że wszystko dobrze się skończyło :D Cieszymy się bardzo :D I tak sobie myślę, że labki mają inklinacje do pochłaniania takich różnych dziwnych rzeczy - Pagaj, jak pamiętacie w wieku 6 miesięcy najadł się muchomora czerwonego, po którym miał totalny odlot... ile ja się strachu najdłam, nerwów......... Albo taka trawa - wszystkie psy ją podjadają (najbardziej im chyba smakuje taka o szerokich listkach, "tnąca"), i do głowy by mi nie przyszło, że pies może ją zjeść w TAKIEJ ilości :o :o :o :o Quote
DagaP. Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Dobrze że u Huga już jest wszystko OK :D Myślałam że tylko ja mam psa z odrobiną krowy :wink: Pozdrawiam :hand: Quote
Bila Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 :o :o :o :o Matko jedyna, a to numer z tą trawą. Najważniejsze, że wszystko się dobrze skończyło. Mój głupol też się wzmacnia zieleniną. Wyobrażam sobie Asiu, jak się denerwowałaś. Jak z Bilbasem jest coś nie tak, to ja zahaczam o stany bliskie histerii. Niemniej wycałuj zdrowe już pyszczycho. Quote
Asia_Focus Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Asia, cieszymy sie ze Hoglinek juz wrocil do zdrowka 8) BTW.. jak te nasze psy jedzac "kaleczaca trawe" nie poprzecinaja sobie jezykow?? :o Quote
tunio Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Zachraniarko moze Hugo myslal ze jest kosiarka :lol: :lol: :lol: Dobrze ze wszystko sie skonczylo szczesliwie :roll: Quote
Evelina Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Zachraniarko moze Hugo myslal ze jest kosiarka :lol: :lol: :lol: Z takimi problemami to sie biegnie do psy... psy... 8) Quote
Samba Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Zachraniarko moze Hugo myslal ze jest kosiarka :lol: :lol: :lol: Z takimi problemami to sie biegnie do psy... psy... 8)Na kozetke to by pewnie wskoczyl (laby lubia mebelki), ale czy potem wyslucha czy raczej zasnie...? Slyszalam kiedys o kocie, ktory sie obrazil. I wlazl, w ramach protestu, do szafy. Siedzial w szafie przez tydzien, az wezwali speca od kocich problemow. Spec przesiedzial z kotem kolejny tydzien, ale potem wylezli oba. Quote
Evelina Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Na kozetke to by pewnie wskoczyl (laby lubia mebelki)Rozumowanie calkowicie bledne ! 8) To wlasciciele lubia laby na mebelkach 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.