URIA Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Ja?? Ja mam zawsze 18 lat:eviltong: [SIZE="1"]a tak serio to 27 Zaraz wejde na ten Grudziądz - choć i tak was poznam bo dawno już byłam na stronce Doca:diabloti: Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Nie ważne ile się ma lat,ale ważne na ile się czuje:)) Quote
Gazuś Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Noo, ma się 18 + VAT :lol: A w kwesti psów, można spotkać osobę dorosłą która się nie zna, i nastolatkę, która jest specjalistką, więc wiek nie gra roli :lol: Quote
cuciola Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 to widze ze sie duzo weterynarzy szykuje...ja kiedys tez miala to w planach ale jestem zbyt wrazliwa.. tez biologie zdawalam ale podstawowa bo musialam jakis przedmiot wybrac oprocz jezykow :eviltong: Karolinka a na jakich poziomach biologie i gegre zdajesz? moi rodzice na temat przeprowadzki do Wloch ..no coz..pogodzili sie.. znali juz od dlugiego czasu rodzine mojego chlopaka..wiedzieli gdzie jade..smutno im bylo jak wyjezdzalam ale teraz sa ze mnie dumni ze dobrze sie tu mam i ze podoba mi sie na uczelni ( w koncu to 1 uczelnia prawa najstarsza we Wloszech) :rolleyes: Quote
Gazuś Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Ciucci, to Ty prawnikiem będziesz? :lol: No ładnie, ładnie :lol: Prawo Cię nie nudzi? Ja mam cąłą rodzinę od strony mamy (Mama kierownikiem sądu, jedna ciotka sędzią, druga kuratorem, trzecia kuratorem dla nieletnich) w sądzie i od małego miałam dom zasiany tymi wszytskimi aktami i pisemkami (swoją drogą fajnie bło się dowiadywać, za co mój kolega z klasy ma kuratora itp :evil_lol: ) i jakoś chyba przez to mi się to troche nudne wydaje :lol: Quote
cuciola Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 bede bede..i bede bronic praw zwierzat...a jak ktos bedzie namnazal zwierzatka to bede kontrole wysylac i prawo hammurabiego stosowac :cool3: mi sie podoba..i nie jest wcale nudne...kiedys tez mi sie tak wydawalo..ale ciekawe to jest... jupi! juz prawie koncze czytac 1000 stronnicowa ksiazke z prawa prywatnego :multi: a wyobrazcie sobie po polsku taka gruba ksiazke a to jeszcze cholewcia po wlosku w jezyku prawniczym pisane.. Quote
Gazuś Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Oj, wyobrażam sobie. Ja czytałam jedna książke od biologi. Po angielsku. Koszmar :evil_lol: Quote
cuciola Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 da sie przezyc... ale nie wyobrazalam sobie tego tak...myslalam ze bede kazda strone tlumaczyc ze slownikiem w rece...a slownik jak lezal tak lezy na polce.. jakos trudne slowa zastepuje sobie wloskimi prostszymi synonimami i jest ok.. egzaminy w 1 sesji wszystkie pozdawalam a wlochow ubijali :D uwierzylam w siebie i jest dobrze! oby letnia sesja tez tak poszla a potem jade do Polski do rodzicow i po pieska ktory mam nadzieje ze sie nie okaze sunia.. Quote
cuciola Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 wiem wiem ale ciocia ktora mieszka na pietrze ma w ogrodzie psa dalmatynczyka juz starego wiec jakbym wziela sunie to musialabym w czasie cieczki bardzo jej pilnowac... bo kundelkow juz jest za duzo zeby jeszcze namnazac wolalabym o wiele pieska ale jak beda same sunie to bede miala olbrzymi dylemat bo to krycie jest cudowne po prostu! Quote
Gazuś Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Między sunią a psem jest przedewszystkim dużo różnic :lol: Hodowczyni, która ma cztery suki i jednego psa mówi ,że jest wieeelka przepaść. Sunia się "sama" wychowa. Psa trzeba jednak wyszkolić. Sunia zodbywa to co chce podlizywaniem się i byciem grzeczną :evil_lol: Pies czasami pokazywaniem niegrzeczności i nieposłuszeństwa :lol: Ogólnie suńcie są (zazwyczaj :lol: ) grzeczniejsze :lol: A pies to jednak ma swój charakterek... Oooj, jak ja ten charakterek kocham :evil_lol: Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Co do mojej matury wszystko zdaje na rozszerzonym:)Oprocz Angielskiego...Ale masz tam fajnie:)))))) Quote
cuciola Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Gazus ja swojego psa szkolilam sama w oparciu o ksiazki i neta i super sie zachowywal..nie moge powiedziec zebym sama nie umiala rozwiazywac problemow zachowania czy np ciagniecia na smyczy.. potem poznalam szkoleniowca (ktory okazalo sie widzial mnie na plazy nad morzem jak bylam z psem) i mnie rozpoznal bo Simbus byl na plazy najmniejszym pieskiem i juz tak pieknie aportowal z wody... ehh chcialabym pieska a nie sunie ale jak beda same sunie to nie bede miala wyboru... :D Quote
Gazuś Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 [quote name='cuciola']Gazus ja swojego psa szkolilam sama w oparciu o ksiazki i neta i super sie zachowywal..nie moge powiedziec zebym sama nie umiala rozwiazywac problemow zachowania czy np ciagniecia na smyczy.. potem poznalam szkoleniowca (ktory okazalo sie widzial mnie na plazy nad morzem jak bylam z psem) i mnie rozpoznal bo Simbus byl na plazy najmniejszym pieskiem i juz tak pieknie aportowal z wody... Ależ, ja nie piszę, że psa nie można wychować samemu. Tylko, że z suniami jest łatwiej, bo są zazwyczaj bardziej karne i uległe :lol: Quote
cuciola Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 rozumiem rozumiem.. chcialam tylko napisac ze mimo ze to byl moj pierwszy pies to udalo mi sie go niezle samemu wychowac.. a co do suni to faktycznie zazwyczaj sa bardziej ulegle.. jak beda same sunie to wezme...sunie! a jak to jest z chorowitoscia suni? czy zdarzaja sie jakies problemy czesto ze sprawami kobiecymi suk? czytalam o jakis wypadnieciach pochwy itp przeraza mnie to troche..z facetem nie ma takich problemow ..i ta cieczka.. Quote
Gazuś Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 cuciola napisał(a):a jak to jest z chorowitoscia suni? czy zdarzaja sie jakies problemy czesto ze sprawami kobiecymi suk? czytalam o jakis wypadnieciach pochwy itp przeraza mnie to troche..z facetem nie ma takich problemow ..i ta cieczka.. Jak nie zamierzasz suni rozmnażać, to najlepszym wyjściem byłaby sterylka. Wtedy nie ma prolbemu cieczki i tych "kobiecych chorób" jak np. ropomacicze. Zresztą z psem tak samo - jak nie rozmnażasz, to kastracja eliminuje niektóre nowotwory i inne choroby. Co do cieczek - to nie takie straszne, jak się wydaje. Ten plus, że z suką są problemy (chęć do ucieczki w trakcie rui itp.) jest dwa razy do roku. Z psem zawsze, jak jakaś sunia w pobliżu ma cieczkę :lol: Quote
cuciola Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Gazus.. tylko szkoda by mi bylo sterylizowac suki ktora sie bedzie zapowiadac wybitnie obiecujaco na wystawie (bo taki ma byc miot) wiec jednak wolalabym pieska..ale zobaczymy jak bedzie! Gazus fotki jakies ty tez daj! Quote
Gazuś Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 [quote name='cuciola']Gazus.. tylko szkoda by mi bylo sterylizowac suki ktora sie bedzie zapowiadac wybitnie obiecujaco na wystawie (bo taki ma byc miot) wiec jednak wolalabym pieska..ale zobaczymy jak bedzie! Gazus fotki jakies ty tez daj! Dam, dam :) A co do suni - jak nie masz zamiaru rozmnażać, ale wystawiać tak, to nie ma problemu, sterylki nikt na ringu Ci nie zarzuci, bo jak? Nie udowodnią Ci, a i tego u suk przecież sprawdzić się nie da :lol: Nooo, psa już wykastrować nie możesz :lol: Ale jak mają być szczeniaczki wybitne, to może jednak coś wyjdzie? I będziesz miała albo reproduktora...albo...hodowlę -:lol: Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Aleb przeciez wstawilam w Galerii niedawno pare zdjec znow chcesz nowe??? Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Jutro ide na spacer do lasu i na pola moze bada znajomi z malym Labradorkiem wiec porobie im zdjecia:))) Quote
aleb Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 KarolinkaAndRoni napisał(a):Aleb przeciez wstawilam w Galerii niedawno pare zdjec znow chcesz nowe??? Przepraszam, nie wiedziałam :oops: Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Nic sie niestalo:)Zaraz wstawie nowe fotki:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.