Samba Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Arga napisał(a):Wygląda to jak sącząca się ropna plama na której robią się okropne strupy, a jak strup zejdzie to znowy ropna wydzielina. Ale pojechałam jednak do kliniki w Chorzowie. Wreszcie usłyszałam cos na ten temat. Podobno to ropniak. Dostałam ścisłe zalecenia co do diety Argi- cóż alergia pokarmowa. Skończyło się podjadanie, do wyleczenia zero wchodzenia do wody, zabiegi będziemy przeprowadzac dopiero po wyleczeniu. ( czyli zobaczymy czy uda nam się przeprowadzic sterylizację) Mam teraz wygolonego goldena ;) Wygląda jakby tu i tam wpadła pod kosiarkę ;) Cóż będziemy leczyć i sciśle przestrzegać diety- kurczak, królik, jegnięcina i ryż ( Arga nie jest na suchym). A ja mam ją wziąść nad morze- już się boje ;) Poprzednie moje dwa psy byly na gotowanym papu i mialy duze problemy ze skora, wlasnie takie papractwa (zaczynalo sie albo od lokci, albo przy nasadzie ogona na grzbiecie). Podobno gotowane miesko (szczegolnie wieprzownia) moze uczulac. I rosol tez. Samba od malego byla na suchym (eukanuba) i generalnie problemow z sierscia nie miala. Jakis ponad rok temu dostala takich brzydkich zmian na lokciach i niczym nie moglismy tego wyleczyc. Papralo sie kilka miesiecy. We wrzesniu ubieglego roku urozmaicilam jej diete o skladniki BARF. Samba di tej pory je dwa posilki dziennie, a teraz to wyglada tak, ze na sniadanie je eukanube, a na obiad je BARF. O jakis trzech miesiacach od zaczecia BARFowania zmiany na lokciach sie wygoily samoistnie i do tej pory nic sie nie dzieje. Prawdopodobnie, mimo najszczerszych checi producentow eukanuby, Sambie brakowalo jakis skladnikow pokarmowych. Teraz ma jedzonko bardziej urozmaicone, no i sam BARF jest pomyslany, jako dieta naturalna (wiesz, dziko zyjace labradory tak jadaja :lol: :lol: :lol: ). Jestem bardzo zadowolona z takiej mieszanej diety, Samba tez :D Siersc ma piekna. Moze poprobuj BARFa. Nie musisz przechodzic na te diete od razu na 100%, ja na przyklad do tej pory podaje psicy suche. Weterynarz mi powiedzial, ze im bardziej urozmaicone plus unikanie wieprzowiny, tym lepiej. Quote
Arga Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Chyba bede musiała zobaczyć czy ta dieta sprawi, że moja sucza wyzdrowieje. Teraz wiem, że mam unikać a raczej nie dawać wołowiny, wieprzowiny, zero nabiału- tylko ryż. Cóż małą bedzie dostawać drób, królika, jagnięcine- samo najchudsze mięsko. Wylecze tego mojego małego pechowca- nawet gdybym musiała ja całą ogolić ;) Quote
Samba Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Arga napisał(a): samo najchudsze mięsko. Nie, samo chude miesko, to jest czesto pulapka, w jaka wpadamy! Samo chude mieso, to strasznie duzo bialka, a bialko miesne tak samo moze uczulac, dodatkowo obciaza niektore organy wewnetrzne (zdaje sie, ze nerki i watrobe). Dieta powinna zawierac jak najwiecej roznych czesci miesa. I te brzydsze (zylki, skora, sciegna, kosci) tez :) Quote
Arga Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Nie, samo chude miesko Chodziło mi o takie mięsko co wymieniłam- mi się wydaje, że drób to najchudsze mięcho. Tak mi kazano dawać- teraz będe się bała, żeby małej nie przebiałkować. Będzie dobrze- :) Quote
Samba Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 [quote name='Arga']Nie, samo chude miesko Chodziło mi o takie mięsko co wymieniłam- mi się wydaje, że drób to najchudsze mięcho. Tak mi kazano dawać- teraz będe się bała, żeby małej nie przebiałkować. Będzie dobrze- :) Wlasnie, grunt to myslec pozytywnie! :D Mysle, ze na razie postepuj zgodnie z zalecona kuracja, a jak sie papractwo podgoi, to mozesz sprobowac powprowadzac psicy troche elementow BARF. Quote
PIKA Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Arga napisał(a): mi się wydaje że drób to najchudsze mięcho. No to tylko Ci sie wydaje :lol: A z czego masz "oka" w rosole? :wink: Oczywiście w kurakach są części chudsze i tłuściejsze, ale generalnie drób do najchudszych mięs nie nalezy :wink: Quote
Samba Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 PIKA, Sloñce! Gdzies Ty byla, jak Cie nie bylo?!? Steskniona. Quote
PIKA Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Stęskniona ja caly czas jestem ... codziennie :lol: Quote
Samba Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 [quote name='PIKA']Stęskniona ja caly czas jestem ... codziennie :lol: Ale jakos nie tutay! Quote
PIKA Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 No bo tutaj to za czesto tez inni nie bywają :niewiem: Quote
00000 Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Melduję się. Czasami sobie myślę, że te nasze psiury to takie francuskie pieski... tego nie wolno, bo alergia... mięsko najwyższego sortu... uważać na to, siamto, bla bla bla.... No. A Pagaj ma zapalenie ucha. Boli go. Dostał Aurisal do wkraplania, po którym mam mu ucho czyścić wacikiem, a potem maść Oridermyl (neomycyna+nystatyna). I tak przez 14 dni codziennie. Jak fajnie..... Próby siłowe się u nas będą odbywać - wczorj zbaieg zrobił weterynarz, dziś nasza kolej.... :roll: A wogóle pięknie jest i ciepło. Pika, jak tam LU, widziałaś się z nią? Samba, uczysz swojej pociechy balastowania na kajaku na sucho?? 8) Quote
Bila Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Pagaj, Oridermyl na bank pomoże. To super maść. Ja tego zwłaszcza po kąpielach, Bilba oczywiście nie moich :lol:. Śmiem twierdzić, że Bilbo uwielbia masowanie uszu i ładowanie tej maści. Quote
Samba Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Pagaj napisał(a): Samba, uczysz swojej pociechy balastowania na kajaku na sucho?? 8) Zdecydowanie tak. Chodze za nia i opowiadam, jak to bedzie cudownie na wakacjach i pokazuje jej zdjecia z zeszlego roku :D :D :D Quote
00000 Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 O super Bila, Pagaj tez uwielbia masowanie ucha, problem będzie z czyszczeniem. Z niedowierzaniem patryzłam jak u weta dopiero dziesiąta z kolei pałeczka waty jest prawie czysta... No syf straszny ma w tym uchu. Na szczęście to wczesne stadium, nie śmierdzi tam mu nic. Francuskie pieski, psia mać... Quote
00000 Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Samba napisał(a):Zdecydowanie tak. Chodze za nia i opowiadam, jak to bedzie cudownie na wakacjach i pokazuje jej zdjecia z zeszlego roku :D :D :D Naszpikujesz kajak żółtym serem, czy co ona tam uwielbia i się uda :D :D :D Quote
Bila Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Pagaj napisał(a):Samba napisał(a):Zdecydowanie tak. Chodze za nia i opowiadam, jak to bedzie cudownie na wakacjach i pokazuje jej zdjecia z zeszlego roku :D :D :D Naszpikujesz kajak żółtym serem, czy co ona tam uwielbia i się uda :D :D :D Znaczy Samba przed wyjazdem kilogramami serek zakupuje :lol: :o . Moze w jakiej hurtowni trzeba by się zaopatrzyć. I pokroić trzeba. Żeby ci tylko rączka nie zwiędła :D Ja dzisiaj wytrzepałam kieszenie z mojej "spacerowej" kurtki, bo coś zaczęła leciutko śmierdzieć. Mój ty Boże, czego tam nie było :o : conajmniej dwie pokruszone buły, skamieniałe, równie skamieniały żółty ser i lekko nadpleśniała kiełbaska. Pyszności :wink: :lol: Quote
PIKA Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Pagaj napisał(a): Pika, jak tam LU, widziałaś się z nią?) Od ostatniego razu to ni :( :oops: A to wszystko, przez to, ze Saba ma pochlastane ucho i musze biegusiem do domu wracac :roll: a i w wekend czlek uwiązany Quote
00000 Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 No na PPPPoniu Pika pisała... Teraz zbiera rachunki. Kurna. :evil: Dopisane: albo i nie na PPPPoniu, bo weszłam tam i nie bylo... gdzieś ja to czytałam???? :roll: Quote
Bila Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Już znalazłam. :evil: :evil: :evil: Mało mnie szlag nie trafił. Pika, zbieraj rachunki, zbieraj. Boże, ludzie są... :evil: Jak "maleństwo"??? Ucho się goi? Wydrap Sabunię od cioci Bili. Quote
PIKA Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Uchol sie goi :) w czwartek idziemy na zdjęcie szwów 8) Gwiazda rozbrykana jest i co mnie cieszy nie nabrala awersji do wszystkich psów :fadein: (tak jak kiedyś :-? ) wczoraj sie chciala z jednym bawic :angel: Na na pocieszenie (albo i nie na pocieszenie sama nie wiem) Saba tamtej tez ostro dowaliła :evilbat: Bila napisał(a): Wydrap Sabunię od cioci Bili. Wydrapalam i to za chorym uchem bo to najlepsze miejsce do drapania teraz bo tam najbardziej swedzi :lol: Quote
Samba Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Rrany, PIKA, doczytalam sie. Faktycznie dobze, ze Cie przy tym nie bylo, bo ten piesek (wraz z paniusia) oberwalby jeszcze bardziej :D Co do socjalizowania Saby z innymi, to poprobuj z labradorami! Raz w zyciu widzialam, jak labrador rzucil sie na innego psa, ale to bylo na wystawie, trema i te rzeczy :wink: Quote
Bila Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Cholerka, że do Wawy tak daleko. Bilbo uwielbia dziewczyny. Byłby czad :lol: Im większa, tym lepiej. Przezabawnie wydlądał z sunia doga niemieckiego. Zuza zawładnęła jego sercem bez reszty :lol: Quote
Samba Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 Bila napisał(a):Cholerka, że do Wawy tak daleko. Bilbo uwielbia dziewczyny. Byłby czad :lol: Im większa, tym lepiej. Przezabawnie wydlądał z sunia doga niemieckiego. Zuza zawładnęła jego sercem bez reszty :lol: Zuzy juz takie som :wink: :lol: 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.