Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aniu, nie martw się tak! Lonię pilnowałam nocami ile dałam radę, ale którejś kolejnej nocy już padłam...potem patrzyłam z przerażeniem na brzuszek i wydawało mi się, że jest tragedia. Dwa miejsca zaognione, napuchnięte...A doktor to spryskał i powiedział, że to nic i że super się goi.  I zagoiło się wszystko pięknie, aż sam doktor się dziwił, bo dużo musiał wyciąć...oprócz sterylki, usuwał jej przecież  dwa guzki...i ta skóra cieniutka taka, jak pergamin, stareńka.

Co dopiero taka młódka, jak Taksunia, będzie dobrze!!!! :)

Posted

Wizyta wypadła suuuper serduszka.gif ta blizna na brzuszku tak właśnie ma wyglądać, po zagojeniu! tak właśnie powiedziała dr Ludwika :)

szczerze się zdziwiła jak spojrzała w komputer i powiedziała... to we wtorek operowaliśmy? przecież ona jest zagojona! super!!!

(a ja się tak bałam jak zobaczyłam, że ta linia gdzie było cięcie ,zrobiła się jak ...wałeczek!) no ale pilnować trzeba Taksunię nadal, bo tutaj jest zagojone ale w środku, potrzeba więcej czasu, żeby się zgoiło!) ... z tym pilnowaniem, to ciężkoooo....

Posted

12.gifKolejny już raz można powiedzieć ,że wszystkie dobre , serdeczne myśli, dobrzy ludzie w  ,trudnych chwilach , sprawiają że jest po prostu Dobrze!  Dziękuję , kochane jesteście!!!...dzisiaj już normalna ,przespana noc! zauważyłam ,że Taksunia reaguje( i dobrze ;)) na... Nie wolno!.... chyba dwa czy też trzy razy budziło mnie mlaskanie,wylizywała się kruszynka,  jak powiedziałam Nie wolno!... przestawała! :)  sprawdzę czy faktycznie tak to jest?

Posted

Fajnie, że u Was już tylko coraz lepiej :) !!!!

Tasia to młoda, śliczna i zapewne mądra dziewczyneczka, więc Ona tam wszystko najlepiej rozumie ;) ....

Moja Gromadka najlepiej reaguje na EEJJJ!!!

Działa od zawsze niezawodnie ;)

Zostawiam dla Was buziolki i moc przytulasków :)

Posted

Spróbuję...  EEJJJ!...podobno najlepsze są krótkie komendy!ok2.gif

Tasia... spodobało mi się! bardzo!serduszka2.gif

 

Tasia, bo skojarzyło mi się z moją Tisią ;)

Od Tinusia - Tinusia - Tisia ;)

I tak jakoś mi się napisało (na szczęście, że Ci się spodobało) :)

Może się uda, że dziewczynki się spotkają... fajnie by było... takie dwie młode "strzygi" ;)

Posted

Dzisiaj mija tydzień, Tasia szaleje jakby nigdy nie było ,żadnej operacji! brzuszek ładnie zagojony( co to znaczy młodość!...i nowoczesne rozwiązaniatak.gif)

mieliśmy jechać na Mazury ,ale jednak po namyśle odkładamy wyjazd ,ponieważ wiemy ,że żadnym cudem jej tam nie upilnujemy! ona tam ,po prostu.... fruwa po łąkach!usmiech.gif

 

Berniin_love.gif, pamiętasz jak sobie obiecałyśmy! że jak będziesz we Wrocławiu (albo w okolicach) to zadzwonisz i się umówimy jakoś?

ja też ,to samo! jak tylko wybiorę się w Twoje strony!... może nasze dziewczynki się poznająoczko.gif

 

wub.gif Tasia to wulkan energii! niektórzy mówili ,że po sterylce sunia się wycisza!... jak do tej pory ,nie sprawdza się! jak zobaczy małą dziewczynkę,( ta koleżanka z Mazur ma wnusię z którą Tasia miała pierwszy kontakt i ta miłość do małych dziewczynek ,chyba z tego wynika! bo pierwsza ich zabawa, trwała kilka godzin! a później miałyśmy drugie pół dnia spokój, bo zasnęły razem)  lub psa to bardzo ciagnie do nich na smyczy, chce się bawić, szaleć!)... jedno co się u niej sprawdziło! to ,że ma chyba większy apetyt! chce jeść!oups.gif

Posted

Aniu, spotkanie cały czas aktualne i mam nadzieję, że dojdzie do skutku!!!

Że albo Ty, albo ja zajedziemy gdzieś "w obce strony" i się spotkamy - co się odwlecze....

Tasiula doszła do siebie błyskawicznie, bo to młody szczylek ;) , moja Tisinka też się szybko wyzbierała po sterylce!

I choć były sterylizowane jednego dnia z Gajunią (Gajcia wg szacunków niby nieco młodsza), to Tisia zebrała się szybciej (może to też kwestia gabarytów i w związku z tym ilości narkozy)...

W każdym razie po 2-3 dniach dziewczyny były w 100% formie!!!

Buziolki dla Was kochane dziewczynki :)

Posted

A czy nie myśleliście, Aniu o drugiej suni...?

Tasia taka towarzyska, wesoła, nie lubi zostawać sama w domu...ten problem by wówczas zapewne zniknął.

A poza tym, ile to byłoby radości dla niej i dla Was,  i czasu wolnego więcej, bo zajęłyby się sobą...

Myślę o tym, odkąd pisałaś o problemach z zostawaniem Tasi w domu i prosiłaś o radę, jednak jakoś nie miałam odwagi zapytać.

Teraz się odważyłam...

I jeszcze jaka korzyść - częste harce i zabawy, czyli więcej ruchu - a wtedy nadwaga Laluni nie grozi...

A tak, to zostają tylko spacery, kiedy wrócicie z pracy.

  • Upvote 1
Posted

Aniu, podoba mi się ten pomysł! ja już wcześniej myślałam o drugiej suni, jeszcze przy Jasi,  ponieważ Jasieńka bardzo chorowała i TZ nawet nie chciał słuchać( parę razy na dogo, były jamnisie , które zapadły mi w serce ale z różnych względów nie udało się, nigdy żadnej adoptować!) może to dobry czas ,żeby wrócić do tematu?  ;)

Guest Elżbieta481
Posted

Cześć dziewczynko-to ja Rufusik1

 

Cieszymy się z Dużą,że jesteś w dobrej formie..Ja wczoraj byłem u lekarza-duży mówi,że nie mamy szczęścia co do lekarzy...Był bardzo zmartwiony,bo lekarz powiedział,że jestem uczuleniowcem,ale na pytanie na co jestem uczulony to nie wiedział...Duża stwierdziła,że idziemy do innego choć nie lubimy chodzić do lekarzy...Duża ze sobą też powinna pójść,ale nie chce,bo mówi,że jeszcze gorzej się będzie czuła..

Doszedłem do wniosku,że poczuję się lepiej,żeby duża się nie martwiła.A wogóle to dostałem zastrzyk na uczulenie...

Pozdrawiam Ciebie koleżanko!

Rufusik-alergik

Posted

Cześć Rufusik usmiech.gif

 

moja siostra , najstarsza Kajusia też była uczulona na ... trawy? czy pyłki traw?  ... zawsze jak jechała na Mazury to musiała dostawać zastrzyk... to chyba były sterydy?.... a Ty Rufusiku, czy zaobserwowałeś gdzie?( lub od czego?) masz reakcje alergiczne?....

Rufusiku, lepiej moze nie choruj! ... nie martw dużej!pocieszacz.gif

 

Aniu, pierwsza rozmowa... i pierwsza porażkadobani.gif

Posted

Spokojnie Aniu, nie załamuj się "porażką"...

Trzeba rzeźbić do skutku i czekać na dogodną okazję, a taka może się sama pojawić w najmniej oczekiwanym momencie...

Jak to mówią "cierpliwość palcem dół wykopie" ;)

Posted

Spokojnie Aniu, nie załamuj się "porażką"...

Trzeba rzeźbić do skutku i czekać na dogodną okazję, a taka może się sama pojawić w najmniej oczekiwanym momencie...

Jak to mówią "cierpliwość palcem dół wykopie" ;)

  • Upvote 1
Posted

i jeszcze "kropla drąży skałę..." :)

Trzeba wytrwale drążyć i kopać...ale myślę, że najlepszą zachętą byłby widok dwóch bawiących się młodziutkich suniek. Przecież to wszystkie telewizje i filmy świata mogą się schować. Takie widoki można oglądać bez znudzenia i nie mieć dość. Wtedy też pojawia się zazwyczaj myśl - a gdyby tak mieć taką radość u siebie, na co dzień...tak przynajmniej sobie to wyobrażam, bo zawsze tak czułam i myślałam, obserwując psie, czy kocie szaleństwa i zabawy...:)

  • Upvote 1
Posted

Spokojnie Aniu, nie załamuj się "porażką"...

Trzeba rzeźbić do skutku i czekać na dogodną okazję, a taka może się sama pojawić w najmniej oczekiwanym momencie...

Jak to mówią "cierpliwość palcem dół wykopie" ;)

 

i jeszcze "kropla drąży skałę..." :)

Trzeba wytrwale drążyć i kopać...ale myślę, że najlepszą zachętą byłby widok dwóch bawiących się młodziutkich suniek. Przecież to wszystkie telewizje i filmy świata mogą się schować. Takie widoki można oglądać bez znudzenia i nie mieć dość. Wtedy też pojawia się zazwyczaj myśl - a gdyby tak mieć taką radość u siebie, na co dzień...tak przynajmniej sobie to wyobrażam, bo zawsze tak czułam i myślałam, obserwując psie, czy kocie szaleństwa i zabawy... :)

.... zastosuję oczko.gif ...  chociaż u nas temat trochę głębszy jest!... i to z wielu względówoczy.gif

Posted

Pewnie i ma, ale jak patrzę na moją Tisię i... Gajunię...

One tak bardzo (pomimo znacznej różnicy gabarytów) się kochają... ale, łączy Je chyba właśnie młody wiek...

 

Wiesz Aniu, że kocham jamniki i Dobermany, a Psina w typie labradora, to tylko przypadek...

Gdyby Jej wtedy, 2 lata temu ktoś nie wyrzucił na parkingu, pewnie nigdy nie miałabym labki...

 

Dziewczyny są nierozłączne - wszędzie razem, zawsze razem, a Ich szaleństwom nie ma końca....

Filmiku nie mam, ale zdjęciami mogłabym... zasypać...

 

pozwolę sobie wkleić fotkę z przedwczoraj (mam nadzieję, że mogę, Anusiu)

6aaf349701e1847bgen.png

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...