Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobra ludzie, potrzebna pomoc :D

Odkryłam, że Lucyna to nie żaden tam cocker spaniel, ani berneńczyk :D

To jest normalny regularny jamnik zmieszany z czymsiem. No i by się zgadzało, widze cechy. Jak na spacer to z nosem przy ziemi, jak tylko trafi się jakaś dziura, nora cokolwiek w co można wepchnąc nos to Lucka od razu. Generalnie jest taka jakby łowna...

I tutaj wpadłam na genialny pomysł. Pomęczę jej umysł zabawami węchowymi. Próbowałam, Lucyna nie jest zainteresowana. Pytanie do Was, doświadczeni dogomaniacy.

Jak rozpocząć z psem zabawy węchowe w domu?

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja ogólnie polecam Ci poczytać o tropieniu: świetna zabawa :)
Tu masz sporo o tropieniu: http://www. szkoleniepsow. pl/ tropienie,16/

Usuń tylko spacje :)

Posted

I polecam "Nowoczesne szkolenie psów tropiących" Górnego - "biblia" dla osób chcących z psem tropić :)

Posted

Tyśka, popatrzyłam, poczytałam. Absolutnie nie ma tam nic co na chwilę obecną było by dla mnie przydatne :(

Lucyna uczy się dopiero podstaw, ogarnęła już siad, nauczyła się leżeć, ale to jeszcze nie wychodzi jej perfekcyjnie. Potrafi aportować chociaż czasami zapomni po co biegnie  wraca bez patyka/szarpaka :D

Nie chcę wchodzić z nią w tropienie. Zależy mi na zabawach węchowych, na początek tych w domu. Jak mam ją zainteresować tematem? Jak skusić ją, żeby troszkę powęszyła za smaczkiem? Czytałam o metodzie z rolkami papieru, ale w ogóle mi się to jakoś nie podoba. Luśka mi się nażre tektury i tyle z tego będzie.

Posted

Może zabawa, w której zawijasz smaka (najlepiej o bardzo intensywnym zapachu) w jakąś szmatkę lub kawałek starego ubrania, by mała go znalazła? Fajna sprawa na początek dla szczeniaka, żeby się nauczyła używać móżdżka i nosa ;)

Posted

Heloł Świątecznie :)

My w tym roku świąt nie mamy, wigili też nie. Kiedy wszyscy siedzieli przy stołach zajadając karpia (fuj!) ja z Lucyną siedziałam na podłodze :D

Kotka była bardzo zainteresowana. Dzisiaj nacieramy na park, może uda mi się strzelić jakąś fotę tej małej pchle.

 

Posted

Chyba nikt nie zagląda na tego mojego bloga bidulka, ale i tak się pochwalę.

Dzisiaj Lucyna była po raz pierwszy na wizycie w obcym (ale jakże miłym i przytulnym) domu. Jestem z niej bardzo dumna, zachowała się jak dama. Nie zsiusiała się na podłogę, nie zrobiła kupki, elegancko przywitała się z każdym domownikiem, pomerdała ogonkiem, zjadła kawałek paszteciku i grzecznie położyła się przy moich nogach :)

Załatwiła się dopiero na dworze!

Duma

W parku poznałyśmy przesympatycznego Shih Tzu.. Edka :D Trzymiesięczny Edward bardzo przypadł małej do gustu.

I jeszcze jedno. Psina została poczęstowana kawałkiem pasztetu świątecznego domowej roboty (bez soli). Zapamiętać na przyszłość! Pasztet be! W tej chwili przy Lucyśce nie da się wysiedzieć, śmierdzi potwornie :(

Posted

O proszę, to mała jednak ma Wigilię skoro zajadała się pasztetem :D

Czemu karp jest fuuuj? :p

Posted

Gosia, zdjęć  Dropsem nie było bo nie dało się ich uchwycić, Dropsik zakamuflował się w liściach a Lucyna skakała jak pchła.

Tyśka, karp ??  Miliony ości!

Lucyna zobaczyła swój pierwszy w życiu śnieg :D

Posted

Był spacer, był pysk w śniegu i duuużo radości, niestety Lucyna nie ma czasu pozować, a mój aparat w telefonie nie ogarnia stworzenia w ruchu.

Mamy selfie, których za ciul nie potrafię obrócić. Anfas i z profilu :D

Posted

U nas co rano więcej i więcej śniegu :D Dzisiaj na porannym szybciochu Lucyna topiła się w zaspach na trawnikach, więc co dopiero będzie na łące <3

Identyfikator mi się nie podoba :( Gdybym kupowała jeszcze raz, wzięłabym inny, taki złoty, okrągły. Ten jest be. Chyba zamówię nowy :D

Posted

Kupienie drugiej adresówki wcale nie jest głupim pomysłem - mają one nadzwyczajną zdolność gubienia własciciela :p

Posted

Były my u weterynarza!

Luśka jest taka dzielna, nic a nic się nie bała, nie zauważyła nawet kiedy doktor zrobił zastrzyk <3 :D

A po weterynarzu było "bieganie" z Dropsem. Piszę w cudzysłowiu, bo oczywiście Drops wolał kijka niż Lucyśkę :(

Ale jutro planowane jest większe wyjście, kilka psów więc mam nadzieję że będzie zabawa.

 

Gosia, nie mam czasu robić zdjęć :D poza tym mój telefon nie ogarnia tematu

Posted

No jak, a ta obrobka kluczy? :D

Janjuz żyje z myślą o 3.01 :D ciągle podchodzę do Rico i mowie mu, żeby ni wstydu nie narobil i zachowywał sie przyzwoicie... Ah, oby bylo bez spin z Dropsem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...