Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dokładnie, teraz jest taki wiek, w którym mała powinna poznawać dużo świata, najlepszy okres na socjalkę ;) Nie przesadzajmy tak bardzo z tą kwarantanną, tak jak powiedział ktoś nawet na butach możesz coś przynieść i mała to złapie, także na mniej uczęszczane łąki chodź jak najbardziej i niech się bawi ze znajomymi dla ciebie psami ;)

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

My wychodzimy na spacer na rękach, w planach wizyty u znajomych zdrowyc psów :) Dziś jak wyszliśmy jakiś kretyn w okolicy wystrzelił petardę :/ Na szczęście mały się szybko uspokoił...

Posted

W sumie racja z przyzwyczajaniem. Ja generalnie nienawidzę sylwestra, nie dość, że zwierzaki głupieją to jeszcze kretyni potrafią wrzucić potardę np. do śmietnika (oczywiście później wybucha cały śmietnik) czy w inne miejsca, w któych się raczej ich człowiek nie spodziewa...Później mam traume przez ponad 2 tygodnie,czy gdzieś jakieś niewybuchy niezostały :/

Posted

Są takie chwile gdy żałuję że nie zaadoptowałam dorosłego psa, takiego którego nie rozprasza byle pierdnięcie.

I są takie chwile kiedy czuję się sfrustrowana, ale przechodzi.

Mieszkam na blokowisku, zobaczcie, tutaj też może być ładnie :)

Posted

O jezu !!

Pierwsza kupa na trawniku :bigcool:

Oczywiście zaraz potem kolejna w domu na kuchennej podłodze, ale co tam :shithappens:

Na spacerze spotkałam się z ciekawą teorią nt Lucyny.

"Ogon to ma jak jamnik, ale to umaszczenie to taki rotwailer" :niedowia:

Posted

Są takie chwile gdy żałuję że nie zaadoptowałam dorosłego psa, takiego którego nie rozprasza byle pierdnięcie.

I są takie chwile kiedy czuję się sfrustrowana, ale przechodzi.

 

 

Moją ma 6 miesięcy, a ciągle wszystko ją rozprasza. W dodatku boi się, chowa pod ławką sika pod siebie i przewraca się na plecy przed psami. Nie martw się pewnie do roku czasu będą rożne akcje.

 

Posted

Wilczocha, u mnie nie jest aż tak... nie boi się, nie sika pod siebie (chwała bogu), ale idziemy sobie przyzwoicie jak człowiek z psem po ścieżce, nagle przeleci gdzieś daaaaleeeeko w oddali jakieś kilkumiesięczne dziecko zakwili a ta już....rozproszona.

I kurde ! przy każdym przechodniu musi się zatrzymać i się pogapić, a najlepiej by jej było gdyby każdy przechodzień ją głaskał.

Przykro mi to stwierdzić, ale ja nie lubię dzieci, chyba jak się okazuje, nie tylko ludzkich.

(spokojnie, to frustracja przeze mnie przemawia, przejdzie mi)

Posted

Był wieczorny spacer a na spacerze wszystko tylko nie to co być powinno.

Wejście do domu, dostała trochę karmy na kolację, wsunęła 3 ziarenka i co ? I zrobiła kupę w pokoju, mimo że przed minutą wróciła z dworu

Posted

No i tym oto sposobem, spacer z Lucyną stał się powodem do frustracji.

Wys..a się czy się nie wys..a ??? Jednak nie :/

 

Kolejne podejście, poszłyśmy na zielony teren. Łazimy i łazimy i nic. Lucyna jak zawsze skupiona na wszystkim dookoła, na listkach, gałązkach a już najbardziej na smyczy którą z ubóstwieniem gryzła. Pomyślałam sobie, że wezmę ją na linkę treningową i poćwicze przywoływanie, zmęczy się to może się..no...

A skąd! Linka treningowa jest be, zaprząta myśli psa na tyle, że nie umie robić nic poza usilnymi próbami zamordowania jej.

Kolejna moja myśl. A w dupie ! Puszcze ją luzem... dzieckiem jest, nie zwieje. Tak zrobiłam. Pobiegała 3 minuty, pocieszyła się, pobawiła szarpakiem i nagle CUD!

Kupa!

O chwała bogu

Jutro po nocce natychmiat biorę ją na zielone i puszczam luzem

Posted

A chwalisz ją za zrobienie na dworze? Ja opływałam w zachwytach nad każdą kupą i siku zrobioną poza domem. Szybko mi szczenięta łapały co robić, żeby pani była szczęśliwa.

A tak w ogóle to piękny szczeniak!

Posted

Oczywiście że chwalę, są głaskanki, jest smakołyczek i drapanie za uchem aż łapa lata. Na więcej mnie nie stać, nie jestem zbyt wylewną osobą.

:D

Dziękuję, to na avatarze u Ciebie też bardzo fajne, strasznie mi się podobają takie psy :loveu:

Posted

Lucyna sika i robi kupę na dworze :klacz:

Oczywiście w domu też, ale najważniejsze , że potrafi już skupić sie na tyle żeby załatwić swoje potrzeby na zewnątrz.

No i załapała w końcu o co chodzi z tym kongiem.

Przepraszam za zdjęcia, mam słaby aparat, brak umiejętności i niewspółpracującą modelkę :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...