Jump to content
Dogomania

Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!


Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nikt nie dzwonił. Odkąd ogłaszam psiaki, nigdy się nie zdarzyło, żeby nie było żadnego telefonu. Może jutro coś się zmieni. Właściwie to i tak czuję, że Smerf zostanie u mnie.

Posted

tamb napisał(a):
Smerf ma już na imię Timon i nie szukam mu domu. Zostaje u mnie.

dla Smerfa bomba... :loveu: Ja osobiście się cieszę, że jednak został psiak z krakowskiego schroniska, kilka się ich u tamb ( z różnych miejsc Polski) przewinęło... Jakoś nie doceniane są te Nasze krakusy, a tu prosze :loveu:
Czyli tamb już koniec z DT?? Tak, tylko pytam ;)

Posted

Dziunia_40 napisał(a):
Jednak zostaje - szczęśliwiec z tego Timonka :-). A będą fotki z nowego domku ?:smile:


Będą fotki, założę mu nowy wątek. Nie potrafię po miesiącu oddać dorosłego psa po przejściach. Kiedy go zabrałam z azylu, on poczuł się moim psem. Nie rozumiał, że jest tymczasowiczem. Poprzednim psom błyskawicznie udało się znaleść dobre domy. Szczeniak z Katowic był miesiąc ale swoich ludzi miał już po tygodniu i po podpisaniu umowy adopcyjnej jeździł do nich na soboty i niedziele. Przejście z mojego domu do tych państwa było dla psiaka bezbolesne. A Timon ma 5 lat, urodę, która nie powala i bardzo chce zostać. Jeśli za tydzień, czy dwa znalazłby się dobry dom, oddając go, naraziłabym go na stres.

Posted

Jagienka napisał(a):
dla Smerfa bomba... :loveu: Ja osobiście się cieszę, że jednak został psiak z krakowskiego schroniska, kilka się ich u tamb ( z różnych miejsc Polski) przewinęło... Jakoś nie doceniane są te Nasze krakusy, a tu prosze :loveu:
Czyli tamb już koniec z DT?? Tak, tylko pytam ;)


Teraz rodzinka musi się oswoić z pracą przy trzech psach (i 2 kotach), jak obowiązki staną się normą, sąsiedzi nie będą już się gapić i zadawać pytań, zaczną się nowe tymczasy. Nie wcześniej niż na początku października. Od 8 września do prawie końca miesiąca będę w rozjazdach.

Posted

Timon poczuł się pewnie i zademonstrował, że wszystkie zabawki są jego. Zniósł je na posłanie, położył się na nich i zaczął warczeć. Musiałam schować i pozbawić pozostałe psy zabawy. Kiedy leżałam , przytulił się i nie dopuszczał do mnie Gerdy i Ozziego. Żeby nie doszło do wojny nie pozwoliłam psom spać w łóżku. Wychodząc na spacer oznajmia wszystkim na osiedlu, że idzie i głośno szczeka. Obszczekuje facetów. Kiedy ktoś z domowników wraca z zakupów z plecakiem, nie pozwala kotom i psom powąchać zakupów, pilnuje i warczy. Gerda waży 25 kg więcej niż Timon. Boję się, żeby jej nie sprowokował. Co robić?

Posted

Napiszcie coś, żebym nie popełniła błędów na wstępie. Mam nadzieję, że zabawki mu spowszednieją a problem łóżka w nocy rozwiązałam. Timonek śpi z synem w jego pokoju a ja z Gerdą i Ozzim.

Posted

Ja miałam 4 ale były małe i nawet jak była o coś wojna, to sobie nie zagrażały. A teraz Gerda-35kg, Ozzy-24kg, a Timon-10kg. Jestem jednak dobrej myśli.

Posted

Tamb, sama nie wiem, co ewentualnie Ci doradzić. Nie znam się specjalnie na psiej psychologi. Ja raczej staram się nie wtrącać między moje psy. Wydaje mi się, że same sobie wszystko wyjaśnią.
Ale powiem Ci, że troche podobnie miałam ze swoją Pigwą. Pigwunia była najcudowniejszym psem pod słońcem, ale na poczatku Pigwulka nie pozwalała nawet zblizyć się do siebie moim psom. Warczała i szczekała ostrzegawczo. I tak samo była zazdrosna. Jak ją głaskalismy, żaden pies nie mógł się zbliżyć. Natomiast z czasem jakoś wszystko samo się ułozyło i Pigwunia zauważyła, że moje psy nie zrobią jej nic złego i już nie dochodziło do takich sytuacji. Poza zazdrością. Zazdrosna była do końca :-) Także mam nadzieję, że u Ciebie też pewnie za niedługo wszystko się ułoży.

Posted

Przez chwilę zastanawiałam się, że może zamieniając tymczas w dom stały stoję mu na drodze do pełnego szczęścia. Może byłby szczęśliwszy jako psi jedynak. Ale to była tylko chwila. Kolejka super domków się nie ustawiła, a Timonek czułby się oddany i skrzywdzony po raz kolejny. Myślę, że mój dom zaakceptował i mimo małych problemów będzie coraz lepiej.

Posted

Tamaro słoneczko, pozwól Gerdzie pokazać małemu gdzie jego miejsce. Nie broń go, ja wiem, że on malutki, ale tak musi być miedzy psami. Jak sztucznie go "wywyższasz" w stadzie, to mu sie w głowince przwraca ;).

Posted

margajko swieta prawda...

mialam ten sam problem co prawda z tymczasowiczem ale problem byl...

moj pies dorosly dalmatynczyk wazacy hmm z 25 kilo i maly jamnikowaty psikak waga kogucia. od razu prawie jamnior stwierdzil ze jest panem w domu i chcial ustawiac mojego psa.
co moja mama pzrezywala moj dalmat caly czas naprezony , siersc postawiona i tylko patrzyl jak tu zaatakowac. Matula by mi na zawal padla , dalmata odganiala, a prawie jamniora na raczki i tiutanie bo jaki on biedny moj wstretny dalmat chce go zjesc...

wkroczylam do akcji , matule odizolowalam coby mi nie umarla i pozwolilam chlopakom zalatwic to miedzy soba.. wiadomo caly czas czuwajac coby prawie jamnior zycia nie stracil .. efekt byl taki ze jamnik zaatakowany bardzo szybko brzuchol pokazal a dalmat wcale nie chcial go zjesc zdominowal , ustawil pokazal kto panuje w domu i od tej pory super kumple byli,...

daj im czas same sie dotra bedzie dobzre zobaczysz

Posted

Pragnę się podzielić ze wszystkimi zainteresowanymi losem Golida, że On już ma dom i to stały! To znaczy, że poszłam w ślady tamb i dwa tygodnie temu, po fantastycznej zabawie Golida z Moją Ukochana Luką, podjęłam decyzję o pozostawieniu malucha u siebie. Dla pewności odczekałam dwa tygodnie, żeby decyzja się ukonstytuowała. I teraz Goliad nazywa się Czaruś bo jest w całej swojej brzydocie bardzo czarujący a i najbardziej reagował właśnie na to imię. Poza tym gdybym go oddała to po nocach śniłyby mi się te Jego z lekka "wyłupiaste" oczka, które cały czas tak niesamowicie wpatrują się we mnie. Zresztą od początku zachowywał się jakby był u siebie. No i jak taką bidulę- brzydulę oddać? Tamb to oględnie nazwała niepowalającą urodą - bo tacy są Ci dwaj panowie Timonek i Czaruś- koleżki ze schronu. I tak chyba miało być, że wyszli niby do domów tymczasowych a zostali w nich na zawsze. Teraz moja kielecczanka ma kumpla krakusika i bardzo się lubią!:multi::multi::multi:

Posted

ALE SUPER WIEŚCI!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: DWA BIEDAKI MAJĄ NAJ NAJ NAJ LEPSZE DOMKI POD SŁOŃCEM!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...