Jump to content
Dogomania

Problemy z sercem? POMOCY!


Recommended Posts

Guest Mary&Puma
Posted

Moja sunia  (ok. 9 letnia mała kundelka) co wieczór zaczyna dziwnie oddychać. Tak jakby miała przytkany nos czy coś i nie mogła dobrze złapać powietrza. Czasami zaczyna bardzo głośno oddychać. Przed sterylizacją ( ok 3 miesiące temu ) jak powiedziałam o tym wetowi, powiedział że ''to może być związane z sercem ale tym zajmiemy się już po zabiegu''. No ale moim rodzicom nie w głowie jeżdżenie po wetach i wydawanie nie wiadomo jakich pieniędzy. Więc chciałam się dowiedzieć czy to może być coś poważnego i jeżeli tak to najwyżej poproszę rodziców o wizytę u weta i jeśli nie będzie nas stać zgłosimy się do jakiejś fundacji o pomoc ale na razie muszę wiedzieć czy to może być coś groźnego?

  • Upvote 1
Posted

A jakby to było dziecko też rodzicom nie było w głowie jechać do weta?Ludzie pies to członek rodziny!! 3 miesiące to długi okres aby w końcu iść przebadać psa na co czekacie?nie żal go wam patrzeć jak 3 mieś. ledwo oddycha? wet już dał wstępną diagnozę wiec teraz szybko po leki dla psa.

Posted

A jakby to było dziecko też rodzicom nie było w głowie jechać do weta?Ludzie pies to członek rodziny!! 3 miesiące to długi okres aby w końcu iść przebadać psa na co czekacie?nie żal go wam patrzeć jak 3 mieś. ledwo oddycha? wet już dał wstępną diagnozę wiec teraz szybko po leki dla psa.

wet  nie dał zadnej diagnozy...

to wogóle nie wet...

który rzeźnik kładzie psa na stół bez badań przy objawach schorzeń serca?

Posted

Po objawach opisywanych przez Ciebie uważam, że to katar wsteczny, tak jak napisała Gryf80.
2 lata temu przygarnęłam sukę weimara, która, jak się okazało później, równieź ma chore serce i jednym z pierwszych objawów był katar wsteczny.
Jeśli nie zareagujecie i nie pojedziecie natychmiast do porządnego weta, objawy będą się nasilać, a pies niepotrzebnie będzie się męczył...
Nie ma na co czekać. Trzeba bezzwłocznie wykonać badania serca, a jeśli będzie taka konieczność to również RTG klatki piersiowej.
W naszym przypadku okazało się, że suka ma niedomykalności chyba wszystkich możliwych zastawek, więc doraźnie jest na leku Fortekor, ale to jeszcze nie koniec diagnozowania, a przed nami pewnie daleka droga.

Guest Mary&Puma
Posted

Słuchałam na youtube tego kataru wstecznego ale to było całkiem co innego. Przypadkiem trafiłam na kaszel kennelowy i to jest bardzo podobne tylko że tak powiem jakby suchsze bez tego takiego jakby dźwięku wody.

Chodzi mi dokładnie o ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=4aI4kyReP-g .

Guest Mary&Puma
Posted

Normalnie zaczyna oddychać kiedy połozy się na plecy.

Guest Mary&Puma
Posted

Dzięki za pomoc. Idę już do rodziców przekonać ich że trzeba pojechać ( szkoda że trzeba ale co ja poradzę ). O i jeszcze chciałam napisać że Pumcia w nocy płytko oddycha.

Guest Mary&Puma
Posted

No i wyprosiłam. Jutro dostane kasę na imieniny i wtorek-środa jedziemy na wizytę.  :klacz:

Posted

My mamy podobny problem.
Chi czasami ma jakby napady ,,dławienia" się nawet gdy niczego nie je, czasem w trakcie zabawy czy nawet zwykłego wąchania trawy.
Rozmawiałam dziś o tym z weterynarzem i podejrzewa albo niedorozwój tchawicy albo niewydolność serca...
Mamy jechać się osłuchać i zobaczymy co dalej...
Czy takie z pozoru niegroźne objawy mogą na prawdę być oznaką takich chorób?

Posted

Tak jak mówiłam, to wygląda na zwykłe, przypadkowe zakrztuszenie się ale zdarza się to dość często.Owszem, jak je ale też w tzw.międzyczasie...

A może jakieś nawracające zapalenie gardła albo angina?
Mój Sajan próbował tak samo odkrztuszać jak nabawił się właśnie anginy...
Posted

Nie wiem czy to ma związek z krztuszeniem się ale Chi często budzi sie w środku nocy/nad ranem i wymiotuje samą śliną...
Że też dopiero pomyślałam o tym jak znów mu się to przydarzyło..
W poniedziałek odwiedzimy weta, niech go osłucha...

Posted

moze byc jak pisała Czekunia-przechodzone zapalennie gardła albo psi kaszel,u dorosłych psów z dobrą odpornościa choroby przechodzic ze słabo wyrażonymi objawami

Posted

U mnie podobne objawy. Tosiek często się tak krztusi, jak zje coś co podrażni gardło, albo przełyka dziwnie, albo mlaska. Często choruje na zapalenie gardła i często też ma katar. osłuchiwany co tydzień przez weta. Po podaniu Zylexisu katar mniejszy, kichanie mniejsze, ale to dziwne podraznienie gardła zostało i czasem, tak raz na dwa dni albo rzadziej coś mu ewidentnie w gardle przeszkadza. Wetka mówi, że suche powietrze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...