Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Millarca rzucila propozycje tych dwoch ras. W kazdym razie takiego kota nie widzialam od czasu podrzucenia do schroniska niebieskiego kota kartuskiego. Jest GIGANTYCZNY. I smiertelnie przerazony-uważa,ze jestesmy dla niego zagrozeniem zycia i broni sie,jak potrafi.Siedzi skulony pod połka,przerazliwie hyczy i przerazajaco warczy. Millarca i pani Krysia (wielka miłosniczka kotow) powoli do niego docieraja,wiec wiecej o jego charakterze bedzie mozna powiedziec po zakonczeniu kwaratanny.

jak znalazl sie w schronisku? kartonowe pudło podrzucone pod brama.

kot ma zaniedbana ,skołtuniona siersc.

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

biedactwo. On z pewnością się oswoi, potrzebuje babok czasu. Mam takiego kota który wygląda jak mieszaniec persa z czymś ogromnym. Wyrzucony, skołtuniony, koczował 2 tyg. na klatce schodowej w bloku. Ludzie sie go bali bo patrzył groźnie(potem się okazało że taka jego uroda:evil_lol: ). Jak do mnie trafił to nie wychodził zza wersalki przez pierwsze 2 tyg.-tylko w nocy. Teraz jest już wspaniałym pieszczochem, ale obcych się boi. Kot w tym Waszym schronisku ma wielkie szczęście że są tam kociarze! Czekam na zdjęcia. :cool1:

Posted

Oj... Alfa i Zuzia ma racje... niestety w wiekszosci schronisk koty traktowane sa nadal jak "polpsy" :(

moj biedak przez pierwsze trzy miesiace "znikal" jak tylko czlowiek na niego spojrzal, w jednej chwilii kot byl... a w drugiej tylko kawalek futra rozplaszczonego pod sciana jesli nie udalo mu sie wczesniej schowac :(

Posted

Piękny!!!!!!!!!!!!! :loveu: Mniam!
Gabi, dobrze zrobiłas, bo ten kot mógłby Cię przecież zjeść :evil_lol:
Oj ciotki, trzeba Wam kota. Takie wielkie piesy mają a boją się fukania i prychania kociego :diabloti:

Posted

Piękny kot czarny jak smoła. To nie jest maine coon bo one mają pedzelki na uszach. Moze być blisko spokrewniony z persem bo ma podobne oczy i nie widać stopu na głowie. A co do wielkości. Mój persik potrafi osiągnąć 8 kg :crazyeye: przy małej main coonce. :evil_lol: KOciak jest na pewno skrajnie przestraszony. Zapewne był domowym a teraz znalazł się w takich warunkach. Może znajdzie się dla niego jakiś tymczas, bo nie wim czy będą chętni na takiego furczacego i prychającego diabełka:diabloti:

Posted

za vilcie dostaniesz bana-obiecuje.
Wczoraj bylam w schronie-juz tak nie warczy! w ogole nie warczy,ale przy probie dotyku-paca gigantyczna łapa nie na zarty.

mamy tyle kotow,ze umrzec mozna z rozpaczy...a ile maluchow...roznych,niektore to prawdziwe cuda pod wzgledem umaszczenia.Ile z nich sie zainfekuje KK-sami sobie dopowiedzcie.Schronisko,gdzie jest prawie 200 kotow,to nie miejsce dla kociakow :shake: A kazdy,kto rozmnozyl kota,oddaje je teraz do schroniska-niezaszczepione....

gdyby ktos z Was chcial uratowac jakies kocie dziecko-napiszcie.

Posted

akucha napisał(a):
Co u niego? Dalej w schronie?


dalej :(
Wczoraj robilysmy mu fotki-kot byl strzyzony pod narkoza.Gdy sie wybudzał,Millarca wziela go na rece i całkiem ładnie popozował.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...