brazowa1 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Millarca rzucila propozycje tych dwoch ras. W kazdym razie takiego kota nie widzialam od czasu podrzucenia do schroniska niebieskiego kota kartuskiego. Jest GIGANTYCZNY. I smiertelnie przerazony-uważa,ze jestesmy dla niego zagrozeniem zycia i broni sie,jak potrafi.Siedzi skulony pod połka,przerazliwie hyczy i przerazajaco warczy. Millarca i pani Krysia (wielka miłosniczka kotow) powoli do niego docieraja,wiec wiecej o jego charakterze bedzie mozna powiedziec po zakonczeniu kwaratanny. jak znalazl sie w schronisku? kartonowe pudło podrzucone pod brama. kot ma zaniedbana ,skołtuniona siersc. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 biedactwo. On z pewnością się oswoi, potrzebuje babok czasu. Mam takiego kota który wygląda jak mieszaniec persa z czymś ogromnym. Wyrzucony, skołtuniony, koczował 2 tyg. na klatce schodowej w bloku. Ludzie sie go bali bo patrzył groźnie(potem się okazało że taka jego uroda:evil_lol: ). Jak do mnie trafił to nie wychodził zza wersalki przez pierwsze 2 tyg.-tylko w nocy. Teraz jest już wspaniałym pieszczochem, ale obcych się boi. Kot w tym Waszym schronisku ma wielkie szczęście że są tam kociarze! Czekam na zdjęcia. :cool1: Quote
akucha Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Oj, coś czuję, że już przepadłam... Ale on pewnie szybko znajdzie dom ;) Quote
masienka Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Oj... Alfa i Zuzia ma racje... niestety w wiekszosci schronisk koty traktowane sa nadal jak "polpsy" :( moj biedak przez pierwsze trzy miesiace "znikal" jak tylko czlowiek na niego spojrzal, w jednej chwilii kot byl... a w drugiej tylko kawalek futra rozplaszczonego pod sciana jesli nie udalo mu sie wczesniej schowac :( Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 ha! Piękny jest! Tylko żeby się mógł wyciszyć i uspokoić. Trzymam kciuki za dom. To drugie zdjęcie jest genialne :) Quote
akucha Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Piękny!!!!!!!!!!!!! :loveu: Mniam! Gabi, dobrze zrobiłas, bo ten kot mógłby Cię przecież zjeść :evil_lol: Oj ciotki, trzeba Wam kota. Takie wielkie piesy mają a boją się fukania i prychania kociego :diabloti: Quote
Kasia25 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Wygląda, jakby miał 3 oko, dlatego ciocie tak się bały, pewnie;) Ale piękny jest!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
akucha Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Bo Gabi pewnie się tak ręce trzęsły ze strachu :evil_lol: No gdzie ten film? Quote
Agata Hanel Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Piękny kot czarny jak smoła. To nie jest maine coon bo one mają pedzelki na uszach. Moze być blisko spokrewniony z persem bo ma podobne oczy i nie widać stopu na głowie. A co do wielkości. Mój persik potrafi osiągnąć 8 kg :crazyeye: przy małej main coonce. :evil_lol: KOciak jest na pewno skrajnie przestraszony. Zapewne był domowym a teraz znalazł się w takich warunkach. Może znajdzie się dla niego jakiś tymczas, bo nie wim czy będą chętni na takiego furczacego i prychającego diabełka:diabloti: Quote
brazowa1 Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 za vilcie dostaniesz bana-obiecuje. Wczoraj bylam w schronie-juz tak nie warczy! w ogole nie warczy,ale przy probie dotyku-paca gigantyczna łapa nie na zarty. mamy tyle kotow,ze umrzec mozna z rozpaczy...a ile maluchow...roznych,niektore to prawdziwe cuda pod wzgledem umaszczenia.Ile z nich sie zainfekuje KK-sami sobie dopowiedzcie.Schronisko,gdzie jest prawie 200 kotow,to nie miejsce dla kociakow :shake: A kazdy,kto rozmnozyl kota,oddaje je teraz do schroniska-niezaszczepione.... gdyby ktos z Was chcial uratowac jakies kocie dziecko-napiszcie. Quote
wandul 66 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 z tych fot może to byc wszystko , nawet krokodyl:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale to raczej mieszanka persa z angorą ! Quote
Agnie Koty Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 tez mi się wydaje ze to jakas mieszanka persa. O mamo, jaki jestem gloźny. I pewnie nieszczęśliwy i baaardzo kochany. Quote
Agnie Koty Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 nadal chce Was pacyfikować?:evil_lol: Piękny jest, dorodny,:diabloti: Quote
brazowa1 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Juz nie warczy i nawet nie hyczy,ale na zblizajaca sie reke reaguje,jakby to powiedziec-dosyc ostro.I chetnych na proby blizszego kontaktu brak. Quote
Agnie Koty Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Widziałam kiedyś, że na allegro jakis idiota sprzedawał mieszanki persa z norwegiem czy maine coonem, i on chyba też jest przedstawicielem takiego eksperymentu genetycznego.... Quote
akucha Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 O kurczaki, to może jednak ktoś go zabierze... Tak mi tych kotów szkoda :-(, maluszków kocich najbardziej... Quote
brazowa1 Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 akucha napisał(a):Co u niego? Dalej w schronie? dalej :( Wczoraj robilysmy mu fotki-kot byl strzyzony pod narkoza.Gdy sie wybudzał,Millarca wziela go na rece i całkiem ładnie popozował. Quote
akucha Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 To poczekam na nowe fotki i wystawię znowu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.