Jump to content
Dogomania

Suczka zdechła przy cesarce.. Został mi szczeniaczek:(


Recommended Posts

Posted

Witam.

 

Mam problem, 5 dni temu zdechła mi suczka przy cesarskim cięciu.. Znalazłam ją kiedyś niechodzącą jako szczeniaka nie stawała w ogóle na tylne łapki, ale po walce o jej życie udało mi się ją uratować przed uśpieniem. Po 3 tygodniach karmienia łyżką i podawaniu leków przeciwbólowych o 5 rano przywitała mnie liżąc mnie po rękach :) była najcudowniejszym psiakiem na świecie (bo była moja). Nie chciałam by zaszła w ciążę, ale niestety raz uciekła i mimo usilnych poszukiwań znalazłam ją kilometr od domu z zakleszczonym pieskiem.. Jak już wspomniałam była uderzona w tył więc bałam się dnia jej porodu, ale na początku wszystko szło jak trzeba, oszczenił się wpierw Skiperek, następny płód okazał się martwy.. później były ciągłe maziowate czarne upławy ale zerowy postęp w porodzie, zadzwoniłam więc do Pani weterynarz, która bez namysłu przyjechała do mnie po zbadaniu stwierdziła, że czuć już kolejne nóżki. Na tym jednak stanęło do dnia następnego nadal nie urodziła, pojechałam więc do innej Pani weterynarz, która stwierdziła, że jednak potrzebna jest cesarka, bez zastanawiania się zgodziłam bo przecież była dla mnie najważniejsza na świecie a prócz tego był przecież Skiperek, który potrzebował jej bardziej niż ktokolwiek inny. Poprosiłam Panią weterynarz odrazu o wysterylizowanie suczki, żeby problem nigdy więcej się nie powtórzył, niestety stało się najgorsze.. Przestała oddychać przy podwiązywaniu jajników, mimo usilnych prób Pani doktor ustała akcja serca, chwilkę tylko po podaniu atropiny było jeszcze pare oddechów, ale serduszko niestety nie wytrzymało :( Zostałam więc zastępczą mamą Skiperka. Dostałam oczywiście instrukcje jak zajmować się małym, jakie mieszanki robić jak masowac brzuszek, ale niepokoji mnie kolor kupy jest bardzo żadka i żółta nie ma wdetego brzuszka na apetyt jego tez narzekac nie moge, Na początku podawałam mu mleczko dla niemowlaków tylko bardziej rozcieńczone niż wedłóg przepisu i kupy były w miarę normalne, a teraz gdy kupiłam mleko dla szczeniąt są poprostu okropne.. Czy wie ktos może czy to normalne? Dostaje teraz mleczko Royal Canin.

 

A to moje maleństwo:

http://screenshooter.net/100622128/ckfffok

http://screenshooter.net/100622128/prfeypv

Posted

Myślę, że przyczyną tego jest nagła zmiana mleka - przejście na inny rodzaj mleka należy robić powoli. Ale teraz trzymaj się już tylko mleka Royal Canin, a pieskowi w brzuszku powinno się unormować. Szczeniaczek piękny. Aha, choć w polskiej tradycji kulturowej umierają tylko ludzie - a zwierzęta zdychają, to jednak pisanie w tytule "suczka zdechła", akurat na Dogomanii trochę nie uchodzi. No i włącz przynajmniej autokorektę w przeglądarce przy pisaniu.

  • 6 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...