Gabi79 Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 Kora, oczywiście Państwo zdają sobie sprawę z kłopotów jakie mogą się pojawić, w tym sikanie i generalnie załatwianie się w domu. Wczoraj o wszystkich, podobnych problemach adaptacyjnych rozmawiałam z Panią. Wiedzą też, że może coś zniszczyć. Ludzie mający pojęcie o życiu z psami. Poprzedni ich piesek, też był adoptowany, w wieku ok 4 lat, też były problemy behawioralne, posikiwanie ze strachu, ale Państwo dali radę, więc wierzę, że i z Tajgerem będzie ok. Wygląda na to, że ludzie wspaniali, mający pojęcie o psach. Trzymam kciuki!!! Quote
marta0731 Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 Ale extra :) marta Ty rozmawialas telefonbicznie z ta pania, tak? kto da znac, jak dojechali? to wiezie ten pan, co ze schronu do sylwiaso wiozl tajgera? Rozmawiałam z nią wczoraj. Dziś wysłałam smsa z prośbą o kontakt, jak Tajger już dojedzie. Wyjechał z lekkim opóźnieniem koło 11ej, czyli chyba niedługo już powinien dojeżdżać... a wiezie jakiś Pan Grzesiek z TOZu Kurcze ale mam stresa.... ;) Quote
Nadziejka Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 zagladamy kciukamy pozdrawiamy bedzie dobrze kochane Quote
Xibalba Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 Alr wspaniałe wieści :) Trzymamy mocno kciuki! Quote
marta0731 Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 Tajger na miejscu dzwoniłam do pani ale tylko o to spytałam czy dojechał bo poprosiła czy może zadzwonić później Quote
kizimizi Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 no to czekamy na wiesci, jak 1 spotkanie minelo :) Quote
Martika&Aischa Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 no to czekamy na dalsze wieści :) oby tylko dobre :) Powodzenia Tajgerku kochany :) Quote
marta0731 Posted March 21, 2015 Posted March 21, 2015 No i dzwoniła o 21.30 jak akurat nie mogłam odebrać... Potem już było za późno. Jutro zadzwonie, będzie więcej do powiedzenia po nocy ;) Quote
Martika&Aischa Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 No i dzwoniła o 21.30 jak akurat nie mogłam odebrać... Potem już było za późno. Jutro zadzwonie, będzie więcej do powiedzenia po nocy ;) no to (NIE) cierpliwie czekamy ;) Quote
marta0731 Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 a oto i relacja z nowego domu :) Tajger spał w nocy ze swoją nową panią, mąż został wyekspediowany z łóżka hahaha ogólnie Taiger chodzi za panią krok w krok resztę ma w poważaniu. Pewnie tęskni za Sylwią... Na jedzenie rzuca się jakby nigdy nie jadł ale nie wskakuje na stół i szafki. Jest mega spragniony pieszczot i przytulaśny. Niestety załatwia się w domu... zarówno jedynka jak i dwójka, pomimo że ma długie spacery na spacerze nie zrobi nic a w domu tak. Na swoje legowisko też. Więc państwa czeka nauka... W przyszłym tygodniu dostanę na maila jakieś fotki. Muszę też wysłać umowę adopcyjną do podpisu, czy ktoś może mi wysłać wzór? Jeszcze jedna dziwna sprawa wyszła...... bo pani ma w papierach że Tajger dwa razy był przyjmowany w schronisku w 2011 i 2012 poprosiłam i pani też mi to wyśle na maila wiedziałyście coś o tym Kora i Kizi? Quote
Martika&Aischa Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Tajgerek na pewno szybciutko załapie że brudne sprawy załatwiamy na zewnątrz ;) Quote
Nadziejka Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Psinuniu serdunko kciukamy calunki czas i jeszcze dlugo za wszystko niechaj sie ulozy Quote
kizimizi Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Jeszcze jedna dziwna sprawa wyszła...... bo pani ma w papierach że Tajger dwa razy był przyjmowany w schronisku w 2011 i 2012 poprosiłam i pani też mi to wyśle na maila wiedziałyście coś o tym Kora i Kizi? ja nic nie kojarze ... moze Tajger byl wyadoptowany i po roku wrocil? Quote
Bogusik Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Myślę,że osobie formalnie i prawnie odpowiedzialnej za Tajgerka,na pewno schronisko udzieli takich informacji Quote
milagros19853201 Posted March 24, 2015 Posted March 24, 2015 ale dobre wiesci wszystkiego dobrego tajgerku na nowej drodze zycia :-) Quote
kizimizi Posted March 24, 2015 Posted March 24, 2015 wazne ze Tajgerek ma teraz dom i sie aklimatyzuje. Jesli pies byl wyadoptowany - i wrocil , znaczy, ze dom byl nieodpowiedni i tyle. Malo nieodpowiedzialnych ludzi wokol? Nie rozmyslalabym nad tym za dlugo. Quote
kora78 Posted March 25, 2015 Author Posted March 25, 2015 Przeszukalam watek i nie widze mojego wpisu ze byl wydany i zwrocony.ale na bank o tym komus pisalam.moze na fb.niewazne. tak byl wydany i po paru dniach wrocil.tylko tyle wiemy z papierow.nie ma co wnikac.bylo minelo. Ja jestem znow w szpitalu dlatego tylko z doskoku. Nie myslcie ze taka zla ciotka jestem. wlascicielka poki co jestem ja.marta to ja musse umowe podpisac przed wysllaniem. Quote
kizimizi Posted March 25, 2015 Posted March 25, 2015 no i juz zalatwione, umowa miedzy Kora a domem. Quote
piescofajnyjest Posted March 26, 2015 Posted March 26, 2015 zostawilam Was na troche a tu....DOMEK!!! hurrrrraaaaaaaaaaaaaa:) Quote
Tianku Posted March 28, 2015 Posted March 28, 2015 macie jakieś wiadomości jak Tygrysek się miewa? czy koopki na spacerku zostawia :) Quote
marta0731 Posted March 28, 2015 Posted March 28, 2015 Tajger to mądry piesek i wszystkie brudne sprawy zostawia już na dworze a najlepsze jest to że jak zrobi kupę to czeka żeby go pochwalić haha :D imienia państwo nie będą zmieniać bo na nie reaguje i się podoba. jak pani szła późną porą wyszedł jakiś pijak i machał rękami, to Tajger chciał bronić panią, wtedy się dowiedziała że na szczęście potrafi szczekać :D normalnie dla wszystkich jest miły, na psy i kota nie reaguje I upodobał sobie panią chodzi za nią jak cień a jak leży obok to musi chociaż czubkiem pazura nosem czymkolwiek byle by ją dotykać ;) W domu miał naukę zostawania samemu, na początku piszczał, ale stopniowo od kilku minut i na coraz dłużej zostawał i już jest okej, chyba się poczuł jak u siebie nic nie niszczy :) Byli już na oględzinach u weta i chyba coś się dzieje z zębami tylko nie mógł mu zajrzeć bo Tajger se nie dał. Ale widać jak by go coś bolało jak dostanie na przykład kawałek zimnej kiełbasy z lodówki albo jak je suchą karmę Jak tylko dostane zdjęcia to dodam, już się nie mogę doczekać żeby popatrzeć na kanapowca ;) 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.