Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Badzmy szczerzy....
I tu przedstawiam moje doswiadczenia

Od kilku lat prowadze sklep zoologiczny w dobrym punkcie niemalego miasta Wroclawia. Wydawalo mi sie, ze pies, kot to ...poprostu wiem wsio.
Poki nie pojawila sie Sammi. Zaczełam inaczej postrzegac, inaczej sluchac, inaczej rozumiec.

Uwaga!
W calym moim "towarzystwie klienteli yorkowych" jest 7 yorkow z rodowodem. A yoreczkow -klientow z 50 na pewno. Wszystkie "pancie i paniusie" na pytanie "czy on jest rasowy" , odpowiadaja: "TAK".
A ma "psze Pani rodowod"....................i tu odpowiedz niemalze stuprocentowa:"mysmy nie chcieli rodowodu". Pozniej nadchodzi tlumaczenie: bo po co, bo my go wystawiac nie bedziemy....ale do czego zmierzam...
Ludzie nie maja tej swiadomosci, co to jest pies rasowy. Wszystkie te "boskie amstafy, goldeny" ktore robia u mnie zakupy sa rasowe...zaden nie ma rodowodu...
Badzmy szczerzy -95 proc naszych pupili sa rasowe-ale jaka to rasa.......?

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie jestem we Wrocławiu, chętnie odwiedziłabym Twój sklep i zobaczyła Sammi :lol: , bo z tego, co widziałam to chyba w nim często przebywa. Tylko nie znam adresu ;)

Posted

Moonek napisał(a):
Badzmy szczerzy....
I tu przedstawiam moje doswiadczenia

Od kilku lat prowadze sklep zoologiczny w dobrym punkcie niemalego miasta Wroclawia. Wydawalo mi sie, ze pies, kot to ...poprostu wiem wsio.
Poki nie pojawila sie Sammi. Zaczełam inaczej postrzegac, inaczej sluchac, inaczej rozumiec.

Uwaga!
W calym moim "towarzystwie klienteli yorkowych" jest 7 yorkow z rodowodem. A yoreczkow -klientow z 50 na pewno. Wszystkie "pancie i paniusie" na pytanie "czy on jest rasowy" , odpowiadaja: "TAK".
A ma "psze Pani rodowod"....................i tu odpowiedz niemalze stuprocentowa:"mysmy nie chcieli rodowodu". Pozniej nadchodzi tlumaczenie: bo po co, bo my go wystawiac nie bedziemy....ale do czego zmierzam...
Ludzie nie maja tej swiadomosci, co to jest pies rasowy. Wszystkie te "boskie amstafy, goldeny" ktore robia u mnie zakupy sa rasowe...zaden nie ma rodowodu...
Badzmy szczerzy -95 proc naszych pupili sa rasowe-ale jaka to rasa.......?


I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM

Guest Agata_B
Posted

białeyorki napisał(a):
I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM

Na wystawach panuje bardzo miła atmosfera, wszyscy są dla siebie mili. Nikt sie o nic nie bije!
A nie tak jak wy, PSEUDOHODOWCY "ścigacie" się kto sprzeda więcej szczeniąt rocznie!
Nie ośmieszaj sie!

Posted

białeyorki napisał(a):
I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM


Może już więcej sie nie wypowiadaj, bo to jest po prostu żałosne.

Posted

"białeyorki" napisał(a):
I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM

Bęc!!! Nie trafiłaś!!!
Moja Sammi nie ma rodowodu :P

Posted

[quote name='białeyorki']I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM

:turn-l:dobre
wiesz co białeyorki i teraz pokazałaś tak naprawdę na czym ci zależy :shake:
u mnie w domu odkąd pamiętam zawsze były "wilczury" dla dziadka najmądrzejszym psem na świecie pozostaje "wilczur" i nie miały one rodowodu aż pewnego dnia przeprowadziliśmy się do swojego nowego domu i oczywiście pierwsze co zrobiliśmy to udaliśmy się do ZK w celu zakupu psa z rodowodem.
Fama z Pomorskiego Lasu mieszka z nami po dziś dzień i jest wspaniałą suką pomimo tego, że jest wysterylizowana i nigdy nie miała szczeniąt (same o tym zadecydowałyśmy) to co przeżyliśmy z nią będąc na wystawach było po prostu PIĘKNE :loveu: i co z tego, że nie wygrywała - nam na tym nie zależało chodziło nam tylko o to aby z innymi hodowcami wymienić się swoimi spostrzeżeniami czy aby hodowca naszej Famci widział jak suczka się rozwija co dla PRAWDZIWYCH HODOWCÓW jest najważniejsze.

Dziś wszystkie nasze psy (również te w rodzinie) mają rodowody i były bądź są pokazywane na wystawach. Wystawy nie są po to aby przede wszystkim wygrywać tylko po to aby zrzeszać ze sobą hodowców aby ci mogli wymienić się doświadczeniami czy też pomóc osobom początkującym.
Widać białeyorki, że masz małe doświadczenie jeśli chodzi o wystawy i raczej "zdrowo" nie podchodzisz do nich - tymi słowami pokazałaś, że dla ciebie tak jak dla innych pseudohodowców liczy się tylko jedno -> KASA :angryy:

Posted

białeyorki napisał(a):
I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM


Od paru lat wystawiam yorki i należę do tzw. wedłyg ciebie tła. Moje suki zobywaja 4 lub 3 lokaty co najwyżej. A mimo to kocham to co robie. Może kiedyś dorobię się wspaniałego psa, może kiedyś uda mi się wreście nauczyć dobrze pokazać (wystawić) psa.
Wystawy to dla mnie sposób na życie. Spotykam tam swoich znajomych, przyjaciół. Czasami jade nie tylko, żeby pokazć psa (zdobyć lokate dla papierka jak twierdzisz) ale zeby kogoś spotkać ze znajomych.
Nigdy bym tego nie zrobił z psem bez papierka.

Posted

Agata_B napisał(a):
Na wystawach panuje bardzo miła atmosfera, wszyscy są dla siebie mili. Nikt sie o nic nie bije!
A nie tak jak wy, PSEUDOHODOWCY "ścigacie" się kto sprzeda więcej szczeniąt rocznie!
Nie ośmieszaj sie!


niestety prawda jest taka ze na wystawach NIEKTÓRZY HODOWCY są mili tylko na pokaz

Guest Agata_B
Posted

duszek01 napisał(a):
niestety prawda jest taka ze na wystawach NIEKTÓRZY HODOWCY są mili tylko na pokaz

:-o :-o
A mi się wydawało ze są mili... tak..naprawde :-o

Posted

Agata są i mili i mniej mili.Pamietaj ze to tzw wyscig szczurówJa akurat mam to szczescie ze jak jestem na wystawie to w towarzystwie tych pierwszych,reszta jest mało istotna.Czasem jak tak obserwuje to mozna się posmiac,szczególnie jak ktos komus się podlizuje hehe

Guest Agata_B
Posted

Aha, rozumiem.
Ps. Będziesz w Bydgoszczy na krajowej y.t 09.09.2007 ?

Guest Agata_B
Posted

O super :multi:
Ja też tam na 98% będę ! :multi:

Posted

Wiadomo, że na każdej wystawie (nie tylko wśród yorków) znajdą się hodowcy wystawiający tylko i wyłącznie dla zdobycia danej lokaty.

Ja yorka nie mam, ale uwielbiam wystawiać mojego psa, mimo iż nie jest idealna i na wysokie lokaty nie zawsze możemy liczyć.

Obserwuję wystawców i widzę różne typy ludzi, ale tak jest przecież wszędzie w naszym życiu. W pracy też nie wszyscy są mili od serca. Takie życie.

A co do tematu.
Yorki są niestety modne na czym strasznie cierpią. Wystarczy spojrzeć na allegro ile tam jest "yorków" bez rodowodu 100% rasowych w dodatku miniaturek. :shake:

Posted

I właśnie o to chodzi. Nie wolno uogólniać. Łatwo wyrobić sobie stereotyp, ale przecież nie o to chodzi.

Wystawy to rewelacyjny sposób spędzania czasu. Jeżdżę na nie od 10 lat. Nawiązałam mnóstwo przyjaźni i znajomości. Widujemy się nie tylko na wystawach. Utrzymujemy kontakty telefoniczne, mailowe, spotykamy się regularnie na chacie, organizujemy kilkudniowe spotkania i zloty, wspólnego Sylwestra.
Oczywiście zdarzają się kłótnie i antypatie, ale w tak dużym gronie to chyba normalne - nie wszyscy musimy mieć takie same poglądy.
Wiemy za to, że możemy na siebie liczyć mimo dzielących nas kilometrów.

Nie mogę się wypowiadać jaka atmosfera panuje w świecie yorkowych wystawców. Przy ringu yorków spędziłam tylko jeden dzień na wystawie w Lublinie. Yorków było sporo. Ludzie mili. Chętnie odpowiadali na wszystkie moje pytania, dawali wskazówki. Wrażenie jak najbardziej pozytywne.

Guest Agata_B
Posted

Dobra gadamy że 95%to w typie :evil_lol:
SPRZECIW! 60% to w typie!

Guest Agata_B
Posted

U mnie w rodzinie nikt nie ma psa z rodowodem.
"Yorka" ma ciocia, którą widzę raz na rok. Ale york kupiony z giełdy za 700zł. Ma na imię LuSSi. Bez rodowodu rzecz jasna :roll:
U mnie w Skokach znam DWA psy z rodowodem.

Posted

Pati, wybacz te zbłądzenia z tematu, ale jak już ktoś poruszy jakąś kwestie (też nie na temat) a się z nią nie zgadzamy, to musimy i to skomentować...

Posted

jezeli chodzi o mnie to napisałam ze na wystwach są mili i mniej mili ludzie,wiec z czym tu się nie zgodzic.U mnie w miasteczku chyba tylko ja mam psy z rodowodem.Ogólnie ja pierwsza kupiłam Yorki ,teraz juz są chyba poza moimi ze 3 hehe .Oczywiscie bez rodowodu.

Posted

Wiem Duszku, moja wypowiedź dotyczyła postu białeyorki (której wiedza kynologiczna powala mnie na kolana...).

A u mnie to samo - jedyny rodowodowy york jakiego spotykam u siebie to moja Di, i to zarówno w Lublinie na spacerach i w akademiku, jak i u nas na lecznicy (ale ja mieszkam w maleńkim miasteczku).

Często spotykam się z opinią: "tyle za psa to w życiu bym nie dał/a" (a mówią to bogaci ludzie!). I to nie tylko jeśli chodzi o yorki, tylko psy rodowodowe ogólnie. Świadomość kynologiczną mamy w kraju na baaardzo miernym poziomie.

Posted

Myslę , ze należy zrozumiec tych ludzi co za psa by w zyciu nie dali tyle pieniędzy. Tak samo mogą pomyśleć o mnie gołębiarze, co kupuja ptaka za kilaka tysiecy złotych , bo ja za ptaka nie dała bym nawet sto zlotych. To tak pisze na przyklad, czy nie kupiła bym drogiego samochodu, bo moim tez wszedzie dojade i tak dalej i tak dalej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...