Moonek Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Badzmy szczerzy.... I tu przedstawiam moje doswiadczenia Od kilku lat prowadze sklep zoologiczny w dobrym punkcie niemalego miasta Wroclawia. Wydawalo mi sie, ze pies, kot to ...poprostu wiem wsio. Poki nie pojawila sie Sammi. Zaczełam inaczej postrzegac, inaczej sluchac, inaczej rozumiec. Uwaga! W calym moim "towarzystwie klienteli yorkowych" jest 7 yorkow z rodowodem. A yoreczkow -klientow z 50 na pewno. Wszystkie "pancie i paniusie" na pytanie "czy on jest rasowy" , odpowiadaja: "TAK". A ma "psze Pani rodowod"....................i tu odpowiedz niemalze stuprocentowa:"mysmy nie chcieli rodowodu". Pozniej nadchodzi tlumaczenie: bo po co, bo my go wystawiac nie bedziemy....ale do czego zmierzam... Ludzie nie maja tej swiadomosci, co to jest pies rasowy. Wszystkie te "boskie amstafy, goldeny" ktore robia u mnie zakupy sa rasowe...zaden nie ma rodowodu... Badzmy szczerzy -95 proc naszych pupili sa rasowe-ale jaka to rasa.......? Quote
danani Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Właśnie jestem we Wrocławiu, chętnie odwiedziłabym Twój sklep i zobaczyła Sammi :lol: , bo z tego, co widziałam to chyba w nim często przebywa. Tylko nie znam adresu ;) Quote
białeyorki Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Moonek napisał(a):Badzmy szczerzy.... I tu przedstawiam moje doswiadczenia Od kilku lat prowadze sklep zoologiczny w dobrym punkcie niemalego miasta Wroclawia. Wydawalo mi sie, ze pies, kot to ...poprostu wiem wsio. Poki nie pojawila sie Sammi. Zaczełam inaczej postrzegac, inaczej sluchac, inaczej rozumiec. Uwaga! W calym moim "towarzystwie klienteli yorkowych" jest 7 yorkow z rodowodem. A yoreczkow -klientow z 50 na pewno. Wszystkie "pancie i paniusie" na pytanie "czy on jest rasowy" , odpowiadaja: "TAK". A ma "psze Pani rodowod"....................i tu odpowiedz niemalze stuprocentowa:"mysmy nie chcieli rodowodu". Pozniej nadchodzi tlumaczenie: bo po co, bo my go wystawiac nie bedziemy....ale do czego zmierzam... Ludzie nie maja tej swiadomosci, co to jest pies rasowy. Wszystkie te "boskie amstafy, goldeny" ktore robia u mnie zakupy sa rasowe...zaden nie ma rodowodu... Badzmy szczerzy -95 proc naszych pupili sa rasowe-ale jaka to rasa.......? I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM Quote
Guest Agata_B Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 białeyorki napisał(a):I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM Na wystawach panuje bardzo miła atmosfera, wszyscy są dla siebie mili. Nikt sie o nic nie bije! A nie tak jak wy, PSEUDOHODOWCY "ścigacie" się kto sprzeda więcej szczeniąt rocznie! Nie ośmieszaj sie! Quote
chemicalo Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 białeyorki napisał(a):I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM Może już więcej sie nie wypowiadaj, bo to jest po prostu żałosne. Quote
Moonek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 "białeyorki" napisał(a):I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM Bęc!!! Nie trafiłaś!!! Moja Sammi nie ma rodowodu :P Quote
nane Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 [quote name='białeyorki']I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM :turn-l:dobre wiesz co białeyorki i teraz pokazałaś tak naprawdę na czym ci zależy :shake: u mnie w domu odkąd pamiętam zawsze były "wilczury" dla dziadka najmądrzejszym psem na świecie pozostaje "wilczur" i nie miały one rodowodu aż pewnego dnia przeprowadziliśmy się do swojego nowego domu i oczywiście pierwsze co zrobiliśmy to udaliśmy się do ZK w celu zakupu psa z rodowodem. Fama z Pomorskiego Lasu mieszka z nami po dziś dzień i jest wspaniałą suką pomimo tego, że jest wysterylizowana i nigdy nie miała szczeniąt (same o tym zadecydowałyśmy) to co przeżyliśmy z nią będąc na wystawach było po prostu PIĘKNE :loveu: i co z tego, że nie wygrywała - nam na tym nie zależało chodziło nam tylko o to aby z innymi hodowcami wymienić się swoimi spostrzeżeniami czy aby hodowca naszej Famci widział jak suczka się rozwija co dla PRAWDZIWYCH HODOWCÓW jest najważniejsze. Dziś wszystkie nasze psy (również te w rodzinie) mają rodowody i były bądź są pokazywane na wystawach. Wystawy nie są po to aby przede wszystkim wygrywać tylko po to aby zrzeszać ze sobą hodowców aby ci mogli wymienić się doświadczeniami czy też pomóc osobom początkującym. Widać białeyorki, że masz małe doświadczenie jeśli chodzi o wystawy i raczej "zdrowo" nie podchodzisz do nich - tymi słowami pokazałaś, że dla ciebie tak jak dla innych pseudohodowców liczy się tylko jedno -> KASA :angryy: Quote
waldek2 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 białeyorki napisał(a):I co z tego że nie maja rodowodów to że typiłaś psa z rodowodem nie oznacza ze każdy musi mieć tez takiego,NIE DAJ SIE ZWARJOWAC NA PUNKCIE JAKIGOŚ PAPIERKA BO GDY ZACZNIESZ BYWAĆ NA WYSTAWACH SAMA ZOBACZYSZ JAKIMI PRAWAMI SIE RZADZA WYSTAWCY.JEST TAM TYLKO ELITA KTÓRA SIĘ LICZY RESZTA TO TYLKO TŁO DLA NICH ALE POZATYM ŻYCZĘ CI ABY TWÓJ PIESIU BYŁ NAP{RAWDĘ PIĘKNY YORECZKIEM Od paru lat wystawiam yorki i należę do tzw. wedłyg ciebie tła. Moje suki zobywaja 4 lub 3 lokaty co najwyżej. A mimo to kocham to co robie. Może kiedyś dorobię się wspaniałego psa, może kiedyś uda mi się wreście nauczyć dobrze pokazać (wystawić) psa. Wystawy to dla mnie sposób na życie. Spotykam tam swoich znajomych, przyjaciół. Czasami jade nie tylko, żeby pokazć psa (zdobyć lokate dla papierka jak twierdzisz) ale zeby kogoś spotkać ze znajomych. Nigdy bym tego nie zrobił z psem bez papierka. Quote
duszek01 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Agata_B napisał(a):Na wystawach panuje bardzo miła atmosfera, wszyscy są dla siebie mili. Nikt sie o nic nie bije! A nie tak jak wy, PSEUDOHODOWCY "ścigacie" się kto sprzeda więcej szczeniąt rocznie! Nie ośmieszaj sie! niestety prawda jest taka ze na wystawach NIEKTÓRZY HODOWCY są mili tylko na pokaz Quote
Guest Agata_B Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 duszek01 napisał(a):niestety prawda jest taka ze na wystawach NIEKTÓRZY HODOWCY są mili tylko na pokaz :-o :-o A mi się wydawało ze są mili... tak..naprawde :-o Quote
duszek01 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Agata są i mili i mniej mili.Pamietaj ze to tzw wyscig szczurówJa akurat mam to szczescie ze jak jestem na wystawie to w towarzystwie tych pierwszych,reszta jest mało istotna.Czasem jak tak obserwuje to mozna się posmiac,szczególnie jak ktos komus się podlizuje hehe Quote
Guest Agata_B Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Aha, rozumiem. Ps. Będziesz w Bydgoszczy na krajowej y.t 09.09.2007 ? Quote
Guest Agata_B Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 O super :multi: Ja też tam na 98% będę ! :multi: Quote
Paulina87 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Wiadomo, że na każdej wystawie (nie tylko wśród yorków) znajdą się hodowcy wystawiający tylko i wyłącznie dla zdobycia danej lokaty. Ja yorka nie mam, ale uwielbiam wystawiać mojego psa, mimo iż nie jest idealna i na wysokie lokaty nie zawsze możemy liczyć. Obserwuję wystawców i widzę różne typy ludzi, ale tak jest przecież wszędzie w naszym życiu. W pracy też nie wszyscy są mili od serca. Takie życie. A co do tematu. Yorki są niestety modne na czym strasznie cierpią. Wystarczy spojrzeć na allegro ile tam jest "yorków" bez rodowodu 100% rasowych w dodatku miniaturek. :shake: Quote
Kaladan Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 I właśnie o to chodzi. Nie wolno uogólniać. Łatwo wyrobić sobie stereotyp, ale przecież nie o to chodzi. Wystawy to rewelacyjny sposób spędzania czasu. Jeżdżę na nie od 10 lat. Nawiązałam mnóstwo przyjaźni i znajomości. Widujemy się nie tylko na wystawach. Utrzymujemy kontakty telefoniczne, mailowe, spotykamy się regularnie na chacie, organizujemy kilkudniowe spotkania i zloty, wspólnego Sylwestra. Oczywiście zdarzają się kłótnie i antypatie, ale w tak dużym gronie to chyba normalne - nie wszyscy musimy mieć takie same poglądy. Wiemy za to, że możemy na siebie liczyć mimo dzielących nas kilometrów. Nie mogę się wypowiadać jaka atmosfera panuje w świecie yorkowych wystawców. Przy ringu yorków spędziłam tylko jeden dzień na wystawie w Lublinie. Yorków było sporo. Ludzie mili. Chętnie odpowiadali na wszystkie moje pytania, dawali wskazówki. Wrażenie jak najbardziej pozytywne. Quote
Patikujek Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Bardzo proszę o powrócenie do pierwotnego tematu Quote
Guest Agata_B Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Dobra gadamy że 95%to w typie :evil_lol: SPRZECIW! 60% to w typie! Quote
Hania:) Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 A skąd. Ja znam osobiście JEDNEGO psa z rodowodem. A "rasowych" 37,5 miliona. Quote
Guest Agata_B Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 U mnie w rodzinie nikt nie ma psa z rodowodem. "Yorka" ma ciocia, którą widzę raz na rok. Ale york kupiony z giełdy za 700zł. Ma na imię LuSSi. Bez rodowodu rzecz jasna :roll: U mnie w Skokach znam DWA psy z rodowodem. Quote
Kaladan Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Pati, wybacz te zbłądzenia z tematu, ale jak już ktoś poruszy jakąś kwestie (też nie na temat) a się z nią nie zgadzamy, to musimy i to skomentować... Quote
duszek01 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 jezeli chodzi o mnie to napisałam ze na wystwach są mili i mniej mili ludzie,wiec z czym tu się nie zgodzic.U mnie w miasteczku chyba tylko ja mam psy z rodowodem.Ogólnie ja pierwsza kupiłam Yorki ,teraz juz są chyba poza moimi ze 3 hehe .Oczywiscie bez rodowodu. Quote
Kaladan Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Wiem Duszku, moja wypowiedź dotyczyła postu białeyorki (której wiedza kynologiczna powala mnie na kolana...). A u mnie to samo - jedyny rodowodowy york jakiego spotykam u siebie to moja Di, i to zarówno w Lublinie na spacerach i w akademiku, jak i u nas na lecznicy (ale ja mieszkam w maleńkim miasteczku). Często spotykam się z opinią: "tyle za psa to w życiu bym nie dał/a" (a mówią to bogaci ludzie!). I to nie tylko jeśli chodzi o yorki, tylko psy rodowodowe ogólnie. Świadomość kynologiczną mamy w kraju na baaardzo miernym poziomie. Quote
Neva Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Myslę , ze należy zrozumiec tych ludzi co za psa by w zyciu nie dali tyle pieniędzy. Tak samo mogą pomyśleć o mnie gołębiarze, co kupuja ptaka za kilaka tysiecy złotych , bo ja za ptaka nie dała bym nawet sto zlotych. To tak pisze na przyklad, czy nie kupiła bym drogiego samochodu, bo moim tez wszedzie dojade i tak dalej i tak dalej Quote
duszek01 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Kaladan ja tez mieszkam w malenkim miasteczku i podejscie do psów tak drogich jest takie same Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.