Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, jestem nowa na forum ale bardzo proszę o poradę w sprawie mojej suczki. Młoda w środę kończy 8 miesięcy, parę dni temu dowiedziałam się że ma obustronną dysplazję HD E. Na zdjęciu wygląda to bardzo kiepsko, główki są zaledwie w 1/3 w panewkach a same panewki weterynarz określił jako bardzo płytkie :( Łudziłam się że może zdjęcie żle wykonane i poprosiłam o konsultację Dr Siembiedę, stwierdził że zdjęcie nie jest najlepsze ale dysplazja jest na pewno "może nie aż taka jak w opisie zdjęcia ale jest". Weterynarz u którego było robione zdjęcie powiedział nam że mamy maksymalnie miesiąc na przeprowadzenie TPO albo Daroplastyki, dr Siembieda zaś stwierdził - obejrzał zdjęcie i psa - że Młodej to w niczym nie przeszkadza i nie powinniśmy jej kroić. We czwartek byłam u dr Novaka w Czechach, zdjęcia nie powtórzył bo wstrzeliłam się między zabiegi więc popatrzył tylko na psa i zdjęcie i stwierdził że jedyne co jest skuteczne to DPO, bo daro nie przeprowadza bo to przestarzała metoda :( Młoda nie wykazuje żadnych objawów - ani bólu, ani kulawizny, podnosi się szybko jest pełna energii, jedyne co to czasem siada boczkiem ale też nie zawsze, mam wrażenie że ona "swoich zdjęć nie widziała" i nie wie że jest coś nie tak :) I teraz moje pytanie do osób z doświadczeniem z dysplastykami: kroić, nie kroić? Z jednej strony nic jej nie dolega a operacja to straszna trauma i ból-teraz nie boli, jeżeli kroić to DPO czy Daro - w DPO przerażają mnie metalowe płytki któe na dłuższą metę mogą także powodować bół (znam osoby po implantach biodra, które 3 lata były szcześliwe po operacji a później ból był taki że bardzo żałowały że się na zabieg zdecydowały). Czy są może osoby których psy miały te zabiegi robione 3-4 lata temu? jak wygląda później życie z takim psem? Będę wdzięczna za wszystkie informacje i dobre rady bo jestem przerażona że jakąkolwiek decyzję podejmę będzie żle. Jak nie pokroję będzie za jakiś czas gorzej, jak pokroję to może być lepiej ale wcale nie musi :(

Posted

Ja bym nie poddawała psa operacji a przynajmniej nie teraz na już.Psiak jest jeszcze młodziutki w fazie rozwoju.Często się zdarza,że w wieku kilku miesięcy stawy wyglądają bardzo zle a za kolejny rok sprawa wygląda zupełnie inaczej.Jeśli psiak nie ma widocznego bólu i problemów z poruszaniem to nic innego jak pozwolić mu na dalszy spokojny rozwój.Ważna jest suplementacja na stawy,żywienie oraz spokojny,niczym niewymuszony ruch.

Posted

Pies jeszcze rośnie, ja bym nic nie robiła, dobre suplementy na stawy i po 15 miesiącach kontrolne rtg. Jeszcze wszystko może się zmienić. Na pewno nie dopuścić do nadwagi, ale ruch też jest wskazany, jednostajny, bez skoków, tak, żeby rozbudować mięśnie.

Posted

Weterynarze straszą że jak teraz nie zrobimy oberacji, to poźniej już będzie za późno i wtedy tylko implant biodra :( cena samego implantu ok 1800 euro sztuka + koszty zabiegu :( a dwa biodra to już taka kwota że można samochód kupić :( ewentualnie wycięcie kości i staw rzekomy czy jakoś tak, ale u psa który docelowo będzie miał wagę 40 - 45 kg podobno się go nie stosuje :(

Posted

Dużo ludzi poleca końską glukozaminę, jako suplementację. Może spróbujecie?!

Słyszałam, że wiele psów miało bardzo znaczącą poprawę po tym preparacie ;)

Koszt zakupu nie jest mały, bo jakieś 400zł, ale może wart spróbować?!

 

Ja sama obecnie podaję mojej ONce taką glukozaminę, bo troszkę nadwyrężyła stawy we wrześniu nad morzem.

Co prawda, widoczna poprawa była dopiero po miesiącu, ale na tę chwilę mam psa jak nowego :D

 

Oczywiście, nie porównuję zwykłego nadwyrężenia stawów z wynikami "E". Ale tak jak pisałam, wiele osób chwali sobie właśnie końską glukozaminę ;)

Posted

Na forum labkowym, polecany był ten preparat

 http://www.gnl.pl/dla-konia/oda-ywki-cukierki-suplementy/wspomaganie-stawa-w-i-koa-ci/equimins-flexijoint-liquid-supplement-na-stawy.html

dawka przeliczona na psa: Dawka wprowadzająca po przeliczeniu - 0,08ml/kg masy ciała czyli dla psa o wadze 30kg mamy dawkę ca 2,5ml/dzień przez 7 dni, później: 

Dawka podtrzymująca po przeliczeniu - 0,03ml/kg masy ciała czyli dla psa o wadze 30kg mamy dawkę ca 1ml/dzień 

Posted

Też radzę się wstrzymać z operacją skoro pies jest sprawny i nie odczuwa bólu. Prześwietlić po ukończeniu 15-18 miesięcy i wtedy dopiero można będzie coś stwierdzić na pewno.

Wilu wetów nie zna się na prześwietlaniu stawów biodrowych, robi to źle a potem próbuje naciągnąć ludzi na duże wydatki kosztem psa. Podawaj najwyżej środki wzmacniające stawy i nie obciążaj psa zbyt dużym wysiłkiem.

Posted

Uwazam tez ze teraz mozesz spkojnie zaczekac-trzymaj tylko psa w chudosci,staraj sie zeby nie lazil po sliskich nawierzchnach,nie lazil po schodach,duzo plywal,zadnych skokow do pilek czy patykow(sama mam psa z dysplazja juz 5 lat)

Posted

Uwazam tez ze teraz mozesz spkojnie zaczekac-trzymaj tylko psa w chudosci,staraj sie zeby nie lazil po sliskich nawierzchnach,nie lazil po schodach,duzo plywal,zadnych skokow do pilek czy patykow(sama mam psa z dysplazja juz 5 lat).pies nie byl operowany,ma b/c

Posted

Mój pies z obustronną dysplazją i nadwichnięciami obu bioder żyje już dwa lata od diagnozy i też nie wie, że jest chory. U nas w grę wchodzi tylko i wyłącznie resekcja główek kości udowych, ale zwlekamy z tym.

Polecam Ci Bonharen dożylnie lub podskórnie - poczytaj o tym preparacie. My robimy sobie takie kuracje co kilka miesięcy i działa :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...