Izunia86 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Super czyli sa wielkie szanse na poprawe :multi: Ciesze sie ogromnie. Opis Pajuni cudny :lol: Milord zdrowiej nam kruszyno, czekamy na wiesci az zaczniesz chodzic :multi: Quote
kiniaczeq Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 tak :multi: na pewno zacznie chodzić :multi: Quote
neverend Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Ja wiedziałam...jakież to wzruszające!! Quote
gallegro Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 [quote name='pajunia'] Odnoszę wrażenie, że na tych fotkach Milord pomaga sobie tylnymi łapkami... Śliczny psiak... EDIT: Następne zdjęcia rozwiewają jakiekolwiek wątpliwości... Milo zaczyna wyraznie spacerować na czterech łapkach !!! Oprócz tego pupina ładnie się zagoiła. Będzie dobrze... Quote
Matusz Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Pajuniu serdeczne dzięki za zdjęcia !! naszego kochanego Milo :loveu: Quote
Izunia86 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Z postu 706 ostatnie 2 zdjecia :multi::multi::multi: Widac wyraznie ! :multi: Quote
kiniaczeq Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Zobaczycie - za parę dni to będa tylko filmiki na youtube jak Milor śmiga :lol: :lol: piękny piesek :loveu: Quote
t_kasiek Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 ALE SUPER !!!!!!! bardzo się cieszę....... :) Quote
ewasuwa Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Ciesze się , że w końcu możemy zobaczyc Milo:laugh2_2:....i to radzącego sobie świetnie.:loveu: Pajunia czy coś wiadomo o Milo więcej ? Czy jest szansa na sprawnośc tylnych łapek? Czy czucie mu powróciło? Napisz choc trochę. Bardzo czekamy z Gradem na wieści o Milo. POgłaszcz go od nas Quote
pajunia Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Ewuniu, zerknij na post 694. Tam dosc sporo napisalam o jego stanie i dalszych szansach zyciowych. Quote
Aga_Mazury Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Skarbie nasz....jak Ty pięknie stajesz na tej łapince swojej.....staraj się staraj... bardzo za Tobą tęsknimy łakomczuchu nasz :calus: dziękujemy za zdjęcia.....miód na serce...:) Quote
pajunia Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Ciotka Aga, on sie stara, jak moze, ale co z tego:placz: polskiej kielbasy, jak nie ma , tak nie ma:placz: A tyle bylo obiecywanek:evil_lol: Quote
gallegro Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 pajunia napisał(a):Ciotka Aga, on sie stara, jak moze, ale co z tego:placz: polskiej kielbasy, jak nie ma , tak nie ma:placz: A tyle bylo obiecywanek:evil_lol: Nie mam przekonania, czy aby ta kiełbasa pomogła w rekonwalescencji Milorda :lol:. Wiem natomiast, że mogłaby się walnie przyczynić do kłopotów z nadwagą pewnej miłej ciotki :eviltong:. Jestem pewien, że Milord poradzi sobie bez tego typu "dopalacza" ;). Najważniejsze jest to, że robi systematyczne postępy. Kolejny raz natura zdaje się płatać figla wetom, którzy raczej nie dawali szans na powrót do sprawności Milorda. Tego typu przypadki uzmysławiają nam, że lepiej wierzyć w cud, niż pochopnie podjąć nieodwracalną decyzję :shake:. Quote
neverend Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 gallegro napisał(a):Nie mam przekonania, czy aby ta kiełbasa pomogła w rekonwalescencji Milorda :lol:. Wiem natomiast, że mogłaby się walnie przyczynić do kłopotów z nadwagą pewnej miłej ciotki :eviltong:. Jestem pewien, że Milord poradzi sobie bez tego typu "dopalacza" ;). Najważniejsze jest to, że robi systematyczne postępy. Kolejny raz natura zdaje się płatać figla wetom, którzy raczej nie dawali szans na powrót do sprawności Milorda. Tego typu przypadki uzmysławiają nam, że lepiej wierzyć w cud, niż pochopnie podjąć nieodwracalną decyzję :shake:. Milord to nie pierwszy pies, który zadziwił wetów swoimi postępami... Ale tak dalej Milo...pokaż wszystkim naukowcom, że wiara może iść w parze z wiedzą! Quote
pajunia Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Wiem natomiast, że mogłaby się walnie przyczynić do kłopotów z nadwagą pewnej miłej ciotki . hej Wujek, :mad: :evil_lol: A teraz troche o Milordzie. Ten szelma nauczyl sie lodowke otwierac:evil_lol: Dostaje teraz tylko masaze i terapie cieplna, gdyz w przy hydroterapii , prawie zawalu serca dostal. Nie lubi wody i koniec. Zapiera sie przed wejsciem do baseniku, jakby o jego zycie chodzilo, wiec, aby chlopaka nie stressowac, zrezygnowano z tego. Milordowi zozala siersc troche obcieta, gdyz mial troche koltuniow i aby mu zimno na spacerach nie bylo, nosi watowany kubraczek. Zreszta zobaczcie samemu: Quote
Evelin Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Toż to pokaz mody męskiej....Armani czy Gucci ? Milord , pokaż co potrafisz i stań na cztery łapki.... Quote
gallegro Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 [quote name='pajunia'] Biedny Milo... wyraz oczu pt. "dlaczego tej kiełbasy nie wkładałaś do mojej buzi, tak jak ciotki w Polsce?" :roll: :lol:. Kubraczek ekstra. Kiedy zacznie już ładnie chodzić, pozostaną buciki i jakieś gustowne nakrycie głowy, jak na rasowego Milorda przystało ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.