Izunia86 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Boze ale bida mala , na zdjeciach to cialko kochane takie poturbowane ,biedne :placz: Milordziku zdrowiej szybciutko :glaszcze: Quote
carolinascotties Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Milordziku - dopiero teraz znalazłam Twój wątek.. mam nadizeję, ze tak jak Oskar - trafisz do wspaniałego domku... :loveu: Quote
carolinascotties Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Kochani - gdzie przebywa Milord? co do leczenia odleżyn i ran - na wątku Oskarka - w moim podpisie - jest dużo uwag odnośnie leczenia... Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 carolinascotties napisał(a):Kochani - gdzie przebywa Milord? co do leczenia odleżyn i ran - na wątku Oskarka - w moim podpisie - jest dużo uwag odnośnie leczenia... dziękujemy, czytam wątek Oscara od zawsze ;) i dużo "papuguję" teraz przy Milordzie...korzystamy z wszelkich porad .... Milord przebywa w schronisku w Ostródzie... Quote
sisia0 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 JUż jutro milodzik się zobaczymy :* A teraz szukaj pana ! Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Milordzikowi także smakowała eukanuba ;)... zostało jeszcze w schronisku po naszej Bzuni <*> taka dla starszych psów z problemami ze stawami... Kersik nie chce jej jeść.... Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Milordzika rany wyglądają dzisiaj odrobinkę lepiej....ale długa jeszcze droga przed nami i przed nim... zastrzyk miał robiony wczoraj w tył ciała......i nie reagował....a dzisiaj...reagował (jesooooo.....Milord dajesz mi nadzieję....) Co to tak mało odwiedzin u Milordzika? Quote
Evelin Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Trzymam kciuki za zdrowie Milorda..Bądź dzielny piesku i trzymaj się.... Quote
Monia70 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Ciotka dopiero teraz doczłapała się do kopma.Po nocce, gotowanie, słoiki...:cool1: No to super reakcja na zastrzyk.Milo... tak trzymaj !!!!!!!! Quote
pajunia Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 :evil_lol: Hej Ciotka Aga, nie rob jaj. Stara Pajunia staje na glowie, aby jak najszybciej, sparalizowanego Milorda tu przywiezc, a tu co sie dowiaduje. Ze Milordzik niedlugo chyba hasal bedzie. I kogo ja zawioze tutaj?:evil_lol: oczywiscie znajac dogomaniakow, prosze, aby nie brano mojej wypowiedzi na serio i nie wysuwano falszywych wnioskow. To byl zart z mojej strony, oczywiscie bardzo sie ciesze, ze maluch zaczyna reagowac. Moze to tylko jakas opuchlizna, ktora naciska na nerwy? I niedlugo przejdzie.:lol: Quote
Matusz Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Milord !! trzymaj tak !! ja cały czas wierzę, wierzę !! nie wiem czy we wtorek się zobaczymy... bo może będę jechał nad morze... ale to jeszcze nie na 100%.. Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Ja się na tym nie znam.... rozmawiając wczoraj z wetami nie dają wielkich nadziei...a nawet jak zacznie chodzić to będzie to z jakimiś problemami, np. zataczającym się zadem, powłóczeniem czasami...coś tam, coś tam... czas pokaże.... to co szukamu transportu? :eviltong: nie wiem do końca jak z wózeczkiem....bo po pierwsze może wcale mu nie będzie potrzebny (wersja full optymistyczna)... ale nawet jeśli to napewno w tej chwili nie mógłby być na niego wkładany ma zbyt mocne rany...które trzeba najpierw opanować...ale mam nadzieję, że nam się uda...jakoś z nimi poradzić pomaleńku... Bardzo też proszę o choć drobne wsparcie gdyż leczenie jest dosyć drogie .... podsyłajcie tez znajmomym link do allegro ... kupujcie na bazarkach.... DZIĘKUJEMY...a najbardziej dziękuje ON...Milord z Ostródy :Rose: :modla: co do potrzeb fizjologicznych i ich załatwiania....to ... wczoraj przez cały dzień z nami kupy nie zrobił....więc tylko z opisu wiem, że robi raz....porządną, zwykła kupę... sisuaił kilka razy....ale jak siusia to siusia....i wtedy sobie wylizuje....nie kapie cały czas... Quote
Evelin Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Aga_Mazury napisał(a): co do potrzeb fizjologicznych i ich załatwiania....to ... wczoraj przez cały dzień z nami kupy nie zrobił....więc tylko z opisu wiem, że robi raz....porządną, zwykła kupę... sisuaił kilka razy....ale jak siusia to siusia....i wtedy sobie wylizuje....nie kapie cały czas... To optymistyczne wiadomości...Ale poczekajmy co będzie dalej... Quote
sisia0 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Ja się na tym nie znam.... rozmawiając wczoraj z wetami nie dają wielkich nadziei...a nawet jak zacznie chodzić to będzie to z jakimiś problemami, np. zataczającym się zadem, powłóczeniem czasami...coś tam, coś tam... czas pokaże.... to co szukamu transportu? :eviltong: nie wiem do końca jak z wózeczkiem....bo po pierwsze może wcale mu nie będzie potrzebny (wersja full optymistyczna)... ale nawet jeśli to napewno w tej chwili nie mógłby być na niego wkładany ma zbyt mocne rany...które trzeba najpierw opanować...ale mam nadzieję, że nam się uda...jakoś z nimi poradzić pomaleńku... Bardzo też proszę o choć drobne wsparcie gdyż leczenie jest dosyć drogie .... podsyłajcie tez znajmomym link do allegro ... kupujcie na bazarkach.... DZIĘKUJEMY...a najbardziej dziękuje ON...Milord z Ostródy :Rose: :modla: co do potrzeb fizjologicznych i ich załatwiania....to ... wczoraj przez cały dzień z nami kupy nie zrobił....więc tylko z opisu wiem, że robi raz....porządną, zwykła kupę... sisuaił kilka razy....ale jak siusia to siusia....i wtedy sobie wylizuje....nie kapie cały czas... Mateusz to ciebie nie będzie we wtorek...to jak ? uuuu zeby tylko cały roklad sie zachowal bo ja we wtorek jak by cos to nie wiem czy bym mogła.. ? a never ona moze by przyszla jak cos za ciebie. Aga przemas_ol napisal na watku ostrodzkim ze moze w tygodniu sie spotkac tomoze jak cos by przyszedl za mateusza doi milorda????? ale zobaczym jak to bedzie .... Quote
gallegro Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Aga_Mazury napisał(a):...wczoraj przez cały dzień z nami kupy nie zrobił....więc tylko z opisu wiem, że robi raz....porządną, zwykła kupę... Niezwykły pies Milord nie może robić zwykłych kup... ciotka co Ty za niedorzeczności wypisujesz :razz: :lol:. No i powiedz wetom, że ostatecznie możemy się zgodzić na nieznaczne zataczanie się Milorda podczas chodzenia ;). Psinko, cały czas trzymamy za Ciebie kciuki !!! >pajunia, trzymaj rękę na pulsie... choć byłoby lepiej, aby Twoja pomoc okazała się zbędna... Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 gallegro napisał(a):Niezwykły pies Milord nie może robić zwykłych kup... ciotka co Ty za niedorzeczności wypisujesz :razz: :lol:. No i powiedz wetom, że ostatecznie możemy się zgodzić na nieznaczne zataczanie się Milorda podczas chodzenia ;). Psinko, cały czas trzymamy za Ciebie kciuki !!! >pajunia, trzymaj rękę na pulsie... choć byłoby lepiej, aby Twoja pomoc okazała się zbędna... :ices_bla: przepraszam poprawiam się kupa była iście milordowska :evil_lol: oby tylko nie wyzdrowiał po to aby zostać na zawsze w schronisku jak Kamyś (póki co):shake: sisia jakoś sie podzielimy wizytami u Milordzia....damy radę...musimy Quote
sisia0 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6396455#post6396455 - prosze bazdzo zapomnialam wkleic linku bazarek juz jest Quote
Matusz Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 ja na 80% będę u Milorda, sorki, że tak wyszło... Quote
sisia0 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 nie no spoko mateusz... przeciez to nie twoja wina. ja tez w sobote jde nad morze. Choc bym chcialabyc w schronie. a takto jade do jakiejs rybiny... Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 nawet nic nie trzeba pisać.....wszystko widać....:shake: Quote
Kanzaj Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Bardzo mocccccno trzymamy kciuki za tego pięknego misiaczka :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.