sisia0 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Milord tak dawno u ciebie nie bylam.... a w poniedzialek znowu w trase... 2 dniowa przerwa i tyle.... ehhh zobaczymy sie jutro *:*:*: tesknię za toba juz ty kielbasiany potworku :) Quote
neverend Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 U nas nie ma...w Olsztynie chyba mają...tak, Aga?... Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 w tym wątku jest opisana terapia w wodzie - w przypadku małych psów wystarczy wanna: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76119&page=13 dla tych , któryz nie mają czasu - pojedyncze posty: ( są też zdjecia z pływalni :) ) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6337404&highlight=rehabilitacja+w+wodzie#post6337404 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6444963&postcount=126 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6450900&postcount=131 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6480073&postcount=151 Quote
Aga_Mazury Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Aga a jest szansa na rehabilitacje w Twoich okolicach ? Bo to nigdy nie zaszkodzi a moze tylko pomóc. Tak, jest bardzo duża szansa na rehabiitację.... pozostaje mi chyba ...w końcu ...powiadomić, że Milordzik jedzie do Niemiec do swojego domu (do Pani do której miał jechac Wedelek)..... Quote
gallegro Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Tak, jest bardzo duża szansa na rehabiitację.... pozostaje mi chyba ...w końcu ...powiadomić, że Milordzik jedzie do Niemiec do swojego domu (do Pani do której miał jechac Wedelek)..... Wiedziałem... domyśliłem się po kolejnym wpisie pajuni ;). Miałem nawet przygotowany wpis odnośnie moich podejrzeń, ale ostatecznie nie zdecydowałem się na zamieszczenie go na wątku... nie chciałem zapeszać... Tak bardzo się Cieszę :multi:. >Pajuniu, dzięki !!! Co się odwlecze, to nie uciecze... Quote
Monia70 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 To super wiadomość!!!! A kiedy nasz Milo wyrusza w podróż?????????Kto z nim będzie jechał? Czyli mam juz nie wysyłac podkładów? CIeszę się bardzo, bo oba pieski z mojego podpisu maja domki!!!!! Quote
Izunia86 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Eeee.... Czyli Milord ... ma dom ... ? Taki na stale ? :icon_roc::nerwy: Quote
Izunia86 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Czyli Milord znalazl swojego Czlowieka Cudownie !!! Nie wiedzialam co sie kroi :loveu::loveu::loveu: Mam nadzieje ,ze to co widze na prawde jest tu napisane ,ze to nie moj wymysl Boze ale sie ciesze , co tu taka cisza ,gdzie impreza ? Quote
gwen Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Jeśli to prawda to bardoooo się cieszę!!!! No Milordzik, zwiedzisz trochę świata :) a co najważniejsze będziesz tym jedynym wyjątkowym dla swojego wyjątkowego człowieka :) :) :) HURA! Quote
Rybc!a Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Nie zaglądałam tu, ale dzisiaj wlazłam na wątek i co widzę? Super wiadomości! Bardzo się cieszę ! No, to teraz usuwam małego z mojego podpisu i szukam innej , nie elbląskiej bidy ;) Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Tak, jest bardzo duża szansa na rehabiitację.... pozostaje mi chyba ...w końcu ...powiadomić, że Milordzik jedzie do Niemiec do swojego domu (do Pani do której miał jechac Wedelek)..... HURA!!!!! CÓŻ ZA WIADOMOŚĆ!!!! MILORD - ŻYCZE CI DUUUŻO ZDROWIA I SZCZĘŚCIA PIESKU!!! DLA NOWEJ PANI - UKŁONY, DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY POMAGALI MILORDOWI - MOC PODZIĘKOWAŃ i WYRAZY SZACUNKU ZA WIELKIE SERCA !!!! :smilecol: :laola: Quote
ewasuwa Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Dopiero się zalogowałam na forum. Obserwowałam wątek Milorda i wpłaciłam też na jego leczenie, a tu taka SUPER INFO:multi:. Strasznie się cieszę :) To cudowna wiadomośc. Jak się skontaktowaliście z nowym domem Milorda? Napiszcie choc trochę. Ja i Grado (mój psiur:dog:) trzymamy kciuki i że domek jest cudny i Milordowy. Ale radośc. Pędzę Gradowi powiedziec. Dzięki Aga. Jakiś czas temu rozmawiałyśmy przez tel. i zobowiązałam się uszyc dla schroniska albo dla najbardziej potrzebujących wielkie poduchy jako legowiska. Jestem już. Kiedy Milord jedzie do domku i jak on się ma?:cool1: Pewnie będzie musiał się nauczyc nowego języka....:p Napiszcie coś więcej. Co i jak? Quote
marola Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Tak, jest bardzo duża szansa na rehabiitację.... pozostaje mi chyba ...w końcu ...powiadomić, że Milordzik jedzie do Niemiec do swojego domu (do Pani do której miał jechac Wedelek)..... Jeden dzień mnie tu nie było, wchodzę i prawie zawału dostałam. Oczywiście z radości :-)Milordziku kochany nawet nie wiesz jak się cieszę.Wiedziałam, ze znajdziesz domek, ale nie myślałam, że tak szybko.Martwię się tylko tym, że nie umisz szczekać po niemiecku Hi, Hi! ;-)Trzymam kciuki Kochany! Quote
sisia0 Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 marola napisał(a):Jeden dzień mnie tu nie było, wchodzę i prawie zawału dostałam. Oczywiście z radości :-)Milordziku kochany nawet nie wiesz jak się cieszę.Wiedziałam, ze znajdziesz domek, ale nie myślałam, że tak szybko.Martwię się tylko tym, że nie umisz szczekać po niemiecku Hi, Hi! ;-)Trzymam kciuki Kochany! jeju..... MILORDZIKU TY MOJ !!! MASZ DOMEK... ciekawe czy wyrobia z kupowaniem ci kielbasy ...:evil_lol: hihihii SUPER :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :laola: :drink1: :sweetCyb: :sweetCyb: :Cool!: :B-fly: Quote
gallegro Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Ktoś tutaj wspominał o pozytywnym myśleniu... ;) Jeśli mogę (dla niezorientowanych)... ponieważ sprawa niedoszłej adopcji innego wózkowicza, Wedelka z Psiego Losu, była mi "bliska", pozwolę sobie zamieścić garść informacji. Wspomniany Wedelek ostatecznie został adoptowany przez inną rodzinę, a Pani, która również chciała go przygarnąć, zdecydowała się teraz na Milorda. Jak mniemam, pajunia "odświeżyła" z nią kontakt z wiadomym skutkiem... Szczerze mówiąc, sam miałem to zaproponować Dorocie, ale uznałem, że i tak zrobi co w jej mocy, żeby pomóc Milordowi... i nie pomyliłem się. Knuły tę "intrygę" z Agą, aż miło ;). Tak jak w tytule... szansa na życie jest zawsze... Quote
ewasuwa Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Szansa na życie jest....Milo na maksa się cieszę kochany piesku :laugh2_2: A kiedy Milo jedzie do domku? I jak on się czuję?:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Aga_Mazury Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 zaraz będą zdjęcia, filmiki i kilka słów....z dzisiejszej naszej wizyty u kiełbasożercy ostródzkiego Quote
gallegro Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Aga_Mazury napisał(a):zaraz będą zdjęcia, filmiki i kilka słów....z dzisiejszej naszej wizyty u kiełbasożercy ostródzkiego Może na wszelki wypadek, przed wyjazdem, należałoby zaopatrzyć Milorda w słuszny zapas polskiej kiełbasy... tam gdzie się wybiera, mają tylko niesmaczne wursty :lol:. Czekamy na foto-video-relację... Quote
pajunia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Gallegro, tylko jest pytanie, czy ta kielbaska by w calosci dojechala z Milordem? Nie zapomnij prosze, ze ciotka Pajunia tez wyglodzona jest za polska kielbasa. Chyba , ze Ciotka Aga, tak potezny zapas przygotuje, ze ciotka Pajunia nie da rady calej skonsumowac i Milordzik tez cos dostanie.:evil_lol: :evil_lol: :diabloti: :eviltong: Quote
gallegro Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Pajunia, a kto Ci kazał wyjeżdżać "za chlebem"? No właśnie... nie jechałaś za kiełbasą, więc teraz nie kombinuj :eviltong:. Powiem, żeby Aga zaplombowała paczuszkę :razz:. Mnie przed wyjazdem z kraju powstrzymuje m.in. smak i zapach naszej swojskiej, palcem napychanej :lol:... za nic się z tąd nie ruszę :evil_lol:. Czy moje rozumowanie dotyczące kulis adopcji jest właściwe? Quote
kasia_r Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Cudownie, jak już nie raz mówiłam jesteście złoci Quote
Aga_Mazury Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Walczę i walczę, ale nic mi nie wychodzi z wgraniem filmów (a wierzcie mi jest co oglądać....)...chyba to ten internet przez operatora komórkowego....bo tylko taki tu mam na wsi ;) Milordzik dzisiaj jak zobaczył kiełbachę dostał tkiej adrealinki jakby z tydzień nie jadł....poprostu śmigał po trawie jakby skrzydeł dostał......spojrzenie bystre...pysiol nastawiony do miziania, otwarty na kiełbachę...zawsze i w każdej ilości.... no właśnie...jak słusznie zauwazył gallegro....:hmmmm: co to będzie z brakiem polskiej kiełbasy.... będziemy robić paczki żywnoścowe normalnie chyba dla Mildzia.... dzisiaj wiele razy łezka w oku się zakręciła .... między innymi jak całowałam Milorda na pożegnanie....i życzyłam mu szczęścia.... od poniedziałku Milord będzie na Nivalinie i pozostałych śrdokach....ma to dostawac jeszcze przez tydzień...więc przygotowane dawki weźmie ze sobą....mam nadzieję, że będzie miał mu kto je podać...a jeśli nie....trzeba będzie z nim jeździć do weta....(pokryjemy koszty tych wizyt...także myślę, że nie owinno być problemu)....najważniejsze, żeby dostał to systematyczne do końca.... a potem już będzie się relaksował na masażach...itd ;) Shot with DMC-FX01 at 2007-08-11 Shot with DMC-FX01 at 2007-08-11 Quote
pajunia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 gallegro napisał(a):Pajunia, a kto Ci kazał wyjeżdżać "za chlebem"? No właśnie... nie jechałaś za kiełbasą, więc teraz nie kombinuj :eviltong:. Powiem, żeby Aga zaplombowała paczuszkę :razz:. Mnie przed wyjazdem z kraju powstrzymuje m.in. smak i zapach naszej swojskiej, palcem napychanej :lol:... za nic się z tąd nie ruszę :evil_lol:. Czy moje rozumowanie dotyczące kulis adopcji jest właściwe? Oj Wujek, nie namawiaj Ciotki Agi do zlego. :mad: Co za plombowanie paczuszek:crazyeye: Ja obiecuje, jesli cos nie dojedzie, to dostanie kilo niemieckiej szynki :evil_lol: :eviltong: Kulisy adopcj, jak zawsze Wujku, blyskotliwie i prawidlowo wydedukowane.:eviltong: Ciotka Agus, zadzwonie do mojego weta, aby , gdy mnie jeszcze nie bedzie, przyjezdzal i podawal zastrzyki. Nie martw sie, bedzie zalatwione.- A tak jeszcze malego offa. Ciotka, czy Ty juz Pinezki nie kochasz? Nikt nic na jej watku nie pisze, nikogo nie obchodzi, ze pyszczadlo, tez do Polski przyjedzie. Ej, Pinezka smutna jest. Quote
Aga_Mazury Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Shot with DMC-FX01 at 2007-08-11 Shot with DMC-FX01 at 2007-08-11 no nie wiem co z tymi filmikami zrobić...wyłacza mi komputer jak próbuję je wgrać na zipvideo :placz: ewasuwa...witaj na dogo....:) cieszę się, że w końcu udało Ci się wejśc do nas :) :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.