tanitka Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 trzymajcie jeszcze do jutra do 14.00.:lol: Quote
marillka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Kciuki w garść i Spacerek na pierwszą :painting::Dog_run: Quote
Ania-Sonia Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Jeszcze 4 godziny trzymania! ;) :lol: Quote
lamia2 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Bruno już w nowym domku :multi: :multi: :multi: , ale o tym najlepiej jak napisze Tanitka :lol: Quote
tanitka Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 BRUNO jest już w nowym , wspaniałym ciepłym i cierpliwym domu, 80 km od Warszawy!!!:multi: :multi: :multi: :multi: Oto ubieranie przez nowa Panią w super twarzowe szeleczki i pożegnanie z opiekunami:lol: łza sie w oku kręciła , co poniektórym:loveu: a oto i pierwsze wiadomości z domu: " Bruno wypił mi kakao z kubka , a teraz śpi. Mama jest nim zauroczona, wszedł do domu bez problemu i SAM. Odpięłam mu smycz, buda go zainteresowała, ale poszedł za mną. Śpi po kolacji w swoim koszu." :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jak sie strasznie cieszę!!! Dziekuję wszystkim, którzy ciepło myśleli o Brunie i którzy go ratowali ania14p i Lamia2 i Panu Pawłowi, wszystkim którzy trzymali tak świetnie kciuki! Lamia2 - dziękuję Ci najpiękniej za pomoc, bez Ciebie Bruno dalej zdychałby jedzony przez muchy w celestynowskim schronisku. A teraz ma dom, ludzi dla których jest najpiękniejszy, najcudowniiejszy i którzy już go kochają. Wzruszyłam się ...:oops: Quote
lamia2 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 tanitka napisał(a):.... Lamia2 - dziękuję Ci najpiękniej za pomoc, bez Ciebie Bruno dalej zdychałby jedzony przez muchy w celestynowskim schronisku. A teraz ma dom, ludzi dla których jest najpiękniejszy, najcudowniiejszy i którzy już go kochają. Wzruszyłam się ...:oops: A ja się zawstydziłam :oops: Ty i Twoje wyżły są u nas zawsze mile widziane :lol: :lol: :lol: Quote
Bodziulka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 :multi: i znowu jest za co pić ;) :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Brawo Tanitka, Lamia i reszta ekipy!!! :multi: Dużo szczęścia Bruno we własnym domku! :loveu: Quote
tanitka Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Bruno jest psem domowym, przespał cała noc w swoim posłanku, rano wyprowadził Pania na spacer i mieszka sobie w domu. Buda nie interesuje go już wogóle. Ma w domu trzy kobiety do głaskania i chodzi tak od jednej do drugiej i się przymila. Kobiety, jak to kobiety skoro jeden facet przypada na ich trzy, sa o niego bardzoo zazdrosne:lol: Jak mu się poszczęściło, jeszcze nie mogę w to uwierzyć.:p Quote
Bodziulka Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 umie chłopak wykorzystać sytuację :) Quote
Katcherine Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 tanitka napisał(a):Bruno jest psem domowym, przespał cała noc w swoim posłanku, rano wyprowadził Pania na spacer i mieszka sobie w domu. Buda nie interesuje go już wogóle. Ma w domu trzy kobiety do głaskania i chodzi tak od jednej do drugiej i się przymila. Kobiety, jak to kobiety skoro jeden facet przypada na ich trzy, sa o niego bardzoo zazdrosne:lol: Jak mu się poszczęściło, jeszcze nie mogę w to uwierzyć.:p :multi:super:). Quote
ania14p Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Cudownie, tak pwinien zaczynać się każdy tydzień :loveu:! Quote
bumerang Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Jaki on jest szczęśliwy:loveu::loveu: Quote
lamia2 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 tanitka napisał(a):Bruno jest psem domowym, przespał cała noc w swoim posłanku, rano wyprowadził Pania na spacer i mieszka sobie w domu. Buda nie interesuje go już wogóle. Ma w domu trzy kobiety do głaskania i chodzi tak od jednej do drugiej i się przymila. Kobiety, jak to kobiety skoro jeden facet przypada na ich trzy, sa o niego bardzoo zazdrosne:lol: Jak mu się poszczęściło, jeszcze nie mogę w to uwierzyć.:p A ja wiedziałam, że znajdziesz dla niego najlepszy pod słońcem dom ;) Quote
Marka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 ania14p napisał(a):Cudownie, tak pwinien zaczynać się każdy tydzień :loveu:! A najlepiej - każdy dzień ;) :multi: Strrrrrrraaaaaaaaaasznie się cieszę!!!!!!!!!!!!!! :laola: Quote
tanitka Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Wiecie, że nowa Pani Bruna od wiosny co tydzień jeździł na Paluch w poszukiwaniu wyżła, ale nie były to wyjazdy na próżno, bo choc psa nie znalazła (podpisała już umowę na setera angielskiego, ale w ostatniej chwili znalazł się właściciel), wyprowadzała psiaki z wolontariuszami na spacery. To na prawdę oddana zwierzętom osoba. Quote
tanitka Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 a Bruno jak potrzebuje iść na spacerek to w paszczy przynosi swoje szeleczki:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Katcherine Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 ania14p napisał(a):Znaczy zwariował :loveu:! :loveu::lol: niezle Quote
lamia2 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 tanitka napisał(a):a Bruno jak potrzebuje iść na spacerek to w paszczy przynosi swoje szeleczki:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ale numer :crazyeye::crazyeye::crazyeye: a jak mu zakładałyśmy te szelki po raz pierwszy to był cały sztywny ze strachu swój domek, swoja kanapa, swoje Pańcie i cuda się dzieją :multi: Quote
bumerang Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 a jak Korunia znosi brak Bruna :shake: Quote
lamia2 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 bumerang napisał(a):a jak Korunia znosi brak Bruna :shake: Ona jest nie zmordowana ... dalej szaleje, już zapomniała :stupid: taka jest ta babska miłość :eviltong: Quote
Bodziulka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Czy to na pewno jest pies a nie człowiek ten Bruno :hmmmm: ;) :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.