Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 266
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzień Dobry

na dogomani w przygarnę psa - szukaja wyżła - co prawda suczki ale ogłosiłam tam bruna dałam ogłoszenie następującej treści - prosze o uwagi - naniose poprawki

Bruno
Jest wylękniony ale nadal chce zaufać człowiekowi. Kuli się na gwałtowny ruch, na rękę skierowaną w jego stronę, trezsku patyka. Jest łagodny i kochany.
Po obdukcjach wyszła na jaw straszna blizna doodkoła szyi. Pies musial być powieszony!! Miał złamane dwa palce przedniej łapy i wybite przednich kilka zebów.:angryy:
Ma ok. 2 lat. Potrzebuje na prawdę spokonego i kochajacego domu.

Jest bardzo grzeczny i posłuszny, ładnie reaguje na imię, robi siad, podaje ślicznie łapy (tak nieśmiało zgiętą jak do całowania :lol: ) i nawet domaga się pieszczot, rzeczywiście boi się gwałtownych ruchów - ucieka i płacze jak dziecko, ale przy zmianie tonacji głosu jest cały gotów do głaskania i głaskania i głaskania, aż mu się oczy zamykają. Lubi biegać i zaczął się bawić z suczką, przed którą parę godzin wcześniej uciekał.

informacji o psie może udzielić lamia lub tanitka - lamia2@o2.pl; 0 503 522 400

jego wątek na dogomanii http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=75455&page=5



http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6596489#post6596489

Posted

[quote name='marillka']Dzień Dobry

na dogomani w przygarnę psa - szukaja wyżła - co prawda suczki ale ogłosiłam tam bruna dałam ogłoszenie następującej treści - prosze o uwagi - naniose poprawki

Bruno
Jest wylękniony ale nadal chce zaufać człowiekowi. Kuli się na gwałtowny ruch, na rękę skierowaną w jego stronę, trezsku patyka. Jest łagodny i kochany.
Po obdukcjach wyszła na jaw straszna blizna doodkoła szyi. Pies musial być powieszony!! Miał złamane dwa palce przedniej łapy i wybite przednich kilka zebów.:angryy:
Ma ok. 2 lat. Potrzebuje na prawdę spokonego i kochajacego domu.

Jest bardzo grzeczny i posłuszny, ładnie reaguje na imię, robi siad, podaje ślicznie łapy (tak nieśmiało zgiętą jak do całowania :lol: ) i nawet domaga się pieszczot, rzeczywiście boi się gwałtownych ruchów - ucieka i płacze jak dziecko, ale przy zmianie tonacji głosu jest cały gotów do głaskania i głaskania i głaskania, aż mu się oczy zamykają. Lubi biegać i zaczął się bawić z suczką, przed którą parę godzin wcześniej uciekał.

informacji o psie może udzielić lamia lub tanitka - lamia2@o2.pl; 0 503 522 400

jego wątek na dogomanii http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=75455&page=5



http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6596489#post6596489


Marillka, dziękujemy, ślicznie napsałaś :happy1: :happy1: :happy1:

Posted

przeproś go ode mnie, ze nie dojechałam w tem weekend, nawet przejeżdżałam dziś po południu, ale w samochodzie z 4 psami, więc nie mogłam się zatrzymać na głaskanko.;)

Posted

tanitka napisał(a):
przeproś go ode mnie, ze nie dojechałam w tem weekend, nawet przejeżdżałam dziś po południu, ale w samochodzie z 4 psami, więc nie mogłam się zatrzymać na głaskanko.;)



Wycałuję mu pyszczydło od Ciebie i od siebie :cool3:

Dzwoniła do mnie Bumerang z Poznania, że Ci się udało znaleźć dom dla tego poznańskiego wyżla kościotrupa :multi: gratulacje :multi: :multi: :multi:

Posted

Bruno musiał wypięknieć, w końcu nie ma nic mądrzejszego do roboty, tylko tak pięknieć i pięknieć dla ciotek, a najbardziej dla tych co go pokochają już na zawsze!

Posted

Bruno, ..... tragedia .... chyba będę musiała go zamknąć do kojca ... wykańcza mi suczydło, które chudnie w oczach ..... on ma niepożytą energię ciągle biega i bawi się z Korą (Paweł mówi, że podają dopiero wieczorem), suczydło wniebowzięte ale boję się, że jak Tanitka przyjedzie i zobaczy, że on na wadze nie przybrał ... to mnie ochrzani. Paweł mówi, że je dwa razy tyle co przedtem ale wszystko spala.
Dziś miałam, problem żeby mu zrobić jakieś ładne stateczne zdjęcia, dopiero po spacerze się trochę uspokoił.
Jak wzięłam smycz do ręki to się ugiął ze strachu (ale nie uciekł) podałam smycz Pawłowi a ten oszalał ze szczęścia (zrozumiał, że to oznacza spacer). Po południu przyjechała koleżanka, a Bruno zamiast do budy to najpierw ja obszczekał a potem o winogrona prosił .... śmieszny jest naprawdę :-)

Aaa, to co mu dynda pod brodą ... to rzep z pola ... nie guz :-)



























Posted

Tanitka chciałam Brunkowi założyć Twoją nową, czerwoną obróżkę .... ale jest za duża .... chyba, że w pasie mu zapnę ... co by się piknie prezentował z czerwonym akcentem :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...