marillka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 na dodatkowy wieczorny spacerek zapraszam wirtualnie... Quote
ania14p Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Bruno naprawdę jest piękny, a że to pacyfista, to jeszcze lepiej, bo większość z nas też nie lubi! Quote
marillka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 na pierwszej stronie proszę się prezentować wyżełku :) Quote
tanitka Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 dziś był kolejny telefon w sprawie Bruna, ale pan chciał go na polowania, a to przecież pies pacyfista!:lol: Quote
lamia2 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Biedny Bruno, taka rasa, że wabi zwierzęcych morderców :shake: Quote
Marka Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 no właśnie - przez to adopcje wyżłów są chyba podwójnie trudne :shake: Quote
marillka Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Dzień Dobry na dogomani w przygarnę psa - szukaja wyżła - co prawda suczki ale ogłosiłam tam bruna dałam ogłoszenie następującej treści - prosze o uwagi - naniose poprawki Bruno Jest wylękniony ale nadal chce zaufać człowiekowi. Kuli się na gwałtowny ruch, na rękę skierowaną w jego stronę, trezsku patyka. Jest łagodny i kochany. Po obdukcjach wyszła na jaw straszna blizna doodkoła szyi. Pies musial być powieszony!! Miał złamane dwa palce przedniej łapy i wybite przednich kilka zebów.:angryy: Ma ok. 2 lat. Potrzebuje na prawdę spokonego i kochajacego domu. Jest bardzo grzeczny i posłuszny, ładnie reaguje na imię, robi siad, podaje ślicznie łapy (tak nieśmiało zgiętą jak do całowania :lol: ) i nawet domaga się pieszczot, rzeczywiście boi się gwałtownych ruchów - ucieka i płacze jak dziecko, ale przy zmianie tonacji głosu jest cały gotów do głaskania i głaskania i głaskania, aż mu się oczy zamykają. Lubi biegać i zaczął się bawić z suczką, przed którą parę godzin wcześniej uciekał. informacji o psie może udzielić lamia lub tanitka - lamia2@o2.pl; 0 503 522 400 jego wątek na dogomanii http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=75455&page=5 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6596489#post6596489 Quote
Marka Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 jacyś dobrzy ludzie powinni wreszcie się skusić na takiego pięęęęknego szorściaka spragnionego ludzkiego ciepła :loveu: Quote
lamia2 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 [quote name='marillka']Dzień Dobry na dogomani w przygarnę psa - szukaja wyżła - co prawda suczki ale ogłosiłam tam bruna dałam ogłoszenie następującej treści - prosze o uwagi - naniose poprawki Bruno Jest wylękniony ale nadal chce zaufać człowiekowi. Kuli się na gwałtowny ruch, na rękę skierowaną w jego stronę, trezsku patyka. Jest łagodny i kochany. Po obdukcjach wyszła na jaw straszna blizna doodkoła szyi. Pies musial być powieszony!! Miał złamane dwa palce przedniej łapy i wybite przednich kilka zebów.:angryy: Ma ok. 2 lat. Potrzebuje na prawdę spokonego i kochajacego domu. Jest bardzo grzeczny i posłuszny, ładnie reaguje na imię, robi siad, podaje ślicznie łapy (tak nieśmiało zgiętą jak do całowania :lol: ) i nawet domaga się pieszczot, rzeczywiście boi się gwałtownych ruchów - ucieka i płacze jak dziecko, ale przy zmianie tonacji głosu jest cały gotów do głaskania i głaskania i głaskania, aż mu się oczy zamykają. Lubi biegać i zaczął się bawić z suczką, przed którą parę godzin wcześniej uciekał. informacji o psie może udzielić lamia lub tanitka - lamia2@o2.pl; 0 503 522 400 jego wątek na dogomanii http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=75455&page=5 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6596489#post6596489 Marillka, dziękujemy, ślicznie napsałaś :happy1: :happy1: :happy1: Quote
lamia2 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Tanitka, jutro jadę na cały dzień do Bruna ... masz jakieś życzenia ... oprócz spacerku i fotek ;) Quote
tanitka Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 przeproś go ode mnie, ze nie dojechałam w tem weekend, nawet przejeżdżałam dziś po południu, ale w samochodzie z 4 psami, więc nie mogłam się zatrzymać na głaskanko.;) Quote
lamia2 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 tanitka napisał(a):przeproś go ode mnie, ze nie dojechałam w tem weekend, nawet przejeżdżałam dziś po południu, ale w samochodzie z 4 psami, więc nie mogłam się zatrzymać na głaskanko.;) Wycałuję mu pyszczydło od Ciebie i od siebie :cool3: Dzwoniła do mnie Bumerang z Poznania, że Ci się udało znaleźć dom dla tego poznańskiego wyżla kościotrupa :multi: gratulacje :multi: :multi: :multi: Quote
tanitka Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 koniecznie zobacz jak mu się wiedzie, czy znów wypiękniał?:lol: Quote
ania14p Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Bruno musiał wypięknieć, w końcu nie ma nic mądrzejszego do roboty, tylko tak pięknieć i pięknieć dla ciotek, a najbardziej dla tych co go pokochają już na zawsze! Quote
malagos Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 coiteczki, oglądałyście juz Metamorfozy III? dla takich zdjeć warto robić to, co robimy :loveu: http://pl.youtube.com/watch?v=tAiZsMaxoRQ Quote
czia Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 trzymam kciuki za ślicznego, dobry człowieku gdzie jesteś? Quote
bumerang Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 masz rację - zobaczyć te oczka szczęśliwe!!!!! warto choć z trudem napewno warto!!!!! Quote
tanitka Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 u Bruna wszystko dobrze, jest madry, piękniejszy i wciąż czeka na swego kochanego pana! Quote
lamia2 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Bruno, ..... tragedia .... chyba będę musiała go zamknąć do kojca ... wykańcza mi suczydło, które chudnie w oczach ..... on ma niepożytą energię ciągle biega i bawi się z Korą (Paweł mówi, że podają dopiero wieczorem), suczydło wniebowzięte ale boję się, że jak Tanitka przyjedzie i zobaczy, że on na wadze nie przybrał ... to mnie ochrzani. Paweł mówi, że je dwa razy tyle co przedtem ale wszystko spala. Dziś miałam, problem żeby mu zrobić jakieś ładne stateczne zdjęcia, dopiero po spacerze się trochę uspokoił. Jak wzięłam smycz do ręki to się ugiął ze strachu (ale nie uciekł) podałam smycz Pawłowi a ten oszalał ze szczęścia (zrozumiał, że to oznacza spacer). Po południu przyjechała koleżanka, a Bruno zamiast do budy to najpierw ja obszczekał a potem o winogrona prosił .... śmieszny jest naprawdę :-) Aaa, to co mu dynda pod brodą ... to rzep z pola ... nie guz :-) Quote
lamia2 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Tanitka chciałam Brunkowi założyć Twoją nową, czerwoną obróżkę .... ale jest za duża .... chyba, że w pasie mu zapnę ... co by się piknie prezentował z czerwonym akcentem :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.