tanitka Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 oby już przestał się wygryzać, bo kto weźmie takiego kostropatka:razz: Quote
tanitka Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 kochany wyżełek, sama przyjaźń i miłość, kto da mu dom?:lol: Quote
marillka Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 A jak z szeleczkami idzie? - boi się ich trochę mniej niz obroży? Quote
lamia2 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Szeleczek jeszcze nie ma :shake: Byłam wczoraj u niego, bo przywiozłam suczydło po sterylce, Bruno jak na razie nie wygryzł sobie nowej rany, stare ładnie się goją. Quote
marillka Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Hurra goi się :) na szeleczki też przyjdzie czas ... Quote
tanitka Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 nie dojechałam w weekend do Bruna, moze jutro?:lol: Quote
lamia2 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Nie widziałam rany, ale dowiedziałm się, że zarasta włoskami :) W środę jadę się z nim zobaczyć i zrobię parę fotek :) Quote
Marka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Psiak potrzebuje tylko poczucia bezpieczeństwa - kto mu je da wraz z kochającym domem..? :sadCyber: Quote
tanitka Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 mam nadzieje że dotrzemy do Bruna z Lamia2, nie bedzie urwania chmury i baterie nie wysiadą:lol: Quote
tanitka Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 no oczywiście, ja zapomniałam wziać aparat:oops: , dobrze ze Lamia2 ma głowe na karku. Wstawi zdjecia Bruna, który jest super przytulaśnym, grzecznym, madrym pieskiem. Rana już sie zagoiła i zaczyna porastać sierścią!:multi: :multi: :multi: i nie wygryzł sobie żadnej innej!!!!:multi: :multi: Quote
lamia2 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Pieszczoch jest nieprzeciętny, chodził dziś za mną krok w krok, wystarczy się zatrzymać a on już się ociera o nogę, usiąść na krześle i już dwe łapy masz na kolanach, przykucnąć a morda już wącha Twój nos i łapa w górze ... ale gdy trzy wsie dalej strzeliła petarda uciekł do budy, gdy wyjeżdźałam przyszedł się jednak za mną pożegnać. A to fotki :) Biegać uwielbia :) Te już wieczorem. Ulubione zajęcie ... podawanie łapy. Quote
malagos Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Pozdrawiam, Was dziewczyny kochane!:p Dużo robicie dla tego biedaka....Swoja drogą jest to ślicczny pies! Nie przybyło nowych ranek? Quote
lamia2 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 malagos napisał(a):Pozdrawiam, Was dziewczyny kochane!:p Dużo robicie dla tego biedaka....Swoja drogą jest to ślicczny pies! Nie przybyło nowych ranek? Dziękujemy Małgosiu :lol: :lol: :lol: odpukać w niemalowane, na razie z wygryzaniem spokój :razz: Quote
tanitka Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 mój kochany szorściak, szuka dobrego domu!:lol: Quote
tanitka Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 on jest taka poczciwniką, ze nie wiem jak człowiek mógł go tak bardzo skrzywdzić. no i okazało się że strarzałów też się bardzo boi.:razz: Quote
marillka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 no bo to jest pies mysliwski o zacięciu pokojowym ... Quote
marillka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Kto da dom ? psu mysliwskiemu pokojowo nastawionemu do swiata i z dnia na dzień piękniejszemu? kto przygarnie psiaka? Quote
tanitka Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 a tu dzisiejszy portrecik. Bruno będzie dostawał teraz witaminy, sierść coraz ładniejsza, rany się goją i nie ma nowych! To taka kochana mordka! Quote
marillka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Świetnie :) ale on obslimtany jest ;) pewnie przed chwila pił ... Quote
tanitka Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 a pił, pił, bo byliśmy na spacerku a duchota była straszna!:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.