AgaiTheta Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Taki wyrok otrzymał Tofi w jednym z polskich schronisk, mimo, że próby leczenia nie było, ale po co jakiś syf w schronisku, po co się starać, to tylko pies, przyjdą inne... Mimo dużej ilości bokserów pod skrzydłami BwP nie mogliśmy go pozostawić w tym miejscu. Tofik od dzisiaj jest bezpieczny - NIKT mu życia nie odbierze!!!! Jutro Dharma z Moniką i Mirkiem przewiezie Tofika na SGGW, ale co dalej.... Leczenie pewnie jak u Filipka, kilka miesięcy, misiąc pobytu kosztuje 600 zł do tego 10 zł za dzienne leki do tego specjalistyczne badania.... Ale jak mogliśmy nie dać mu szansy? Pomóżcie nam!!! Już nie błagam: Dogomaniacy dajcie, bo każdy daje, to temu to innemu i nie ma, ale błagam pomóżcie nam w nagłaśnianiu strony www.bokserywpotrzebie.pl Szukajmy domów tymczasowych, by zwolnić kliniki. Poradźcie co robić? Czemu tyle boksi w schronach? Oto Tofik. Tofik i jego Dobry Duszek Tomasz!!! Tomasz uratował dzisiaj Tofika, umieścił w bezpiecznym miejscu i jutro dalej będzie Tofiś podróżował! śmigająca mordzia :loveu: Quote
AgaiTheta Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Tofiś rano ktoś zajrzy i będzie chciał pomóc - wierzymy w to! Quote
Aganiok Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Dziewczyny dobrze, że go zabrałyście. Teraz nie mam już kasy, ale za 1,5 tyg wyślę pieniążki na Tofinka. Damy radę - musimy! Quote
jola od jadzi Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Tofiś jest piękny, zaraz go umieszczę na stronie "Niechcianych i Zapomnianych" Quote
mm.templum Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Aganiok napisał(a):Dziewczyny dobrze, że go zabrałyście. Teraz nie mam już kasy, ale za 1,5 tyg wyślę pieniążki na Tofinka. Damy radę - musimy! Tofik uratowany:lol: [SIZE=3]...tylko co dalej....ech wspólnymi siłami damy radę przecież... Quote
Imbirka Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 o kurcze, następny bidulek.... wygląda trochę jak Imbir... może to tylko atopowe zapalenie skóry my się też coś dorzucimy Quote
mOn4 Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 w poniedziałek będzie przelew :p i czekamy na wieści, czy to gronkowiec?! Quote
AgaiTheta Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Myślę że Tofik i Esterka już jadą do stolicy. Prosimy o pomoc! Quote
Korenia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Zrobiłam banerki - może ma ktoś ochotę wkleić - nie są profesjonalne, ale zawsze jakieś... Quote
Diana S Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 A to juz wiadome ze Bokser ma gronkowiec? jesli grzyb to nie jest tak strasznie lrudno to wyleczyc gorzej byloby jakby to byl nuzeniec...ktory sie leczy dlugo...ale jest do wyleczenia... Hopla do gory :loveu::loveu: Quote
Ziutka Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Diana S napisał(a):A to juz wiadome ze Bokser ma gronkowiec? Narazie nic nie wiadomo...:shake: Boksio jedzie do klinki na SGGW do Warszawy i wtedy jak zostaną zrobione badania, będzie wiadomo co jest Tofikowi. Trzymam za Ciebie faflunku kciuki......bardzo mocno :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Diana S Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 tak trzymamy... piszcie jak bedzie po badaniu Quote
Dharma Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Wrocilam i wyc mi sie chce. Chyba z nerwow. Ale udalo sie. To aniol nie pies. Cala droge jechal przytulony do mnie i grzecznie spal. Zmeczony straszliwie schroniskiem, halasem jazgotem. CALY pogryziony. Rozwalone gardlo, glowa, uszy, lapki. DO tego jakis syf. W schronie orzekli ze gronkowiec, ale dowiemy sie co po pobraniu zeskrobiny i hodowli. Zakochalam sie w tym psiaku. Taki dostojny, spokojny jakby wiedzial ... i nie czekal juz na nic tylko na wykonanie wyroku :placz::placz::placz: Po przyjezdzie na sggw polezelismy troche razem na trawie a potem wylam jak bobr jak musialam go zostawic w kojcu :( Zaden psina mnie tak nie poruszyl swoim zachowaniem jak Tofik. Jest kochany. Monia, Mirek, Tomek :calus: Quote
mOn4 Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Dharma napisał(a):Taki dostojny, spokojny jakby wiedzial ... i nie czekal juz na nic tylko na wykonanie wyroku :placz::placz::placz: teraz jest skazany na... szczęście i miłość nowego Pana/Pani, inaczej być nie może. No ale najpierw leczenie, każda złotówka ważna! Quote
olenka_f Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 jak już mówiłam Agusi leczenie będę finansować, tylko błagam upominajcie się o kasę gdybym za długo nie wpłacała, ja prowadze sama firme, nie mam księgowych, personelu itd więc moja głowa pęka i zapominam naprawde zapominam nigdy nie mam pretensji jeśli ktoś się o coś upomni bo ja znam siebie;) Quote
Korenia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 olenka_f napisał(a):jak już mówiłam Agusi leczenie będę finansować, tylko błagam upominajcie się o kasę gdybym za długo nie wpłacała, ja prowadze sama firme, nie mam księgowych, personelu itd więc moja głowa pęka i zapominam naprawde zapominam nigdy nie mam pretensji jeśli ktoś się o coś upomni bo ja znam siebie;) :mdleje: Dziękuje od siebie! Quote
Diana S Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 [quote name='olenka_f']jak już mówiłam Agusi leczenie będę finansować, tylko błagam upominajcie się o kasę gdybym za długo nie wpłacała, ja prowadze sama firme, nie mam księgowych, personelu itd więc moja głowa pęka i zapominam naprawde zapominam nigdy nie mam pretensji jeśli ktoś się o coś upomni bo ja znam siebie;) Oleńko jesteś wielkaaaa.....:Rose::Rose::Rose: Quote
Dharma Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Dziekuje Olenka! Takim jestem smuteczkiem. Pierwsze zabiegi w szpitalu Wciaz zamyslona mordeczka Toffik jest ogromny I tak sobie odpoczywalismy Zdjecia robila Bulabez. Mozna zamawiac u Bulabez sesje psiakow i nie tylko psiakow :) Caly dochod przeznaczony bedzie na pomoc bokserom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.