Agnes Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 [quote name='Rinuś']spłoszyć to koń się może nawet jak stoi i instruktor dopasowuje strzemiona :p więc tutaj akurat nie ma zasady :p Ja się uczyłam bez lonży ponieważ jeszcze wtedy panowały inne zasady u mnie w stajni i dla ludzi,którzy pomagają i jeżdżą za darmo nauka przebiegała troszkę inaczej...mieliśmy szybszy kurs nauki jazdy :evil_lol: ale to chore zasady i napewno nie powinny sie powtorzyc mi tez sie wydawalo ze duzo umiem - dopoki nie trafilam na DOBREGO trenera ktory po 14 latach mojej jazdy chetnie by mnie zabral na lonze...niestety kon sie do tego nie nadaje, wiec radzilismy sobie inaczej na lonze zeby latwiej i lepiej poprawic bledy Quote
Patisa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Goldenaka, ale właścicielka wyrzuca pracowników czy osoby uczące się? Quote
goldenka245 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Luzaczki,jedna instruktorka sama odchodzi. Bo luzaczki mogą harować po 2 tygodnie a ona im nie da nawet na 5 minut wsiąść na konia i zawsze ma jakieś problemy. Jedna wyleciała bo zapytala sie na jakiego konia dziś wsiada:p Quote
fizzy Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 sorry że nie wstawiłam zdjęć ale wyjechałam następnego dnia:oops: może teraz kilka wstawie na początku lało także zdjęcia w strugach deszczu moge póżniej jeszcze kilka wstawić Quote
Patisa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 No i popieram :lol:. Popieram "luzaczki" of course Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 bylam dzisiaj w dtajni :multi:. bylo po prostu BO-SKO! poznalam dwie fajne dziewczyny, na razie nie jezdzilam ;d. bylam sie zapoznac ze stajnia. pojechalam przed 16 i dopiero co wrocilam, tylko sie wykapalam ;P najpierw czyscilysmy siodlarnie, potem mylysmy kopyta, i mylysmy jednego bulanego calego, bo sie ubrudzil :cool3:. pozniej czyscilam Lawine, i trzymalam ja jak takie dziecko na niej siedzialo :cool3:. po za tym ze jak ja zamykalam w boksie, to o maly wlos mi nie zwiala :diabloti::eviltong:. teraz ide w srode, instruktorka mnie zabiera o 14:50, a wracam okolo 20 :cool3:. w tym jezdze i pomagam w stajni :razz:. fotek nie ma :-(. nastepnym razem wezme aparat, tzn. tym razem tez wzielam ale dalam tacie zeby wzial do domu :evil_lol: Quote
Dorkaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Tusia, widzisz :) A ja szukam, szukam... a na razie jadę nad morzę takesz... Co to za stajnia, jesli mogę ofc. Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Dorkaa napisał(a):Tusia, widzisz :) A ja szukam, szukam... a na razie jadę nad morzę takesz... Co to za stajnia, jesli mogę ofc. to pytanie o stajnie to do mnie?:cool3: `Stajnia u Lucka` w Kuraszkowie, niedaleko Wrocławia.:cool3::lol: Quote
Dorkaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Aha :) Moja znajoma jeździ gdzieś we Wrocku, ale nie wiem gdzie. Szkoda że to nie śląsk :lol: Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Dorkaa napisał(a):Aha :) Moja znajoma jeździ gdzieś we Wrocku, ale nie wiem gdzie. Szkoda że to nie śląsk :lol: widać że Ci ludzie naprawdę kochają konie.. :cool3: panuje tam świetna atmosfera :eviltong: mają jedną ślepą klacz.. jedną w wieku 30 lat (:-o).. i nie oddają na rzeż, bo twierdzą ze te konie zasłużyły na godną starość..:loveu: większość pewnie by oddała.. :placz: Quote
Dorkaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Zapytałam, żeby się upewnic :) Wiesz, według niektórych koń ma na siebie zarabiac ... Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Dorkaa napisał(a):Zapytałam, żeby się upewnic :) Wiesz, według niektórych koń ma na siebie zarabiac ... no niestety, nie rozumiem takich ludzi, skoro im służył przez wiele lat, to dlaczego teraz ma nie mieć godnej starości?:shake: Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 wlasnie. jutro ide szukac bryczesow..;d na czapsy jeszcze przyjdzie czas:] Quote
Dorkaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 A ja po powrocie znad morza szukam stajni... mam jedną stajnię 2 pola dalej, zobaczymy co tam jest. Quote
Dorkaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Nie wiem jeszcze. Ale nie prędzej jak za 3 tyg. Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 a Ty masz jakiegos konia na dzierzawie? czy to ktos inny mial? <mysli> ja w srode lub czwartek wstawie fotki ze stajni, bo w srode jade, tyle ze w srode moge byc zbyt padnieta ; ) Quote
Dorkaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 tusia. napisał(a):a Ty masz jakiegos konia na dzierzawie? czy to ktos inny mial? <mysli> ja w srode lub czwartek wstawie fotki ze stajni, bo w srode jade, tyle ze w srode moge byc zbyt padnieta ; ) Nie mam i nigdy nie miałam :) Dzierżawiła Goldenka, ale ona też się "wyprowadza" :) Quote
tusia. Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Dorkaa napisał(a):Nie mam i nigdy nie miałam :) Dzierżawiła Goldenka, ale ona też się "wyprowadza" :) wiem, wiem, pisała mi na gg :cool3: Quote
Mi. Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 [quote name='Rinuś']spłoszyć to koń się może nawet jak stoi i instruktor dopasowuje strzemiona :p więc tutaj akurat nie ma zasady :p edit.oczywiście,że teraz to jazdy na lonży sa obowiązkowe...ale zdarzają się ciemnoty co jeżdżą 50 godzin na lonży a dalej ciągną za mordę...wszystko trzeba dostować do umiejętności jeźdzca. ale ktorego konia łatwiej jest opanować? Tego który jest na lonży w rękach instruktora czy biegającego swobodnie pod początkującym jeźdźcem? > Sorry ale czy swobodna jazda ma niby pomóc w nauce ze nie wolno ciagnac konia za pysk? nie Quote
Rinuś Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 [quote name='tusia.']widać że Ci ludzie naprawdę kochają konie.. :cool3: panuje tam świetna atmosfera :eviltong: mają jedną ślepą klacz.. jedną w wieku 30 lat (:-o).. i nie oddają na rzeż, bo twierdzą ze te konie zasłużyły na godną starość..:loveu: większość pewnie by oddała.. :placz: U nas też stare konie dożywają spokojnej starości :p jedną mieliśmy taką klaczkę,która luzem choidziłam po łące...codziennie punktualnie o 18 jak podchodziła do bramy żeby ją wpuścić do stajni :p latem sama wchodziła do stajni i piła wodę po czym szła dalej na łąkę... jedynym błedem było to , że jak się grzała to też chodziła luzem...no i się puszczała...po urodzeniu ostatniego źrebaka zmarła bodajże 3 dni po porodzie...ale źrebak żyje i ma się bardzo dobrze :p [quote name='Mi.']ale ktorego konia łatwiej jest opanować? Tego który jest na lonży w rękach instruktora czy biegającego swobodnie pod początkującym jeźdźcem? > Sorry ale czy swobodna jazda ma niby pomóc w nauce ze nie wolno ciagnac konia za pysk? nie oczywiście, że tego co na lonży jest...a kto tu mówi o biegającym koniu pod początkującym jeźdzcem?:razz: Quote
Agnes Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 [quote name='Rinuś']oczywiście, że tego co na lonży jest...a kto tu mówi o biegającym koniu pod początkującym jeźdzcem?:razz: caly czas o tym mowimy - o NAUCE jazdy konnej... Quote
Rinuś Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 [quote name='Agnes']caly czas o tym mowimy - o NAUCE jazdy konnej... ale to ja odniosłam do siebie, że nigdy nie jeździłam na lonży...teraz wszystko się pozmieniało...ja byłam tam osobą z wewnętrzengo środowiska..pracowałam tam i jeździła za darmo... a ludzie przychodzący się uczyć jeździć konno za kasę są brani na lonży i jeżdżą na niej tak długo aż zaczną panować nad koniem nie robiąc mu krzywdy...ale niestety tłumoki się trafiają...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.