Jump to content
Dogomania

Masz swojego konia?  

186 members have voted

  1. 1. Masz swojego konia?

    • Mam :)
    • Niestety nie mam
    • Na razie nie mam, ale sądze, że już niedługo czterokopytny zagości w moim domu :)
    • Mam, ale chyba niedlugo będziemy musieli się rozstać...
    • Nie mam i mieć nie będe


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

co tak temat podupadl?

ja wlasnie bede dzwonic do stajenki zapytac sie czy bedzie mozliwa jazda na jutro. haha a po za tym to mam pecha bo kierownik stajni jest na mazurach na wakacjach i nie moge z nim pogadac o dzierzawie :P ale podobno ma jutro wrocic:roll:

[quote name='AnetaW']Z forum volty, czy ze stajni Volta ?
Jeśli z forum to ja jestem ;)
forum:cool1: a jaki nick? :P

Posted

jutro jadę do pracy do soboty tam gdzie są te konie... nie chcę mi się za bardzo...:shake: wyczerpana jestem po 2 dniach imprezowania :eviltong::eviltong:

Posted

[quote name='Rinuś']jutro jadę do pracy do soboty tam gdzie są te konie... nie chcę mi się za bardzo...:shake: wyczerpana jestem po 2 dniach imprezowania :eviltong::eviltong:
Imprezowiczka sie znalazła...pfieee...:diabloti:

Posted

[quote name='Rinuś']jutro jadę do pracy do soboty tam gdzie są te konie... nie chcę mi się za bardzo...:shake: wyczerpana jestem po 2 dniach imprezowania :eviltong::eviltong:
no wiesz co...:eviltong: ja sie wczoraj nie zapisalam bo biuro zostalo zamkniete... wiec dzis juz pewnie nie pojade... jutro pewnie tez nie:roll: nie ma mnie kto zawiezc :P

Posted

[quote name='AnetaW']anetawron

luthien w jakiej stajni jeździsz? chyba mieszkamy niedaleko siebie :lol:
chyba napewno niedaleko:loveu: Ty jestes z Kań a ja tam jezdze do stajni do Patataja:lol:. Czasami tez do szarzy... jeszcze w gre wchodzi paszkow i skowronek;) a ty gdzie jezdzisz?

Posted

Wy to mnie dowalacie xP musiałam czytać te 6 stron naraz, bo mnie nikt nie zawiadomił o tym wątku...:[ uff...ale to już za mną :D

PS:Ja jestem jeszcze początkująca...jak na razie kłusuję, ale nie zawsze wychodzi mi anglezowanie :roll: jade, jade i nagle gubię rytm konia :razz:

Posted

Ja to już były koniarz. Fotki wszystkich miłości mojego życia
:evil_lol: mam na domowym komputerze. Teraz tylko taką znalazłam-folblucik
Jackpot:

Posted

A...zapomniałam powiedzieć, że zazaczyłam odpowiedz w ankiecie "Niestety nie mam"...choć właściwie powinnam powiedzieć, że może za pare lat będę mieć...bo dziadek chciałby konia (a mieszka na wsi) bo wcześniej zachorował i sąsiad musiał się opiekowac koniem a potem sprzedali...teraz troche mu się poprawiło i usłyszał, że się trochę uczę jazdy konnej...:loveu: więc może za rok kupi...:D

Posted

eh... a ja dzis sie dosc zasmucilam i zezloscilam... ale staram sie zachowac spokoj:roll:. Wczoraj dzwonilam do wlasciciela stajnii w sprawie dzierzawy konia. Byl zadowolony ale stalo oczywiscie jedno ALE... to, ze Diana chodzi na skoki... i na okropnej dziewczynie startuja na zawody. Powiedzial, ze za dwa dni do mnie zadzwoni, bo musi pogadac z ta dziewczyna. No ok. Dzis poszlam do stajnii. Podchodze do boksu Diany i zaczelam ja glaskac i glaskac.. nagle uslyszalam tylko sorry powiedzone glosno i z pogarda, szturchniecie lokciem i lodowaty wzrok:shake:. Weszla do boksu i zaczela ja czyscic. Ja sie lekko odsunelam lekko zszokowana. Nagle spytala sie rownie lodowatym glosem:
- to ty chcesz ja dzierzawic?:mad:
-no, ja a co?
-nic!!!
-ok. spoko. A ty na zawody na niej jezdzisz?
-tak!!!

jezuu jaka niemila... nie chcialo mi sie nawet na nia patrzec:roll:. Wiec odeszlam, poszlam do innego konia, i podeszla moja mama. Powiedzialam jej, ze nigdy mi nie pozwoli wydzierzawic tego konia. I nagle wszystkie dziewczyny (ona i jej przyjacioleczki) odwrocily sie w moja strone z ciekawoscia). Eh... szkoda gadac. Grunt to zachowac spokoj i chonor. Miec odwage i usmiech. I nie odpuszczac.

Posted

Nie przejmuj się Luth...:cool3: ja ostatnio jak byłam to przyszły jakieś 2 dziewczyny i jedna dziewczynka...ja czekałam na mojego tate aż po mnie przyjedzie i sie z nimi zapoznałam...myślałam że będą nienormalne (jak te o których mówiłaś) ale jednak były bardzo miłe ;) współczuje, bo wiem co to znaczy-nieraz spotykałam się z wredotami :roll:

Posted

luthien nie martw się, jeśli to ta stajnia o której myślę to ja już przerabiałam, chciałam odkupić kilka lat temu konia - kiedy o nią zapytałam okazało się, że cena jest ponad dwa razy wyższa niż kilka miesięcy wcześniej "bo się klacz pod kursem dużo nauczyła" :angryy: o tym, że dodatkowo leczenie prawie dwa tysiące kosztuje to nie wspomnę. masakra...
w którym boksie stoi Twoja kobyłka?

ja trzymam koniska w szarży, a jeżdżę u trenera z paszkowa.

Posted

AnetaW napisał(a):
luthien nie martw się, jeśli to ta stajnia o której myślę to ja już przerabiałam, chciałam odkupić kilka lat temu konia - kiedy o nią zapytałam okazało się, że cena jest ponad dwa razy wyższa niż kilka miesięcy wcześniej "bo się klacz pod kursem dużo nauczyła" :angryy: o tym, że dodatkowo leczenie prawie dwa tysiące kosztuje to nie wspomnę. masakra...
w którym boksie stoi Twoja kobyłka?

ja trzymam koniska w szarży, a jeżdżę u trenera z paszkowa.
ulala a jakiego konia chcialas wykupic? Diana stoi w pierwszym boksie po prawej. Plakietka wprawdzie przedstawie konie, ale ona chyba chwilowo tam stoi. Skoro jezdzisz w Paszkowie to moze wiesz cos na temat Czarnego, bo on jest chyba do dzierzawy?

justys95 napisał(a):
Nie przejmuj się Luth...:cool3: ja ostatnio jak byłam to przyszły jakieś 2 dziewczyny i jedna dziewczynka...ja czekałam na mojego tate aż po mnie przyjedzie i sie z nimi zapoznałam...myślałam że będą nienormalne (jak te o których mówiłaś) ale jednak były bardzo miłe ;) współczuje, bo wiem co to znaczy-nieraz spotykałam się z wredotami :roll:
eh...

jefta napisał(a):
To raczej typowe zachowanie. Zresztą uzasadnione:shake:. dlatego po 15 latach powiedziałam dość i do stajni nie wchodzę

dlaczego? Ja konie kocham i za nic sobie nie odpuszcze, przez jakies tam dziewczyny:roll:

Posted

Mimozę.
No to wiem która to Diana.
W Paszkowie nie bywam często bo jazdy mam u siebie, a i tak ostatnio mało jeżdżę - kontuzję poupadkową leczę :oops: .
Nie wiedziałam nawet że Czarny w Paszkowie jest. Ostatnio go w Talarkowie widziałam. Kiedyś w jedej stajni z moimi stał. Dalej jest prywatny? Ciekawe dlaczego do dzierżawy, zawsze ukochany, wypieszczony konik.

Posted

AnetaW napisał(a):
Mimozę.
No to wiem która to Diana.
W Paszkowie nie bywam często bo jazdy mam u siebie, a i tak ostatnio mało jeżdżę - kontuzję poupadkową leczę :oops: .
Nie wiedziałam nawet że Czarny w Paszkowie jest. Ostatnio go w Talarkowie widziałam. Kiedyś w jedej stajni z moimi stał. Dalej jest prywatny? Ciekawe dlaczego do dzierżawy, zawsze ukochany, wypieszczony konik.

Tak mi powiedział Sławek w Szarzy. Ze Czarny do dzierzawy...A Mimoza byla kiedys moim ulubionym koniem choc plochliwa....;)

Posted

o kurde! I ja sie melduje - z przerwami ( sporymi) od 17 lat w siodle, bo ja stara kobieta jezdem!
ukochane - wielkopolaki - do niedawna mialam ci ja takie dwa pod opieka - teraz poszly na wieczna emeryturke - Modem i Szaman.

Posted

OO widzę że Temacik dla mnie:)
Ja bardzo kocham konie jeździłam dość długo mój pierwszy prawdziwy kontakt z koniem to jakieś 12 lat temu:) i tak przez 10 bez przerwy no ale teraz to czas, pieniądze i ciąża nie pozwalają.
Konia nie mam ale mam nadzieje że kiedyś będe miała

Posted

A my dzis z Basia bylysmy w pataju i.... Baska nauczyla sie:
-Nie bac sie koni:cool1:
-Zdejmowac kantar:cool1:
-Zakladac kantar:cool1:
-Zdejmowac oglowie:cool1:
-Zakladac oglowie:cool1:
-Czyscic konia:cool1:
-Zabespieczac wodze:cool1:
-Czesci siodla:cool1:
-Podnosic kopyta:cool1:
-Czyscic kopyta:cool1:

Posted

sota36 napisał(a):
o kurde! I ja sie melduje - z przerwami ( sporymi) od 17 lat w siodle, bo ja stara kobieta jezdem!
ukochane - wielkopolaki - do niedawna mialam ci ja takie dwa pod opieka - teraz poszly na wieczna emeryturke - Modem i Szaman.
Kitka20 napisał(a):
OO widzę że Temacik dla mnie:)
Ja bardzo kocham konie jeździłam dość długo mój pierwszy prawdziwy kontakt z koniem to jakieś 12 lat temu:) i tak przez 10 bez przerwy no ale teraz to czas, pieniądze i ciąża nie pozwalają.
Konia nie mam ale mam nadzieje że kiedyś będe miała

Witamy nowych koniarzy:razz:

Wlasnie wrocilam ze stajni:D

Gadalam z P. Jackiem.

Powiedzial nam regulamin dzierzawy no i oczywiscie gadalismy o Diance (a raczej o tym, ze na zawody jezdzi:roll:). I mam wybor: Albo wydzierzawic Diane, w miedzyczasie dziewczyna bedzie kilka razy w tygodniu jezdzila na niej przygotowywujac sie do zawodow, albo...wydzierzawic innego konia. A dokladniej Naomi:p. Postaram sie na niej we wtorek przejechac i zobaczymy czy jest fajna. Jesli tak to bedzie moja, jesli nie to juz sama nie wiem. Tak czy inaczej musze wybrac konia do poniedzialku (nie tego, a nastepnego) i od poludnia ktorys z tych koni powinien byc 'moj':loveu:

Posted

*luthien* napisał(a):
Witamy nowych koniarzy:razz:

Wlasnie wrocilam ze stajni:D

Gadalam z P. Jackiem.

Powiedzial nam regulamin dzierzawy no i oczywiscie gadalismy o Diance (a raczej o tym, ze na zawody jezdzi:roll:). I mam wybor: Albo wydzierzawic Diane, w miedzyczasie dziewczyna bedzie kilka razy w tygodniu jezdzila na niej przygotowywujac sie do zawodow, albo...wydzierzawic innego konia. A dokladniej Naomi:p. Postaram sie na niej we wtorek przejechac i zobaczymy czy jest fajna. Jesli tak to bedzie moja, jesli nie to juz sama nie wiem. Tak czy inaczej musze wybrac konia do poniedzialku (nie tego, a nastepnego) i od poludnia ktorys z tych koni powinien byc 'moj':loveu:


Mam pytanko czy komorów to czasem nie coś koło Krakowa itp? a jeżeli tak to ile kosztuje taka dzierżawa konia??.
U nas w najbliższej okolicy nie ma możliwości dzierżawy konia dlatego pytam

Posted

Kitka20 napisał(a):
Mam pytanko czy komorów to czasem nie coś koło Krakowa itp? a jeżeli tak to ile kosztuje taka dzierżawa konia??.
U nas w najbliższej okolicy nie ma możliwości dzierżawy konia dlatego pytam

Komorów jest pod warszawa.

Dzierzawa w stajniach kosztuje okolo 1000-2000 miesiecznie. A tak np. z gazety, jesli ktos proponuje to np. 3000.

Posted

:crazyeye: 1000-2000 tys?
dzierżawa w Szwadronie St. Miłosna kosztowała niedawno 750 zł z pensjonatem. Znajoma miała ogiera z Łącka za 600 zł rocznie+ pensjonat.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...