Jump to content
Dogomania

Masz swojego konia?  

186 members have voted

  1. 1. Masz swojego konia?

    • Mam :)
    • Niestety nie mam
    • Na razie nie mam, ale sądze, że już niedługo czterokopytny zagości w moim domu :)
    • Mam, ale chyba niedlugo będziemy musieli się rozstać...
    • Nie mam i mieć nie będe


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Luthien Twój avatar mnie przeraża :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

u nas szykuje się niezły Hubertus :evil_lol: jedzie kilka młodych koni :P będzie zadyma :diabloti:

Posted

[quote name='*luthien*']hehehehe, bywa przy konskim zakupoholizmie:p


ja nie wiem na czym pojade jesli bede jechac:roll:pewnie na mej kobyle...
chodziło mi o kolor :evil_lol::evil_lol:

a czemu kobyle? :razz:

Posted

[quote name='Rinuś']chodziło mi o kolor :evil_lol::evil_lol:

a czemu kobyle? :razz:
aha:evil_lol:taki bladorozowy no nie?;)


bo to klacz:evil_lol: i jest zrebna:cool1:

Posted

[quote name='*luthien*']aha:evil_lol:taki bladorozowy no nie?;)


bo to klacz:evil_lol: i jest zrebna:cool1:
ogólnie że jest różowy :diabloti:

a w którym miesiącu ?

Posted

[quote name='Rinuś']ogólnie że jest różowy :diabloti:

a w którym miesiącu ?
nie wiem, przyjechala do stajnii juz zrebna. Ale jest gruuuba... oj tak...:D sadze, ze to juz niedlugo;)

Posted

a jak wspominacie swój pierwszy upadek z konia ? W jakich okolicznościach zlecieliście po raz pierwszy... i ogólnie o pierwszym twardym lądowaniu ^~
Ja pierwszy raz zleciałam z tej klaczki :
http://images20.fotosik.pl/26/3bdaea18822617d7med.jpg
dokładnie 2 lata temu, jeszcze z zadnego innego konia nie spadłam tylko zawsze z niej, pierwszy raz w kłusie na zakręcie mi strzeliła baranka i poleciałam jak z procy :cool3: a innym razem kiedy kłusowałam sobie na oklep jakoś dziwnie się przechiliłam i poprostu się zsunełam a konia :D
Klaczka ma na imie Ironia i jest ślązaczką .

( na zdjęciu ja siedze na koniu, jeszcze w długich i nie przefarbowanych włosach ^~)

Posted

Hihi :D
Ja to po przeniesieniu się do drugiej stajni (tej samej kierowniczki z tymi samymi końmi) pierwsza jazda, wchodzę na klaczkę a tu facet wychodzi zza krzaka... jak nie poszła galopem... zleciałam na plecy, w błotko :D Myslałam że umieram, ale wlazłam spowrotem :)
Drugi raz jak mi się konik polski Mag zatrzymal gwałtownie na płocie, zsunęłam się z jego szyi (bo na niej wylądowałam :evil_lol:) do śnieżnej zaspy w którą wiechał swoimi króciutkimi nóżkami :D Było przynajmnije miękko :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...