kojocica Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Witam wszystkich psiarzy. Jestem właścicielką 5 miesięcznej ON-ki o jakże wdzięcznym imieniu Maja :loveu:.Zasadniczo sucz kłopotów nie sprawia poza nagminnym okupowaniem kuchni i wywlekaniem garów ze zlewu :diabloti:.Nie pomagają perswazje słowne ani błagania, sucz uparcie leży mi w kuchni na nogach a jak tylko stracę jej sie z pola widzenia robi atak na zlewozmywak. Może ma ktoś pomysł jak temu zaradzić? A tak na marginesie jeszcze jedno pytanko , kto przyzna się do spania z czworonogiem w jednym łożu? :evil_lol: Pozdrawiam Quote
Śnieżynka Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Najlepszyo najprostszy sposob :) myc garki odrazu po ich ubrudzeniu :D wtedy nie bedzie miala co wywlekac :) gorzje jak by ci pies wszystko lizal moj tak ma chodiz z jezykiem przy ziemi i lize wszystko :) a co do spania w łózku mój maly i spi :) choc jak mu goraco to ucieka :) Quote
chicken Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Dyskusja o spaniu z psem w łóżku znajduje sie tu: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75239 Quote
puli Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 kojocica napisał(a): Zasadniczo sucz kłopotów nie sprawia poza nagminnym okupowaniem kuchni i wywlekaniem garów ze zlewu :diabloti:.Nie pomagają perswazje słowne ani błagania, sucz uparcie leży mi w kuchni na nogach a jak tylko stracę jej sie z pola widzenia robi atak na zlewozmywak. Pies nie zrozumie błagań ani perswazji. Najskuteczniejszym sposobem jest nauka podstawowego posłuszeństwa, w tym komend "na miejsce", "zostaw", itp. 5 miesiecy to najwyższy czas na ustalenie reguł panujących w domu i nauke ich przestrzegania. Quote
moon_light Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Hahahah skąd ja to znam :) Kojocica u mnie w domu dzieje sie to samo :) Figaro jest jak dla mnie psem idealnym- i nie sprawia żadnych problemów- jednak z 1 rzeczą nie mogę sobie poradzić- skakanie na blat kuchenny i szukanie smakołyków. Wystarczy ze odwroce głowe, a on juz ma łeb nad zlewem.... Siarczysty klap w dupsko tez nie pomógł. Jego apetyt chyba przysłania mózg kiedy widzi okazje do podjedzenia :evil_lol:. Mój sposób- zamykam kuchnie za każdym razem jak z niej wychodzę. Quote
cuciola Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 moon_light napisał(a):jednak z 1 rzeczą nie mogę sobie poradzić- skakanie na blat kuchenny i szukanie smakołyków. Yoghi ma tak samo..ile razy juz zwinal tesciowej kotlety ktore zostawila do rozmrozenia :evil_lol: na szczescie my przy umywalce mamy lodowke i przejscie jest waskie wiec wystarczy ze postawe krzeslo i juz nie przejdzie (na szczescie nauczyl sie ze krzesla nie mozna przesuwac) :cool3: trzeba po prostu uwazac co sie zostawia na blacie.. czasem tez zostawiam na brzegu cytryne..Yoghi jej nienawidzi wiec oddala sie od razu.. Quote
moon_light Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 cuciola napisał(a):Yoghi ma tak samo..ile razy juz zwinal tesciowej kotlety ktore zostawila do rozmrozenia :evil_lol: na szczescie my przy umywalce mamy lodowke i przejscie jest waskie wiec wystarczy ze postawe krzeslo i juz nie przejdzie (na szczescie nauczyl sie ze krzesla nie mozna przesuwac) :cool3: trzeba po prostu uwazac co sie zostawia na blacie.. czasem tez zostawiam na brzegu cytryne..Yoghi jej nienawidzi wiec oddala sie od razu.. Zawsze sobie tłumacze, że ludzie mają gorsze problemy z psami....i że dobrze ze mój ma apetyt:cool3: Moj jest takim świrem, że i cytryne zje:) - wiem- bo ostatnio znalazl na ulicy, i musiałam wyciagać taką połówkę z paszczy...inaczej by zjadł.;) Quote
Bzikowa Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Komenda "zostaw", "nie" albo "fe" (zależnie od Twojej fantazji :cool3:) Za każdym razem jak próbuje zwędzić jakiegoś gara, pokazujesz żarcie, piłeczkę, cokolwiek co lubi, mowisz komendę i nagradzasz jak zrezygnuje z próby przechwycenia naczynia :cool3: Quote
moon_light Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 an_bzik napisał(a):Komenda "zostaw", "nie" albo "fe" (zależnie od Twojej fantazji :cool3:) Za każdym razem jak próbuje zwędzić jakiegoś gara, pokazujesz żarcie, piłeczkę, cokolwiek co lubi, mowisz komendę i nagradzasz jak zrezygnuje z próby przechwycenia naczynia :cool3: ale jak pies jest sam w kuchni, to sam sobie wezmie, i nikt mu nie powie "fe" :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.