Arlene Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Chyba się nie... rozmyśliła??? Oby nie, oby nie! Quote
magda222 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Dzisiaj udało mi się dodzwonić do pani,która miała wziąć Miśka.Powiedziała,że wraca dopiero 5ego października i skontaktuje się ze mną jak tylko wróci.Pytałam ją czy się przypadkiem nie rozmyśliła bo czas leci,pies dalej u mnie a ja mu nie szukam innego domu.Powiedziała,że nie zmieniła zdania i że na pewno weźmie go jak wróci.Nie wiem co o tym myśleć.Różne są okoliczności wyjazdów,spóźnień itd...Ale myślę,że dobrze byłoby poinformować mnie o tym.Szczerze powiedziawszy ma u mnie minusa. Quote
Gosiapk Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Hmm... dowiemy sie jaka jest prawda w piątek. Jeśli nie zadzwoni w ten weekend, to będzie znaczyło, że trzeba maluchowi szukać nowegodomu. Może trzeba by zmienić tytuł wątku i już zacząć szukać, tak na wszelki wypadek? Quote
Arlene Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Pani Magdo, wg mnie powinniśmy poczekać do piątku. Jeśli ta chętna na Miśka osoba nie skontaktuje się z Panią - zaczniemy szukać Misiowi domku pełną parą :) Quote
magda222 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Zobaczymy... Ale dla mnie to jest brak odpowiedzialności.Nie chcę nikogo pochopnie skrzywdzić ale jeden sms nie kosztuje chyba tak wiele i można go było do mnie wysłać.Tak samo jak byłam szczęśliwa że Misio tak szybko znalazł nowy dom to tak samo mam teraz wątpliwości. Quote
Arlene Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 No tak, rzeczywiście to nieodpowiedzialne tak zostawić czekającego Miśka... Bez żadnego uprzedzenia. Zobaczymy, co będzie dalej. Quote
magda222 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Do tej pory pani nie zadzwoniła ani w żaden inny sposób nie skontaktowała się :( Quote
magda222 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Dalej bez odzewu...:( Nie wiem co o tym myśleć...:( Chyba zacznę szukać Miśkowi innego domu... Quote
magda222 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Dzwoniłam 2ego października.Powiedziała,że wraca 5ego i że skontaktuje się ze mną.Chciałabym żeby wykazała trochę inicjatywy i zainteresowała się. Quote
magda222 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Dostałam właśnie smsa od niedoszłej pańci Miśka.Cytuję: "Z przykrością muszę poinformować że jestem zmuszona zrezygnować z Miśka z powodu zmiany godzin mojej pracy ,mam nadzieję że znajdzie dom,bardzo ubolewam nad nim ale naprawdę w tej sytuacji nie miałabym czasu się nim zająć.Proszę go nie usypiać,zasłużył na godną starość i miłość.Bardzo żałuję że nie mogę pomóc." Odpisałam: "Szkoda tylko,że zmarnowałam 3 tygodnie,żeby to usłyszeć od pani!Przez ten czas Misiek mógł znaleźć dom!A ja mu go nie szukałam bo czekaliśmy aż go pani zabierze!Jest pani osobą bardzo nieodpowiedzialną!Dowiedziała się pani dzisiaj o zmianie godzin pracy?A zresztą co to ma do rzeczy?Gdyby zmienili pani grafik za rok lub dwa to oddałaby go pani z powrotem do schroniska bo koliduje z pracą?Acha i jeszcze jedno:nie wzięłam go ze schroniska po to żeby go uspać ale po to żeby znaleźć mu dobry i kochający dom!Szkoda,że na wstępie Misio ma takiego pecha!" Quote
magda222 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Proszę o przeniesienie wątku Misia do "psy do adopcji" :-( Quote
Mada:) Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ludzka nieodpowiedzialnośc po prostu mnie rozbraja... !! :shake: Tylko dlaczego cierpieć na tym muszą zwierzęta ? :-( Quote
Kincia Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Co za wstretna baba :angryy::angryy::angryy: Dokladnie przez nia zmarnowaly sie 3 tygodnie !! Dobrze jej odpowiedziałas!! Quote
Rawa Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Tylko w głowach nam pomieszała... 3 zmarnowane tygodnie... Quote
Arlene Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 To prawda, przez te trzy tygonie Misio mógł już znaleźć cudny dom! Mam nadzieję, że po takim SMS-ie tej kociecie zrobiło się wstyd takiej nieodpowiedzialności... To nie do pomyślenia! Quote
Kincia Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 To pozostało nam tylko: Podnosic Misia i czekac na nowy domek... Quote
grazyna9915 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Magda współczuję!!! Widzę, że dopisuje nam "szczęście" i ostatnio jedziemy na tym samym wózku. Misio, psiaku pełen energii zmykaj do domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.