Odi Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Madzia222:loveu:, przyczyną odorku są beztlenowe bakterie, które zasiedlają kamień nazębny. Bakterie te bardzo łatwo wytłuc Metranidazolem. Przede wszystkim jednak lekarz musi obejrzeć klawiaturę i oczyścić ją z kamienia. Wówczas odorek zniknie. Jeśli po kilku tygodniach znów zacznie się pojawiać z narastającym kamieniem, to można podawać Misiowi Metronidazol - dawkowanie w zależności od wagi pacjenta ustali lekarz. Zresztą ten antybiotyk jest tylko na receptę. Na szczęście jest taniutki. Obecnie chyba ponad dwa PLN. Quote
magda222 Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Dziękuję za rady :) Niedługo każda z nas będzie mogła udzielać porad weterynaryjnych ;) Do weterynarza na pewno wybierzemy się w przyszłym tygodniu.O ile ktoś jutro nie zakocha się w Miśku na akcji w City Point'cie :) Quote
Gosiapk Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 magda222 napisał(a):Wzięłam dziś Miśka do siebie na tymczas.Myślałam o tym i planowałam to od tygodnia ale nie chciałam nic pisać bo nie chciałam zapeszyć.Bałam się,że coś się nie uda,nie wyjdzie.Tak więc Misiaty jest w tej chwili u mnie-bezpieczny,wyczesany,nakarmiony,po dłuuuugim spacerku :) Jeszcze czeka go kąpiel no i musimy coś zrobić z tym odorkiem paszczękowym :lol: Może ktoś poradzi mi jak najlepiej to zlikwidować? :) Ja chyba padnę! :crazyeye::Rose::Rose::Rose: Jesteś CUDOWNA. Ja ma świetną metodę na likwidację odoru z pysia. Trzeba nabyć karmę Royal Canin Dental (dla dużych psow) (dostępna na www.krakvet.pl) Ja daję moim 7 pieskom wieczorem po 2 granulki i to wystarcza. Działa cuda! Jestem pod wrażeniem tej karmy i efektów jej działania. Podobno opiera się to o wyłapywanie ze śliny związków siarki. Quote
Mada:) Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Nasz Mały / Pikuś / Misiek prezentował się dziś po raz pierwszy na akcji w CITY POINT ! Taki kochany pluszak z niego !! :loveu: Jak można go nie pokochać ? :shake: Mam nadzieję, że Pani Madzia - osóbka, która uratowała Maluszka, nie pogniewa się, gdy pierwsza wstawię fotki wyczesanego, czyściutkiego i eleganckiego Miśka ? :evil_lol: (Naprawdę nie mogłam się powstrzymać :loveu:): Na początek Pani Madzia - kobieta ANIOŁ !: No i nasz Misiowo-Maluszkowo-Pikusiowy szczęściarz: PODZIWIAJCIE TO CUDO I BIERZCIE GO DO SIEBIE, BO NAPRAWDĘ WARTO !! :loveu: Quote
Arlene Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Pani Magdo, jest Pani wspaniała, że uratowała Misiaka! Nie wiem co napisać... Teraz szanse tego Malucha na pewno wzrosną i nic, tylko za raz będziemy się cieszyć, że znalazł docelowy domek! Dziękujemy wszyscy zaangażowani w Małe, Pikusiowe, Misiowe sprawy!!! :multi::multi::multi: Co sama mogę powiedzieć o Misiu po wczorajszym z Nim spotkaniu - cudowny pies! :loveu: W żadnym wypadku nie zachowuje się jak psiak z dziesięcioletnim stażem. Cudo po prostu! Już zmieniam tytuł! Quote
Rawa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 O tak! Pani Madzia to anioł! :multi: A Misiek jest cudowny :loveu: Pełen życia, radosny maluch. Przed nim jeszcze kopa życia, co sam pokazuje. Quote
magda222 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Dziewczyny nie zawstydzajcie mnie :oops: Anioł ze mnie ale rogaty :evil_lol: Miałam nic nie pisać żeby nie zapeszyć ale już nie mogę wytrzymać żeby się tą informacją podzielić.Moja siostra rozwiesiła dziś na mieście ok.30 ogłoszeń w sprawie adopcji Miśka/Pikusia/Małego :) I...miałam dziś telefon od pani która chce adoptować go i okazało się mieszka bardzo blisko mnie i jutro o 11:00 jesteśmy umówione i ... Trzymajcie wszyscy kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
magda222 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Uroczyście oświadczam,że Misiek ma dom :multi: :multi: :multi: Pani która dziś przyszła jest na 100% zdecydowana ale weźmie go 1 października bo w tej chwili wyjeżdża.Mam nadzieję,że nic się nie zmieni. Nie mogę w to uwierzyć.Nie spodziewałam się,że to tak szybko nastąpi. Misiek to prawdziwy szczęściarz :loveu: A wszystko dzięki mojej siostrze :loveu: Dziękuję Ci Danielko :loveu: Quote
Mada:) Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 To żart ?? :-o Jak to ? Co za szybka akcja !! Niesamowite !! Brak mi słów, tak bardzo jestem szczęśliwa... :multi: Ola zmieniaj tytuł !! Quote
Rawa Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Hura! Cudowne wieści! Jednak marzenia się spełniają :loveu: Daniela, jesteś wspaniała! :multi: Quote
diana79 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 magda222 jesteś WIELKA :multi: :loveu: gdyby nie Ty on nadal by w schronisku siedział o ile nie zostałby uśpiony :-( jak miło czytać takie szczęśliwe zakończenia :loveu: :Cool!::Cool!::Cool!: Quote
Gosiapk Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 [quote name='magda222']Uroczyście oświadczam,że Misiek ma dom :multi: :multi: :multi: Pani która dziś przyszła jest na 100% zdecydowana ale weźmie go 1 października bo w tej chwili wyjeżdża.Mam nadzieję,że nic się nie zmieni. Nie mogę w to uwierzyć.Nie spodziewałam się,że to tak szybko nastąpi. Misiek to prawdziwy szczęściarz :loveu: A wszystko dzięki mojej siostrze :loveu: Dziękuję Ci Danielko :loveu: No to padłam :modla::modla::modla:na kolana przez Panią Magda i Danielą Quote
Arlene Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 :-o Cudownie!!! Wiedziałam, że jeśli tylko da się Mu szansę, to szybko podbije czyjeś serce! :multi: Misiaku, masz takie szczęście! Pani Magdo, to wszystko dzięki Pani!!! :Rose: Quote
magda222 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ja też bardzo,bardzo się cieszę :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Byłam dziś z Miśkiem u weterynarza.Został zważony i zbadany.Zakupiliśmy tabletkę na odrobaczenie i tabletki obniżające ciśnienie.Ma szmer w sercu.Pani doktor mówi że może z tym żyć jeszcze parę ładnych lat i nie ma większych powodów do niepokoju. Quote
Gosiapk Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Oj Misiasty, Ty to nawet nie wiesz jakie miałeś szczęście napotykając na swej drodze Magdę. Quote
Kincia Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 O boze jak sie ciesze :multi::multi::multi::multi::multi: Kochany Pikus :loveu::loveu: Quote
magda222 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Misiek myśli,że balkon to wyjście na wybieg w schronisku.Ciągle się dopomina żeby go tam wypuścić.Bidulek. Quote
Asia_M Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Pani Magdo, jest Pani wspaniała! Misio jest taki śliczny, po prostu cudny ma ten pyszczek! :) Quote
magda222 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Na razie Misiek jest jeszcze u mnie.Nowa właścicielka ma go zabrać 1 października.Miała już zaplanowany wyjazd i poprosiła czy mógłby zostać u mnie na ten czas.Mam nadzieję,że się nie rozmyśliła. A Misiek to super pies :) Grzeczny,kochany...Trochę chorowity tylko :( Ma problemy z sercem a na dodatek przyplątała się angina :( Ale już jest na końcówce leczenia.Dziś idziemy na ostatni zastrzyk. Quote
Gosiapk Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Biedny Misiulek i biedna Magda, bo musi biegać do weta na zastrzyki Quote
Arlene Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 Biedaczek, ale całe szczęście, że już końcówka leczenia. Podobno kaszlał strasznie, mam nadzieję, że teraz już zdrowy jak ryba i radosny jak zwykle :) Quote
magda222 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Wiecie co? :( Bardzo sie martwię :( Dzisiaj dzwoniłam do pani,która ma jutro wziąć Miśka.Ona nie odbiera telefonu ani nie odpisała na smsa :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.