Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przeklejam:

 

KIRA od wczoraj już u nas, dziś po mega nieprzespanej nocy zamieszczam pierwsze zdjęcia :) Kroplówke zniosła dzielnie, śniadanko poszło ze smakiem, Gassho miał minę pt. "ja też chcę dostawać mokre" - więc idziemy na konsultacje do weta, co on na to :)

Posted

Kiruszka miewa ostatnio "złe dni", więc jest w tej chwili w trakcie dalszej diagnostyki, dziś miała rtg kręgosłupa i badanie krwi. DT jest sprawdzony, wymaglowany, ma doświadczenie w opiece nad zgredkami (Gasho to też staruszek, z zaawansowanym nowotworem). 

 

Moje wydatki:

-100 zł szalki jedzonko

-36 zł puszki jedzonko

-ok 40 zł jedzonko gotowane (ciężko mi dokładnie wyliczyć, ale to był kurczak, kaczka, gęś itd). 

-56 zł wizyta nr 1

-32 zł wizyta nr 2

-? wizyta nr 3 (jeszcze nie wiem, bo płaciłam hurtem, muszę dopytać)

 

Tęsknię za futerkiem, ale kudłata ma przynajmniej "człowieki" niemal na wyłączność ;) No i dwie ciocie- kwoki (czyli ja i Milena), co maglują biedny DT ;) 

Posted

ulvh mam dla Ciebie przeznaczone bony sodexo 200 zł wiem, że to nie zalepi dziurawego budżetu, ale mogą się przydać, nimi można płacić wszędzie i prawie cały wór karmy 15 kg tylko musimy się jakoś umówić, na odbiór, proszę daj znać kiedy możemy się spotkać, w godz. późnopopołudniowo - wieczornych?

Posted

Kiruszka miewa ostatnio "złe dni", więc jest w tej chwili w trakcie dalszej diagnostyki, dziś miała rtg kręgosłupa i badanie krwi. DT jest sprawdzony, wymaglowany, ma doświadczenie w opiece nad zgredkami (Gasho to też staruszek, z zaawansowanym nowotworem). 

 

Moje wydatki:

-100 zł szalki jedzonko

-36 zł puszki jedzonko

-ok 40 zł jedzonko gotowane (ciężko mi dokładnie wyliczyć, ale to był kurczak, kaczka, gęś itd). 

-56 zł wizyta nr 1

-32 zł wizyta nr 2

-? wizyta nr 3 (jeszcze nie wiem, bo płaciłam hurtem, muszę dopytać)

 

Tęsknię za futerkiem, ale kudłata ma przynajmniej "człowieki" niemal na wyłączność ;) No i dwie ciocie- kwoki (czyli ja i Milena), co maglują biedny DT ;)

 

Wpływów do Madzi bezpośrednio było 200 zł (z hakiem) czyli to jedzonko mamy rozliczone. Ewentualna nadwyżka pójdzie na inne tymczasy, myślę że nikt się nie obrazi z tego powodu :)

Za wizyty wet. będzie przelew z SHA jak rozumiem?

 

I teraz pytanie zasadnicze: co z tymi pieniędzmi na koncie Mikropsów, czy coś było z nich już finansowane?

Posted

Przeklejam z FB:

 

15 grudnia:

Moi Drodzy,
Wyniki Kiry konsultujemy z Milena z dwoma innymi weterynarzami po to, by wiedzieć, czy jeszcze cokolwiek możemy zrobić, by Mała pożyła i miała się dobrze, bo narazie jest fatalnie: nie je od czterech dni, próbowałyśmy już wszystkiego, dziś jeszcze ruszymy z Gerberkami, ale nawet smakołyków nie chce, kurczaka, watrobki, serduszek, suchej karmy i mokrej, ani nasaczonej rosołkiem, zupelnie nic. Ani sama ani z reki, ani z miski.
Myslimy nad EPO, transfuzja krwi. Pomysly sie koncza bo Mała ma takie wyniki,ze zadnego uspienia do zabiegu nie przezyje, ma zwłoknienie szpiku kostnego i zanik miesni w tylnych nogach. 
Zeby sie zalatwila po kroplowce trzeba ja zniesc z trzeciego pietra, przytrzymac w specjalnej uprzezy, by nie upadla i mogla sie wysikac i wniesc na gore, mysle,ze nie musze dodawac,ze chodzic nie moze i nie chce.
Ale jak patrzymy w te jej oczy lub jak kladzie nam glowe na rece to serce sie kraja. Nie sadzilam,ze mozna tak bardzo pokochac psa, którego ma sie tydzien. Przyznaje,ze przy dwoch chorych psach nie bardzo miałyśmy kiedy z Asia pisac na fb. Prosimy o trzymanie kciuków za psiaki.

 

16 grudnia:

Ważne!

Siedziałyśmy z Magda Łazarska prawie do pierwszej karmiąc Kirę Ipakitiną i dając kroplówkę ze środkiem przeciw mdłościom. Po konsultacji z nefrolożką Majka Czechowska pojawiło się światełko w tunelu, że nie będziemy musiały usypiać Kiry - zjadła parę smakołyków, teraz, w tym momencie jak to piszę, tez jest podłączona do kroplówki z tym środkiem.

Problem jak zwykle jest jeden - PIENIĄDZE :( Na dalsze leczenie Kiry potrzebne są środki, dziś mamy do zapłaty fakturę przekraczającą miesięczne deklaracje na Kirę w wysokości 203 zł. Czy ktoś z Was może pomóc??? Wiem, że prośba jest nie w porę, bo idą święta, ale Kira nie zaczeka...

Posted

Poker, ja nie jestem w temacie, tylko przekazuję informację, Kiry nie widziałam od dawna. Wiem że dziewczyny już zastanawiały się nad uśpieniem.

 

Ostatnia wiadomość:

Uwaga pilne!!!
Czy ktoś ma fiolke ranitydyny??? Potrzeba dla Kiry, nigdzie w aptekach tego nie ma, więc póki co skończyłam z recepta w kieszeni...

Posted

wpłynęło dla Babulinki:

100,- Małgosia (15.12.)

300,- Małgosia (16.12.)

 

Bardzo proszę o przesłanie faktur, zebym zdążyła szybko zapłacić

 

Zosiu - wplaynęło przesłane przez Patrycję 841,50 dla Aresa - też poproszę pilnie  o fakturę, żeby pieniązki nie zostały na kolejny rok, nie powinny

Posted

Pozwolę sobie skopiować z FB post Agdy, która ostatnie dni opiekowała się Kiruszką..... 

 

 

 

Piszę to z ciężkim sercem, w dniu wczorajszym musiałyśmy pożegnać Kirę. Jej stan nie pozwalał nawet na przewiezienie jej do gabinetu w związku z czym wezwałyśmy weterynarza do domu. Kira od ponad tygodnia sama nie jadła, to co w nią wmusiłyśmy strzykawką nie było przyswajane przez organizm, łącznie z karmą dla nerkowców. Z dnia na dzień słabła, nie była w stanie podnieść się sama z podłogi, od tygodnia znosiłyśmy ją na dwór, nie była w stanie sama się załatwić, trzeba ją było podtrzymywać za uprząż. Niestety podawane leki łącznie z kroplówkami nie przyniosły poprawy. Pomimo regularnych wizyt u weterynarza i weterynarza u nas, nie byłyśmy w stanie pomóc Kirze. Podczas ostatniej wizyty okazało się że Kira jest skrajnie niedotleniona i nie ma szans na jej odratowanie, w związku z czym musiałyśmy podjąć tę trudną decyzję. W grę nie wchodziła już ani transfuzja krwi ani EPO. 
W tym miejscu chciałyśmy podziękować wszystkim zainteresowanym, darczyńcom, weterynarzowi Majce Czechowskiej oraz wszystkim którzy przyczynili się w jakikolwiek sposób do pomocy Kirze, zwłaszcza Milenie, Magdzie, Zosi i Patrycji.
Wszystkie wpłacone przez was pieniądze dla Kiry zostaną rozdysponowane na rzecz zaległych faktur za leczenie Kiry i jej pochówku.
Razem z Joanna Es próbujemy pozbierać się po tej stracie, bo nie sądziłyśmy że po tak krótkim czasie, można się tak bardzo przywiązać do psa. Ale Kira była szczególna o czym wiedzą wszyscy którzy ją poznali.

 

:(

Niestety znów niewydolność nerek zabrała kolejnego psiaka.... 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...