agat21 Posted October 1, 2015 Posted October 1, 2015 Ja też jestem za! Strasznie mi żal Beziątka.. Quote
auraa Posted October 1, 2015 Author Posted October 1, 2015 Jutro zadzwonię do p. Kasi i porozmawiam z nią czy coś takiego jest do zrealizowania. Myślę, że z chłopcem musiałby jednak ktoś tam chodzić. To jednak tylko dziecko. Quote
Nutusia Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Zadzwoń i spróbuj przekonać, że to dobre rozwiązanie dla wszystkich - i dla psa, i dla chłopca, i dla Państwa. Pomogę bazarkiem w zbiórce funduszy na "uczelnię" ;) Quote
konfirm31 Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Przykro mi, że i ja się nie mogę przyłączyć z finansowym wsparciem dla studenta, ale dobre myśli, będę przesyłać z pewnością w dużych ilościach :) Quote
Poker Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 I ja coś dorzucę, bo jakby nie patrzeć to jest najlepsze wyjście dla psa, właścicieli i naszych finansów na dłużej. Quote
konfirm31 Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Dzieci potrafią ;). Znacie ten film? Samantha ma 7 lat. https://www.youtube.com/watch?v=RTZmIFdgU2M Quote
auraa Posted October 2, 2015 Author Posted October 2, 2015 Rozmawiałam z P.Kasią, pomysł szkolenia bardzo jej sie spodobał, zapaliła się do tego. Niezwykle przeżywają, konieczność rozstania z Bezikiem. Chodza zdenerwowani i on też coś wyczuwa bo cały czas jest przyklejony do pana, przestał sie bawić i jeśc. Całą noc przespal z nimi w łóżku. P Kasia na spacery wychodzi z Bezikiem na wózku bo inaczej nie dałaby rady go prowadzić. Kiedy siedzi na wózku a w pobliżu nikogo nie ma, Bezik może nawet sobie pobiegać bo rozpędzają się do sporej szybkości. Na szkolenia też jeździła by na wózku. Na syna nie można liczyć bo jest w szkole z internatem. Mnie bardzo martwi lęk separacyjny psa. Żeby jutro mogli pojechać do syna, do domu musi przyjść koleżanka p. Kasi, W ogóle ta cała sytuacja bardzo mnie przygnębia. A jeśli nie podołają? Na wsparcie finansowe z ich strony nie ma co liczyć. Kiedy podałam cenę p. Kasia krzyknęła, ze to prawie cala jej renta! Tam jest naprawdę krucho z kasą.... Quote
konfirm31 Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Szkoda, że nie może to być syn, ale - trudno. Może i w Panią Kasię warto zainwestować? Edycja Wyszłam z psami i przemyślałam sprawę. Nieobecność w domu chłopca, bardzo takie rozwiązanie utrudnia, no i nie przypuszczałam, że Pani Kasia, porusza się na wózku i że to Ona głównie wychodzi z psem. W tej sytuacji, o "normalnym" szkoleniu Bezika (razem z innymi psami), raczej nie ma mowy i potrzebne by były zajęcia indywidualne , a to z pewnością dużo więcej kosztuje :(. Quote
Poker Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Piekielnie trudna sytuacja dla wszystkich. Chyba trzeba jednak szukać Bezikowi nowego domu , bo co będzie jak się np. stan zdrowia pani pogorszy ? Pan na pewno nie da rady sam ze wszystkim. Bezik teraz ma większe szanse na znalezienie domu niż później. Quote
auraa Posted October 2, 2015 Author Posted October 2, 2015 Teraz, kiedy dałam p.Kasi nadzieję nie mogę jej powiedzieć,ze rezygnujemy. Zadzwonię do tej szkoły i dowiem się więcej . P. Kasia chodzi o kulach jednak z Bezikiem boi się, że on ją przewróci. Chciała by chodzić z nim na spacery właśnie o kulach w ramach rehabilitacji Quote
Nutusia Posted October 3, 2015 Posted October 3, 2015 Wiadomo, że teraz łatwiej byłoby znaleźć dom, póki pies młody. Choć z tymi jego "świrkami" najpierw trzeba się uporać, bo inaczej zwrot z adopcji jest niemal gwarantowany :( Myślę, że Bezik jest dla p. Kasi swego rodzaju terapią - bardziej psychiczną niż fizyczną i wyobrażam sobie jej "wyrzuty sumienia" z powodu tego, że jest niepełnosprawna i nie może zapewnić psu wszystkiego tego, czego potrzebuje. Jeśli Pani z takim entuzjazmem przyjęła pomysł szkolenia, myślę, że warto spróbować. Czytałam niedawno książkę "Kometa i ja" (wystawiłam ją właśnie na bazarku ;)). Tam terapeutką niepełnosprawnego człowieka jest charcica - pies z adopcji, z traumą, a jednak udało się z niej zrobić psa towarzyszącego! Myślę, że naprawdę gra jest warta świeczki. Quote
agat21 Posted October 4, 2015 Posted October 4, 2015 Zgadzam się z Nutusią. Rozstanie rodziny to najgorsze rozwiązanie dla wszystkich, niech to bedzie ostateczność. Najważniejsze, że pani chce, że szkolenie jej nie przeraża. Bezik trafił na ludzi, którzy go kochają i on kocha ich - to bezcenne. Ile szkolenie ma kosztować? Quote
auraa Posted October 4, 2015 Author Posted October 4, 2015 Jutro tam zadzwonię i wszystkiego się dowiem. Oby się udało. Quote
Poker Posted October 4, 2015 Posted October 4, 2015 W takim razie trzymam kciuki za udane szkolenie. Quote
auraa Posted October 5, 2015 Author Posted October 5, 2015 Rozmawiałam z Panią ze szkoły. Ustaliłyśmy, że pójdzie zobaczyć Bezika i sprawdzi czy może jakoś pomóc. To spotkanie będzie bezpłatne. Koszt ewentualnego szkolenia ustalimy w zależności od sytuacji. Oby wszystko się udało.... Quote
agat21 Posted October 5, 2015 Posted October 5, 2015 Bardzo fajnie, że najpierw pani pozna Bezika, a potem oceni sytuację. Podoba mi się to :) Quote
konfirm31 Posted October 5, 2015 Posted October 5, 2015 Sensowna ta Pani ze szkoły. Trzymam kciuki :) Quote
auraa Posted October 7, 2015 Author Posted October 7, 2015 Nie wiem co się wydarzyło ale musimy szukać domu dla Bezika.Jeszcze w piatek Państwo entuzjastycznie zareagowali na pomysł szkolenia a dziś otrzymałam smsa, że mąż p. Kasi ma już dość i zdecydowanie chce oddać psa. Nie mam siły i czasu żeby tam dzwonić. Ostatnio nie mam czasu wchodzić na dogo. Szukamy domu dla psa! :( Quote
konfirm31 Posted October 7, 2015 Posted October 7, 2015 Nie wiem co się wydarzyło ale musimy szukać domu dla Bezika.Jeszcze w piatek Państwo entuzjastycznie zareagowali na pomysł szkolenia a dziś otrzymałam smsa, że mąż p. Kasi ma już dość i zdecydowanie chce oddać psa. Nie mam siły i czasu żeby tam dzwonić. Ostatnio nie mam czasu wchodzić na dogo. Szukamy domu dla psa! :( Pewnie tak musi być :( Quote
Gabi79 Posted October 7, 2015 Posted October 7, 2015 Nie wiem co się wydarzyło ale musimy szukać domu dla Bezika.Jeszcze w piatek Państwo entuzjastycznie zareagowali na pomysł szkolenia a dziś otrzymałam smsa, że mąż p. Kasi ma już dość i zdecydowanie chce oddać psa. Nie mam siły i czasu żeby tam dzwonić. Ostatnio nie mam czasu wchodzić na dogo. Szukamy domu dla psa! :( Kurcze, chyba nie ma sensu już przekonywać tych ludzi, by Bezik został u nich. Quote
auraa Posted October 7, 2015 Author Posted October 7, 2015 nie ma sensu. Bezik musi znaleźć nowy dom.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.