agat21 Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 Tylko to wszystko sporo kosztuje. Nie wiadomo czy Pani ma tyle kasy. otóz to właśnie.. :\ Czy nowa rodzina Bezika jest gotowa na coś takiego? Quote
auraa Posted February 25, 2015 Author Posted February 25, 2015 Pani kasy nie ma, potrzebujemy rad. Problem polega na tym, że Bezik oprócz problemu z samochodem boi się również kul o których porusza się Pani. Nie może z nim wyjść na spacer a chciałaby aby spacer z Bezikiem pomógł jej w rehabilitacji. Quote
papryka Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 Rozmawiałam właśnie z moją znajomą behawiorystką. Twierdzi, że jedno spotkanie niewiele da. Potrzeba ćwiczeń, ćwiczeń i jeszcze raz ćwiczeń. Pierwsze może np. polegać na tym, że idzie się z Bezikiem w jakąś uliczkę, gdzie samochody przejeżdżają bardzo rzadko. Gdy widzimy, że jedzie, komenda "siad", skupiamy uwagę na sobie i nagradzamy grzeczność. I tak do skutku... Viola uważa, że najlepsza byłaby psia szkoła. W Skierniewicach znalazłam taką: https://pl-pl.facebook.com/PrzyjacielPiesAleksandraCherek Czy Pani mieszka z Bezikiem sama, czy ma jakąś pomoc?... Właśnie ta Pani miała przyjść do Bezika ale niestety nie udało się, ma jakieś problemy rodzinne i nie wyszło. Quote
konfirm31 Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 Nie wygląda to dobrze :(. Bezik kocha ludzi, ale jest młodym, żywiołowym psem i wolne spacery - nie dla niego - przynajmniej obecnie. Albo b. dobry behawiorysta i dużo systematycznych treningów ( a to dużo kosztuje i trwa długo, no i nie ma 100% pewności sukcesu), albo zaproponować Pani starszą, spokojną sunię(większa szansa na wspólne spokojne spacery), a Bezikowi poszukać innego domku, z aktywnymi właścicielami. Wiem, że to pesymistycznie zabrzmiało :(, ale napisałam to, co myślę. Quote
auraa Posted February 25, 2015 Author Posted February 25, 2015 Tak ale pani ma 11-letniego syna, który uwielbia zabawy z Bezikiem. Quote
konfirm31 Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 No, ten 11 letni syn, to brzmi dobrze :). Bezik jest młody i pełen energii, więc musi się mieć z kim "wylatać" - bo to i potrzeba biologiczna i wspaniały środek na uspokojenie psa. Ja myślę, że chociaż wstępny kontakt z "psim przedszkolem " i behawiorystą, są potrzebne. Może w tej sytuacji, należy przede wszystkim, uczyć Bezika "skupiania uwagi na przewodniku" i ....podstaw posłuszeństwa. Może tym przewodnikiem być 11 letni chłopiec - oczywiście na początku, pod kontrolą instruktora. https://www.youtube.com/watch?v=ltSUT5UgsgY https://www.youtube.com/watch?v=RTZmIFdgU2M#t=35 Psiaka również trzeba "odczulić" na kule, żeby się ich nie bał - kojarzyć je ze smakami, zabawą, spacerem Warunek - być konsekwentnym. Powodzenia :) Quote
konfirm31 Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 Mam jeszcze jeden pomysł, ale napiszę o nim jutro :). ****************************** Przemyślałam przez noc i niestety - nierealne :( Quote
Nutusia Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Trzeba rozważyć czy lepiej pomóc Pani finansowo (przenieść wątek na ma dom, ale potrzebuje pomocy) i zrzucić się na taki podstawowy kurs posłuszeństwa, czy mieć zwrot z adopcji... Bo jeśli to drugie - uważam, że nie ma na co czekać :( Quote
elik Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Trzeba rozważyć czy lepiej pomóc Pani finansowo (przenieść wątek na ma dom, ale potrzebuje pomocy) i zrzucić się na taki podstawowy kurs posłuszeństwa, czy mieć zwrot z adopcji... Bo jeśli to drugie - uważam, że nie ma na co czekać :( Bardzo słuszne spostrzeżenie. Tak z jednym, jak i z drugim rozwiązaniem nie należy zwlekać. Im prędzej podejmiecie decyzję, tym lepiej tak dla Bezika, jak i dla jego pani. Quote
auraa Posted February 26, 2015 Author Posted February 26, 2015 jutro rano zadzwonię do pani i spokojnie porozmawiam jak wygląda cała sytuacja. Quote
konfirm31 Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Tak czy inaczej, trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie. I dla Bezika i dla Ludzi :) Quote
auraa Posted February 27, 2015 Author Posted February 27, 2015 Rozmawiałam rano z Panią Bezika. To jest dwustronna miłość. Bezik daje wiele radości całej rodzinie. Chodzi za ludźmi krok w krok. Towarzyszy we wszystkich zajęciach. Pół nocy przesypia przytulony do ręki pani w pozycji półsiedzącej i nie chce iść na swoje posłanie. Pobudkę robi porannym lizaniem. Jest bardzo czujny ale jeszcze nie zaszczekał. Problemem jest jego paniczny strach przed kulami. Kiedy pani brała je w domu, Bezik trząsł sie ze strachu.Był przerażony, więc pani zrezygnowała. Na spacerze przy kulach po prostu sie kładzie i nie chce iść. Pani nie może z nim wychodzić nawet jako osoba towarzysząca. Obecnie kiedy widzi samochód siada, więc jest dobrze. Jutro wieczorem do Państwa maja podjechać trenerki, które znalazł Paweł. Trzymajcie kciuki, żeby udało się jakoś pomóc Bezikowi i jego rodzince. Pani powiedziała, że z Bezikiem weszło do rodziny nowe życie! Tylko te nieszczęsne kule. Dla Bezika straszne a dla niej niezbędne. Quote
konfirm31 Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Bardzo dobre wiadomości :) . Jak jest dwustronna chemia i dobre chęci właścicieli, to się uda :). No i już siada, jak widzi auto, czyli - zmierza w dobrym kierunku :). Może Bezik boi się kul, bo mu się kojarzą z kijem, którym (może?) był bity? Jak przyjadą trenerki, to powiedzą szczegółowo, jak postępować. Ja podpowiem, żeby chłopaka odczulać i wyrabiać pozytywne skojarzenia- jak to już wyżej napisałam. Położyć kule np oparte o kanapę i coraz bliżej nich, dawać Bezikowi smakołyki - nagradzać za podchodzenie do kuli - zmniejszać dystans stopniowo. Potem kule w rękę i znowu smakołyki za podejście. I głaskanie, i smakołyki, i pochwały. I tak w kółko. Powodzenia :) http://www.psy24.pl/1567-Kontrwarunkowanie-i-odczulanie-psa-8211-skuteczna-terapia.html Quote
Poker Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Czy pani będzie miała te kule na zawsze? Quote
Nutusia Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Da się odczulić na kule, to pewne. Po pierwsze będą mu się kojarzyły ze smakołykami, a po drugie z ukochaną Panią. Super, że udało się znaleźć trenerki. Podpowiedzą co robić, by było coraz lepiej! :) Quote
Nadziejka Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Zagladusiamy z pozdrowionkami i kciukami Quote
auraa Posted February 28, 2015 Author Posted February 28, 2015 Mam nadzieję. Jutro zadzwonię żeby się dowiedzieć czy wszystko poszło wg planów. Quote
auraa Posted March 1, 2015 Author Posted March 1, 2015 Wizyta pań trenerek odbyła się. Panie ponoć oceniły Bezika bardzo pozytywnie. Udzieliły wskazówek jak uczyć go pewnych zachowań i zostawiły nr telefonu aby się z nimi w razie potrzeby kontaktować. Pani Bezika jest bardzo zadowolona choć na razie sama z nim nie może wychodzić. Dziś w trakcie spaceru Pan zastosował się do wskazówek i Bezik bardzo ładnie współpracował. Wczoraj po raz pierwszy przeszedł obok kul bez podkulonego ogonka! Quote
malagos Posted March 1, 2015 Posted March 1, 2015 To rewelacja, Bezik jest pojętnym i kochanym psiakiem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.