Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo się spieszyłam dzisiaj na pocztę, postanowłlam więc iść inną drogą niż zwykle...Nagle zobaczyłam kocicę z dwoma kociakami, wyciągnęłam z torby saszetkę,żeby się im przyjrzeć. Okazało się,że maluchy mają koci katar-oczka straszne, opuchnięte, zachodząca trzecia powieka... :cry: :cry:
O poczcie już zapomniałam i zaczęłam łapać maluchy, czarny najpierw wywlókł mnie po pokrzywach ale dał się złapać. Z szarym tygryskiem tak łatwo nie poszło. Znalazłam karmiciela, który obiecał mi pomóc.
Czarny jest już po wizycie u weta, dostał antybiotyk, gentamecynę, świetlik, zastrzyk na odporność, pozbyliśmy się pcheł i wszy. Siedzi teraz sierotka w łazience, w kontenerku.
Muszę złapać tego szarego, jego oczka są w jeszcze gorszym stanie-trzymajcie kciuki, radźcie, cokolwiek....

Zdjęcia słabe, bo ręce mi się trzęsą ,no i malucha nie chciałam męczyć.
Kocurek ma ok.6tygodni

Posted

Wanda trzymała kciuki to dostała prezent;) tego szarego chorego jeszcze nie złapałam ale za to w drodze na pocztę (!!!) znalazłam inne kociąteczko, w innym miejscu. 5tygodniowa dziewczynka, była z mamą, zdrowa-nie myśląc wiele zadzwoniłam do Wandy, która zgodziła się przyjąć dziecinkę kocią (:1luvu: Wanduś dzięki). Za chwilę przyjedzie Basia i robimy łapankę. Mam tam nastawioną klatkę do łapania gołębi ale na to raczej nie pójdzie.
Jak się skończy sprawa z maluchami to mam 3 kocice do sterylki w tym jedną do podleczenia, bo kuleje czy coś :cry:
Kciuki potrzebne, bo w dodatku zbiera się na deszcz :evil:

Posted

Maluch złapany!!!!:multi: Złapali mi go karmiciele do klatki do łapania gołębi, kosztowało mnie to pół litra ale kocio jest już bezpieczny. Oczy ma gorsze od braciszka, myślę, że jeszcze dzisiaj zrobię im fotki. Czarny został nazwany roboczo Cybi, a szary Mumin. Mumin jest już odpchlony, odrobaczony, dostał zastrzyk na odporność itd. Siedzą teraz wtuleni w łazience.

Posted

Kocie dzieciaczki brykają, jedzą i biją się :twisted: Cybi ma brzydkie jeszcze jedno oczko,a Mumin niestety oba
Cybi-jest odważniejszy i furczy jak go drapię:

Mumin-ciągle wystraszony:

Oczka szaraczka :(

A tu widać moich wrogów na futrze Cybiego (najchętniej bym go ogoliła):

Posted

Dziś zawiozłam na sterylkę mamę maluchów...Ale sterylki nie będzie-przynajmniej w najbliższym czasie.Kociczka ma problemy hormonalne-tzn.objawia się to tym,że nie ma prawie włosów okrywowych, sam podszerstek :cry: (wygląda to tak-że głowa jest czarna, a reszta ciała zamiast czarnego futra ma brązowe). Kocica ma też zapalenie dziąseł, katar i jakieś świsty w płucach. Zostawiłam ją w lecznicy ale jest problem-kocica siedzi w transporterze, w lecznicy nie ma klatki, a w klinice wszystkie są zajęte :cry: Transporter jest duży (Trixi2) ale kotka będzie musiała robić pod siebie i nie może się swobodnie poruszać :( Bardzo potrzebna jest klatka wystawowa albo coś w tym stylu-gdyby ktoś mógł pożyczyć mi ją na 2 tygodnie byłabym bardzo szczęśliwa.
Leczenie kotki będzie kosztowało 15zł na dzień...Wiem, że wiele kotów potrzebuje pomocy finansowej ale gdyby ktoś mógł wspomóc leczenie kotki..... :oops:

Posted

Popatrzcie, jak słodziaki zdrowieją-siły mają mnóstwo, oczka coraz lepsze, śpią ze mną...a ja jak wyrodna kocia matka zaczynam im od jutra domków szukać-najlepiej jednego wspólnego, bo oni bardzo się kochają...


Posted

wandul 66 napisał(a):
patsi ,wspólny domek to marzenie , raczej na to nie licz , choć ...nigdy nic nie wiadomo!

Wiem...ale czym by było życie bez marzeń ;)
Może ktoś by chciał 2 kocie łobuzy?

Posted

ręce mi odpadają, blazy bolą ale klatka już zrobiona :multi: jest większa niż przypuszczałam :eviltong: także wszystko sie mieści (legowisko, kuwetka, miseczki) mama kociątek Bambila / tak nazwał ją mój maluch/ szybko dochodzi do siebie, dzielnie przyjmuje zastrzyki i chyba dostała rujki :diabloti: pół nocy przemiałczała, teraz też co chwile pomiałkuje patrząc na okno...
Jak dobrze że mój TZ pracuje na nocki :evil_lol:

Posted

Aniu zrób zdjęcie mamusi maluszków! A maluszki rosną, są już właściwie zdrowe tylko tego domku jakoś nie widać....:shake:

Posted

Tak wygląda mama moich maluszków...Jest już prawie zdrowa, w poniedziałek będzie mieć sterylkę.


A to kocurek, dzisiaj był kastrowany. Ania znalazła go w lesie przy działkach, z pewnością ktoś go wyrzucił-bo to prawdziwy, nakolankowy przytulak. Nazwałyśmy go roboczo Kuba. Kuba musi jak najszybciej znaleźć domek tymczasowy lub stały, bo Ania trzymać go u siebie nie może-jest już u niej ta czarna kocica, a kolejna czeka w kolejce na przetrzymanie po zabiegu:placz::placz::placz:
Kubuś:

Posted

Biały kocurek Kuba z mojego powyższego postu musi JAK NAJSZYBCIEJ znaleźć domek tymczasowy!!!! Ludzie pomóżcie!!!!!!!!Wiem,ż jest sezon na kociaki ale on też musi znaleźć domek!:placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Mamusia maluszków pojechała dzisiaj na sterylkę, mam nadzieję,że wszystko pójdzie dobrze. Maluszki nadal szukają domków, a kocur Kuba tymczasu!!!

Posted

Patsi napisał(a):
Kocurek musi jak najszybciej znaleźć dt lub stały! Czy ktoś mógłby wystawić jego i maluszki na allegro?

czekam na dane kontaktowe do allegro

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...