lamia2 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 hankag napisał(a):Pies był leczony jak widac na załaczonych zdjęciach zupełnie przyzwoicie ....zaskoczona Pies mial zabezpieczone jedzenie równiez przez nas ( worek puriny i worek przeciwalergicznego Hillsa ) ...zaskoczona Zaangazowane byłyśmy i dobrze o tym wiesz , tylko tyle ze cały czas potrafilaś jedynie wprowadzać zamęt na watku pokazując wszystkim jaka Jesteś niezastąpiona , jedyna ....zaskoczona Tym ze zapłacisz p.Alfredzie ( wcale nie nasze długi ).....tym jedynie mnie zaskoczyłaś Szkoda tylko , ze cała ta sytuacja zrazila do dogomanii Iwonę , ktora jako jedyna zaofiarowała pomoc Kostkowi po rozmowie ze mną . I to ona , a nie Ty znalazla DT gdzie zapewniona mial opieke i dochodzil do zdrowia . Ale niejedna osoba juz zrezygnowała z dogomanii z powodu takich oszołomow jak Ty ....i nic mnie juz nie jest wiecej w stanie zaskoczyć Kończąc całe zamieszanie zycze ci Kostku wszystkiego dobrego Szanowna Pani Hanno, w akcie desperacji używa Pani epitetów zamiast argumentów, to tylko świadczy o Pani brakach w edukacji, które to braki były od dawna widoczne i już dawno zwiększyłam mój współczynnik tolerancji wobec Pani. Pewnie to wynik trudnego dzieciństwa, a i wychowania który wpłynął na Pani światopogląd. Ja jako doktorantka Polskiej Akademii Nauk muszę być wobec takich osób wyrozumiała i nie ukrywam, że jest Pani dla mnie cennym obiektem badawczym, potwierdzającym wiele znanych teorii socjologiczno-psychologicznych. Do informacji przedstawionych przez Panią powyżej nie będę się odnosić, bo już o tym pisałam, a nic nowego Pani uwagi do sprawy nie wnoszą. Upór, wiara i stałe podkreślanie przez Panią swoich zasług i poświęcenia na rzecz ratowania tego zwierzęcia, bez racjonalnych wywodów, mogą też mieć znamiona jakiegoś zaburzenia, ale to już bardziej na płaszczyźnie psychiatrycznej niż socjologicznej. Osoby które potrafią myśleć nad tym co czytają zapewne potrafią wyciągnąć odpowiednie wnioski. Quote
hankag Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Dzieciństwo mialam wspaniałe , wychowanie i edukacje rodzice zapewnili mi na wysokim poziomie . Mam nadzieje , ze pomimo tego , ze pracujemy w tej samej instytucji nigdy sie nie spotkamy .... a takich doktoranckich obiektów badawczych u mnie dostatek . Quote
szybszy_od_dylizansu Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Pierdu , pierdu a dług dalej nie zapłacony... Quote
lamia2 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 hankag napisał(a):Dzieciństwo mialam wspaniałe , wychowanie i edukacje rodzice zapewnili mi na wysokim poziomie . Mam nadzieje , ze pomimo tego , ze pracujemy w tej samej instytucji nigdy sie nie spotkamy .... a takich doktoranckich obiektów badawczych u mnie dostatek . Ech .... i znów problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego .... co widać, słychać i czuć .... żal ściska za serce kiedy patrzę jak tacy ludzie się męczą w życiu .... hankag napisał(a):Mam nadzieje , ze pomimo tego , ze pracujemy w tej samej instytucji nigdy sie nie spotkamy Jeśłi sprzatasz po godzinach mojego urzędowania, to zapewne nie. Quote
Maupa4 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Przepraszam ... ... czy mogę przenosić do "już w nowym domu" ??? Quote
lamia2 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Maupa4 napisał(a):Przepraszam ... ... czy mogę przenosić do "już w nowym domu" ??? Myślę, że można nawet zamknąć :) zdjęcia Kostka z nowego domu będę Basi przesyłać na maila ;) Quote
Maupa4 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 przeniosę - będziemy się wszyscy cieszyć że Kostek ma dom Quote
lamia2 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Maupa4 napisał(a):przeniosę - będziemy się wszyscy cieszyć że Kostek ma dom O.K. ;););););););););) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 nie powinnam się wtrącać może, ale ja tak zupełnie abstra***ę od pieska i chcę tylko napisać, że dla osoby postronnej całkowicie to niestety posty Lamii są niemiłe i atakujące. Nie mogłam się powstrzymać od tego komentarza, bo mam dość takich osób, które wprost atakują innych, zamiast przyjaźnie załatwiać sprawy. Lamia, osoba którą wyzywasz od sprzątaczek może i nie wywiązała się tak super z obowiązków nad pieskiem, ale ona ani razu nie była dla Ciebie niemiła. Wspaniale, że opiekujesz się psami z taką energią, ale chyba przemyśl jeszcze swój stosunek do ludzi, bo naprawdę przykro sie to czyta (a weszłam by poprawić sobie humor kolejnym pieskiem "w domu")Kostek biedny dobrze, że już w domku :) Quote
lamia2 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Przemyślę Rodzicu Maciusiu, jestem niemiała dla osób które są niemiłe dla mnie, chyba że nazwanie kogoś oszołomem uznajesz za komplement. Quote
basia0607 Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Dziewczyny mam ogromną prośbę ! ! Nie dokuczajmy już sobie bo swiat jest i tak już wystarcząjąco podły. Nie chcę nikogo zrażac do Dogomanii,poniewaz gdyby nie ona Kostek nie mialby normalnego życia. Takich Kostków czekających na pomoc jest ogrom. Pijak od Kostka ma nastepnego psa. Przygarnął go po zmarlej kobiecie. Myśle ,że wioskowi kazali mu wziąść ,ponieważ piesek przychodzil głodny do misek ich psów. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 kurczę, to STRASZNE!!!!!!!!Nastpny Kostek będzie :(Czy TOZ nie może po tym co było z Kostuniem zabronić mu trzymać jakiekolwiek zwierzątka??? Quote
basia0607 Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Rodzice Maciusia ,tego pieska na pewno pijakowi nie zostawimy. Na temat TOZu mogę tylko żle mówić ! Mając ciepłe posadki nie lubią ruszac sie ze stołków.Łapanie psów po lasach lub dokarmianie po wsiach to sprawy nie dla nich.Bardzo mnie ten fakt boli,nie mogę się z tym pogodzić !!!Skoro szefem TOZu zostaje osoba ,ktora wyleciala ze schroniska za złą prace to o czy mamy mówić ! Quote
basia0607 Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 O godz.17 jadę zrobić zdjęcia temu psu ,jeżeli go zobaczę.Mialam dzisiaj w jego sprawie znowu telefon ale na prośbe przygarniecia lub nakarmienia go uslyszalam "mam swoje gadziny w domu ,po co mi obcy ".Na pewno co niedziele siedzą w kosciele ! Quote
basia0607 Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7435286#post7435286 To jest ten biedak,jest b.ładny ! Quote
basia0607 Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Co u Konstantego ? Może sa jakieś wiesci ? Quote
lamia2 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='basia0607']Co u Konstantego ? Może sa jakieś wiesci ?[/QUOTE] Byłam wczoraj u niego, ale zapomniała aparatu wziąć.... sierść coraz piękniejsza, świetnie się zaaklimatywzował, jest bardzo pojętny i niezwykle kontaktowy. Chodzi jednak do lekarza i dostaje zastrzyki sterydowe na skórę. Pan doktor tak się przejął historią Kostka, że powiedział iż komplet szczepień Kostek będzie miał za darmo :) Quote
lamia2 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Kostek (imię zostało) doskonale się zaaklimatyzował w nowym domu. Jest ogromnym przylepą, pieszczochem i smakoszem. Na suchą karmę już kaprysi, karze sobie gotować jedzonko a najbardziej lubi surową wołowinkę. Okazał się pieskiem bardzo energicznym, uwielbiającym zabawy ale nade wszystko bliskości i kontakt ze swoją pańcią której nie odstępuje na krok. Na spacerach chodzi już bez smyczy (tylko jeszcze w windzie i przy wychodzeniu z domu), jest bardzo grzeczny, ciekawski świata (ze wszystkimi się radośnie wita) i jest bardzo posłuszny (nawet obecność suczki z cieczką nie jest tak ważna jak zawołanie pani). Sierść w oczach pięknieje, zastrzyki jednak jeszcze są kontynuowane. Ostatnio Kostek był lekko przeziębiony więc dodatkowo dostawał jeszcze antybiotyki, ale pan doktor powiedział, że tak się często zdarza przy przeprowadzce z budy na łóżko. Quote
Gonitwa Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Toż to nie ten sam pies! Lamia Ty domów nie pomyliłaś? Quote
basia0607 Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Lamia ! czyli nie miał nużeńca ? Ja ze szczęścia idę do pracy zaryczana ! Dziękujemy za zdjęcia. Wszystko mi się przypomniało. Tak jak mowiłam,opisalam losy Konstantego i ukazały sie w poniedzialkowej gazecie . Quote
lamia2 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Toż to nie ten sam pies! Lamia Ty domów nie pomyliłaś? Faktycznie zmiana i w wyglądzie i w zachowaniu z dnia na dzień coraz lepiej :evil_lol: Lamia ! czyli nie miał nużeńca ? Ja ze szczęścia idę do pracy zaryczana! Dziękujemy za zdjęcia. Wszystko mi się przypomniało. Tak jak mowiłam,opisalam losy Konstantego i ukazały sie w poniedzialkowej gazecie. Nie, nużeńca nie było, ale leczenie jeszcze trochę potrwa no i kąpiele min. 1 raz w tygodniu ;) Basia prześłij skan z tej gazety :cool3: Quote
basia0607 Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Skanu nie przyslę ,bo nie potrafię ! Szkoda gadać !O wszystko prosze Rybcię, to takie zawiłe. Widujesz Kostka na spacerkach ? On teraz taki szczęśliwy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.