Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Beatko ...ja wiem jakim specjalistą jest dr Dembele bo juz pisalam ze opiekowal sie 11 lat moim Viperem ....i to nie ja boje sie lekarza ...bo on mi brzydko powiedziawszy wisi ....ale p. Alfreda , która daje DT Kostkowi , wierzy mu , zadowolona jest z jego opieki nad swoimi zwierzakami ...i za kazdym razem poruszania tematu innego lekarza pokazywala swoje niezadowolenie ......nie chcialabym poprostu zebysmy ...pfu pfu stracily DT.....:angryy:....bo Kostek naprawde ma tam dobra opieke i milość , ktorej do tej pory nie zaznal

  • Replies 337
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KWL ... to nie są histeryczne reakcje lekarza ( chyba byłyby one dla nas lepsze ) tylko oburzenie ...i nie chcialybysmy zeby odbilo sie to wszystko na P. Alfedzie ( i co za tym idzie na Kostku :placz: ) , ktora moze m niec do nas pretensje ... i stanąc po stronie lekarza . Ale najwazniejsze zeby powiedzial nam co mu podaje ... Zasianie zlej atmosfery jest prosta sprawą .....i obysmy do tego nie przylozyly palca ....to nam nie daje spokoju ....moze sie okaze ze nie bedzie tak zle ...ale sobie nie darujemy .....a jesli jeszcze sie okaze ze ten lekarz ma racje ...tego juz sobie wogóle nie chce wyobrazać ......

Posted

oczywiście najlepiej byloby taką konsultacje zrobic po cichutku i jesli sie okaze ze lekarz p. Alfredy obral dobra droge ....bedzie przyjezdzal do domu i leczył dalej zamiast szukac transportu do dalszych wizyt , które na pewno bedą ...bo na jednej sie nie skonczy.....ale az tak piekne zycie nie jest :angryy:...i trzeba sie dowiedziec jak jest leczony Kostek aby poinformowac o tym dr.Dembele

Posted

Przepraszam ale dla mnie takie oburzenie to właśnie histeria, bo nie widzę żadnego racjonalnego powodu do oburzania się. Tak jakby internista krzyczał na pacjenta że chce konsultować kłopoty ze słuchem u laryngologa.
I mam nadzieję że chodzi tylko o urażoną ambicję...
Jeżeli sytuacja ma tak wyglądać to chyba jednak warto poszukac innego tymczasu..

Posted

Wszyscy wiemy jak jest z DT. Na dziś nic nie mam ale poszukamy, może się coś za chwilę znajdzie. Haniu wnerwia mnie sytuacja w której zamiast planowaniem leczenia i zbiórki kasy zajmujemy się dywagacjami na temat który w ogóle nie powinien zaistnieć.
Pies jest chory, leczenie idzie opornie więc potrzebne są badania, diagnoza i konsultacja. Co do tego chyba nie ma obiekcji ?

Posted

KWL ...nie masz co sie wnerwiać ....wizyta zamowiona , kasa na nia bedzie wiec jedynie co trzeba dograc to transport.....w calej tej mojej dyskusji z ktorą sie z Wami podzielilam ...poprostu chcialam Wam zasygnalizowac ...jaki my mamy problem aby nie skonfliktowac sie z p. Alfredą ...bo sami wiemy jak trudno o DT , a jeszcze na pewno bedzie on potrzebny nastepnym potrzebujacym zwierzakom

Posted

Ja mam bardzo mieszane odczucia po przeczytaniu tej dyskusji...

Nie rozumiem np. dlaczego wciąż rozmawiacie z lekarzem i Panią Alfredą wyłącznie o skórze, dermatologu, kiedy wystarczyło powiedzieć, że Kostuś będzie miał robione analizy na koszt jakiejś fundacji i dlatego jedzie do kliniki mającej z tą fundacją umowę....
Pewnie by się obyło bez "obrażania".....
A ponieważ to analizy - lekarz zobowiązany byłby do poinformowania Was jakie leczenie zastosował.
Niewielkie "minięcie się z prawdą", a chyba by pomogło zachować przyjazną atmosferę....

I tak swoją drogą - czy ja źle widzę, czy faktycznie nie są planowane te niezbędne badania ???
Jeśli nie, to chyba coś nie tak z "planowaniem" diagnostyki....
Samo oglądanie "zewnętrznej warstwy" Kostusia może znowu do niczego nie doprowadzić.
Jeśli psiak ma np. uczulenie pokarmowe (wspominała o tym Lamia), to nadal się o tym nie dowiemy... A jest to zaledwie jedna z możliwych chorób jakie mogą dokuczać Kostkowi....
Konieczne są badania - krew i mocz !!! Już o tym była mowa....

Niestety w obecnej sytuacji, czy można je przeprowadzić wie tylko zajmujący się Kostkiem lekarz, lub jeśli otrzymacie od Niego info o podawanych Kostusiowi lekach, będzie wiedział dr Dembele.
Tak więc reasumując - musicie zdobyć informacje o zastosowanym leczeniu niezależnie od niechęci lekarza do ich udzielenia !!!!

Posted

my nie wciąz rozmawiamy z lekarzem ...i zdecydowanie nie nalezymy do osob , ktore chcialyby siać ferment. Iwona rozmawiala z lekarzem trzy razy . Drugim razem zasugerowala wizyte u dr Dembele .... i to wtedy lekarz powiedzial ze on tez nie wymyśli nic innego niz on ...ale jak nie mamy do niego zaufania .....Potem nastepnym razem Iwona prosila o wzięcie zeskrobiny i zrobienie badań ....lekarz stwierdzil ze teraz nic nie moze robic bo wyniki bedą nieprawdziwe , bo on zastosowal patent , przy ktorym trzeba poczekac . Przyjezdza do Kostka i robi mu zastrzyki .
Powiedzial ze pies w takim stanie jak przyjechal nie bedzie zdrowy po chwili , ze trzeba czasu tym bardziej przy problemach skornych .
Ja sama w tym zdaniu moge mu przyznac racje ...bo mojego bulka leczylam wlasnie u dr. Dembelego z jego alergicznych skórnych problemów...i to troche trwalo .
Postaramy sie dzisiaj jak bedziemy dowiedziec jakie to zastrzyki , zadzwonie do dr dembele on dzisiaj ma wizyty w przychodni i podpytam czy bedzie mozna robic badania teraz .....


a tak nawiasem mowią c dr Dembele nie robil mojemu Viperowi lecząc jego problemy skorne ani badan krwi ani moczu ani nie brał zeskrobiny ....

Posted

Szczerze ja mam dosyć dobrą opinię o dr. Dembele i on jedyny był w stanie doradzić u naszego bullteriera (białego), który miał atopowe zapalenie. Wszyscy proponowali sterydy a obyło się bez nich.
Wiadomo ilu wetów tyle opini o chorobie twojego psa. Ja regularnie robię badania krwi i moczu (moich psów) i wtedy idę do specjalistów. Żebyście ze mnie nie zrobili dr. Mengele dodam że jeden jest "wątrobowcem", drugi jest po "kleszczu" a trzeci jest chudym histerykiem.

Posted

MaxSta ...ja rowniez mam dobra o Nim opinie nawet wielu osoba polecalam go ...mojego bulka wyprowadzal z roznych opresji . Uwazam ze jest dobrym ...a jednoczesnie niedrogim lekarzem :loveu:

Posted

rozmawialam z Iwona dr. Hodorek wie o fundacji ....bo ona bedzie placila za leki , które zaaplikowal Kostkowi ....za wizyty , przyjazdy aby robic zastrzyki nie bierze pieniedzy, Wzielam telefon do niego od Iwony i bede rozmawiala osobiscie . Czekam zeby go zlapac bo w lecznicy bedzie popoludniu , a tel. komórkowy ma wyłączony .....

Posted

Nie było mnie trochę, ale widzę, że sprawa leczenia Kostka nie posunęła się wcale, dlaczego nie można robić badań?
Czy Kostek był wykąpany w tym specjalistycznym szamponie?

Posted

rozmawialam długo z lekarzem , z badaniami trzeba tak jak napisała Przyjaciel Koni poczekac , az do końca wybierze zastrzyki . Zawiozłam w sobote worek Kostkowi karmy specjalistycznej , ale akurat minełam sie z lekarzem , kóry był robic zastrzyk ...szkoda bo bym jeszcze z nim pogadała ....na zywo .... Kostek wyglada duzo lepiej ... rany pogojone , siersc lepsza ...Kostek juz nie tak chudy ...tylko na głowie i z tyłu na boku łyse miejsce ...ale wygląda to tak jak u Miśka na Mazurach , którego woziłam do lekarza na zastrzyki przy podobno świerzbowcu ( tak na oko powiedział lekarz ale wyleczył ) . skóra wtym miejscu ciemna czarnawa ..nie taka blada . Kostek ozywiony daje brzuszek do głaskania , biega po ogrodzie

Posted

Sledzilam wątek Kostka ,ale się nie wypowiadalam.Chcę podziekować Hani i Iwonie za pomoc i zaangażowanie .Trudno mi to pisac ale chce aby dalszymi losami psa zajeła się Lamia. Znamy się dlugo,mam do niej ogromne zaufanie.Pomogla nam uratowac nie jedną psią biedę ktorej nikt nie dawał szansy. Chcę też ,aby znalazla mu dom o ile się zgodzi.Nie mam zamiaru nikogo urażać ,chodzi mi tylko o dobro psa.

Posted

Jeżeli nie ma głosów protestu ... to ja, trudno powiedzieć, że chętnie ale zobowiązuję się do dalszego prowadzenia Kostka tzn. jego utrzymania, opłacenia zaległych i wszystkich nowych rachunków weterynaryjnych i znalezienia mu domu.

Posted

No cóz .. Basiu tak zdecydowalas ...dalsza nasza dyskusja zbedna .
W takim razie zyczymy Kostusiowi szczęścia ...i domku , który nie byłby gorszy od dotychczasowego u p. Alfredy

Posted

Dziekuję Haniu za wyrozumialośc i wykazanie dużego taktu w tak trudnej dla nas wszystkich sprawie.
Wierz mi ,że tak będzie najlepiej dla psa i p.Alfredy .Ona jest już tym wszystkim zmęczona.

Posted

Wobec tego czekamy na wiadomości o Kosteczku od Lamii !!!

A tak przy okazji - może by się dało Kostusia jednak wykąpać...
Cieplej już raczej nie będzie... Ostatnie ciepłe dni mają ponoć być w najbliższym czasie.
A zeskrobiny i tak chyba teraz nie da rady pobrać, bo będzie pewnie przekłamanie w wyniku.

Posted

Kostek pojechał dziś do nowego domu.

Zapłaciłam też rachunek za wizyty i leczenie weterynaryjne u p. Alfredy, pozostał dług za jakieś środki ale p. Alferda nie chciała ode mnie pieniędzy, bo powiedziała, że nie ze mną się umawiała na te wydatki. Zawiozłam jej natomiast ponad 50 kg makaronu, ryżu i kaszy.

Kostek bytność w nowym domu zaczął niestety od kąpieli, co mu się nie podobała ale zniósł to z iście męską godnością.

Na razie będzie mieszkał w bloku, a od nowego roku przeprowadza się do domku z ogrodem ale do mieszkania w domu bo państwo nie uznają bud.

Przed Kostkiem ciężkie wyzwanie, bo musi zaakceptować kota.

Jako że domek mieści się rzut beretem od mojej pracy, uprzedziłam nowych opiekunów o swojej upierdliwości i zamierzam się z tego wywiązać. Jeśli coś mi się nie spodoba zabieram Kostka a prawo to podkreśliłam na kacie adopcyjnej.

W poniedziałek Kostek idzie do lekarza z kartą chorobową którą dostałam od weta p. Alfredy. Zobaczymy czy będzie kontynuacja leczenia czy zostaną wprowadzone jakieś zmiany.


Kostek jedzie do nowego domu






W nowym domku







najfajniejszy jest balkon



i lustro



po kąpieli









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...