Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jamnisia ma przykrytą pupę białą szmatką/wylizywała/:( praktycznie lało sie z ran:(..nie uwierzycie, ale było tego tak dużo, że praktycznie wyglądało to tak jakby się zsiusiała:placz:.. mokry koc, szmatka i siedzenie w samochodzie...jak ją wyciągnęłam to lało się na chodnik dosłownie ciurkiem:shake:, boże ile Ona musiała wycierpieć...

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
Nie zastanawiaj się Bea nad tym i nie zadręczaj.. bo to nie ma sensu.. :shake:

masz rację, Ona jest bezpieczna, ma opiekę i musi walczyć..teraz ten biedak mnie martwi:( myślę o nim...

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Jutro go obejrzymy i pofocimy...
A jest jeszcze w schronie nowy nabytek- stary owczarek z wrośniętym łańcuchem:placz: Czasem, chol... nienawidzę ludzi....

dziękuję, jak się jamnisi poprawi, to jest szansa, że go zabiorę:roll:

Posted

jest tez dziecko dobka, cudo ok 10 miesięcy..wsadzili go do jakiegoś boksu, potem szybko zmienili..bo zbyt silne psy, mam nadzieję, że nie został pogryziony:shake:

Posted

Megusia ma sie trochę lepiej, pije i zaczyna jeść...niestety tylko papki, bo praktycznie nie ma ząbków. To nie jest stara sunia, wg nas ma ok 8-9 lat. Jutro wizyta kontrolna u weta i kolejny antybiotyk, mała dzisiaj nawet potrafiła pokazać swoje niezadowolenie;)czyli kłapała resztą ząków jakie jej zostały:evil_lol:
Gdyby ktoś pomógł jutro wyciągnąć tego staruszka i dostarczyć choćby na rogatki Oławy;) miałby tymczas:cool1: niestety naprawdę w tygodniu nie dam rady tego zrobić:placz:, a w sobotę wyjeżdżam na urlop.

Posted

Bea1 napisał(a):
Megusia ma sie trochę lepiej, pije i zaczyna jeść...niestety tylko papki, bo praktycznie nie ma ząbków. To nie jest stara sunia, wg nas ma ok 8-9 lat. Jutro wizyta kontrolna u weta i kolejny antybiotyk, mała dzisiaj nawet potrafiła pokazać swoje niezadowolenie;)czyli kłapała resztą ząków jakie jej zostały:evil_lol:
Gdyby ktoś pomógł jutro wyciągnąć tego staruszka i dostarczyć choćby na rogatki Oławy;) miałby tymczas:cool1: niestety naprawdę w tygodniu nie dam rady tego zrobić:placz:, a w sobotę wyjeżdżam na urlop.

Na rogatki, czyli dokąd? Zaraz będziemy myśleć...;)

Posted

dobrze zze z Meggusią juz lepiej... :multi:

a ten kundelek... nie mam słów, na prawdę, nie ma słów na to wszystko co dzieje sie w schroniskach, tam pracują opracy nie ludzie :angryy:

Posted

tanitka napisał(a):
dobrze zze z Meggusią juz lepiej... :multi:

a ten kundelek... nie mam słów, na prawdę, nie ma słów na to wszystko co dzieje sie w schroniskach, tam pracują opracy nie ludzie :angryy:

Tanitka, piesio jest nowy, więc to nie pracownicy schroniska są źli. Tylko ci wsztscy "dzięki którym" zwierzęta lądują w schronie... w takim, czy innym stanie :angryy: Przedwczoraj np. przybyło 8 nowych psów, fajnie prawda?

Posted

Agnieszko to nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem , ale nazywanie oprawcami ludzi których się nie zna i nie wie co robią dla zwierząt to przesada , fakt jamnisia została pogryziona ,mocno nad tym ubolewam , Ale właśnie historia suni bardzo zniechęca do pomocy zwierzętą i następnym razem zastanowię się zanim poproszę o pomoc dla jakiegoś biedaka

Posted

Myślę, że Tanitka powinna przeprosić,a Ty po usłyszeniu tych słów uznać sprawę za zamkniętą.Rozumiem, że poczułaś się urażona - to naturalne.Pracujesz w Schronisku i tak naprawdę to dzięki Tobie sprawa suni ruszyła z martwego punktu.Tutaj jednak ludźmi rządzi impuls, chęć pomocy, a bezsilność dobija.. czasami chcemy wyrzucić z siebie złość, źle ją kierunkując..nie miej do niej żalu..

Chęć pomocy powinna nas łączyć, a nie dzielić

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
Właśnie, powiedz Bea dokładnie, gdzie staruszek musi dotrzeć..a ten tymczas to taki do momentu znalezienia domu(dojścia do siebie) ?? czy kilku dniowy - tygodniowy ??

Liczymy się z tym, że On domku nie znajdzie :roll:dlatego może to nie będą rewelacyjne warunki, jednak będzie bezpieczny..pełna miska, wet i dożywocie..

Posted

Bella11 napisał(a):
Agnieszko to nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem , ale nazywanie oprawcami ludzi których się nie zna i nie wie co robią dla zwierząt to przesada , fakt jamnisia została pogryziona ,mocno nad tym ubolewam , Ale właśnie historia suni bardzo zniechęca do pomocy zwierzętą i następnym razem zastanowię się zanim poproszę o pomoc dla jakiegoś biedaka

Nie złość się:mad: Pani, która wydawała jamnisię była naprawdę ok, pomocna, serdeczna i bardzo miła. Mam jedynie uwagi do weta/nie dr Raka/ i pielęgniarza..a Tobie jestem bardzo wdzięczna, że pokazałaś jamnisię, zabrałaś do szczeniakarni..dziękuję bardzo.

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
Super.Czyli gdzie ten DT?? Pod Oławą , tak ??Więcej Bea informacji, to postaramy się coś zorganizować.

To będzie boks, własna budka, jedzonko, spacerki i opieka weterynaryjna. W hotelach za ciężkie pieniądze psiaki tak nie mają. Będzie bezpieczny i będzie mógł tam zostać do czasu znalezienia nowego domku, lub do końca...musicie zdecydować..korzystam z Pomocy kochanej Pani Ewy jak mam nóż na gardle;), nigdy mi nie odmawia, bo ma wielkie serce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...