Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mch napisał(a):
w moim przypadku ( przyjeżdzam na zajecia z dwoma psami) np bardzo wazne jest miejsce bezpieczne gdzie gdy jeden cwiczy ,drugi odpoczywa . czyli kenelik ,kojec z boku. lepiej czuje sie na szkoleniu na konkretnym placu z wyraźnie wyznaczonymi granicami , bedącym w posiadaniu-zarządzaniu prowadządzego (niekoniecznie pełnym końskich czy psich kup :evil_lol: )


zapomniałaś dodać o trawie po kolana:razz: ale tak to jest, jak trzeba lubić to co się ma:p

Posted

Kiedys napisalam to na forum hovkowym, ale mysle, ze pasuje do tematu:

A mnie sie wydaje, ze problemem sa...'pseudoszkoleniowcy'. Teraz dzieki internetowi kazdy ma dostep do wszelkich teori szkoleniowych. Ale niestety wiekszosc na tym pozostaje - na teori. A ze szkoleniem jak z socjalizmem, papier wszystko wytrzyma, ale pies niekoniecznie. Mysle, ze wszyscy ci oczytani 'szkoleniowcy', co to maja swojego pierwszego psa, nauczyli go kilku sztuczek (albo i nie), otwieraja swoje szkoly z wielka reklama i pompa robia bardzo wiele zlego. Chyba nawet wiecej niz 'tradycyjni zwiazkowi'. Bo do szkolenia potrzebne jest przede wszystkim doswiadczenie i to dlugoletnie, oraz duze wyczucie psa. I tu tradycyjni szkoleniowcy maja duza przewage, bo maja wlasnie to doswiadczenie. Mozna sie z ich metodami zgadzac lub polemizowac, ale dopiero jak sie czlowiek wykaze jakimikolwiek osiagnieciami uzyskanymi inna metoda. Mnie w psi sport wciagnal Plk Brzezicha. Szkoleniowiec b.'starej daty', ale z takim wyczuciem psa, jakiego bym zyczyla kazdemu. Na szkoleniu byly oczywiscie kolczatki, ale nie bylo krztyny brutalnosci wobec psa, a rezultaty rewelacyjne: mialam 13 lat jak ze swoim airedalem zaliczylam PT, a w 14 PO ( to dzisiejsze IPO). Mysle, ze musimy sie wszyscy jeszcze duzo uczyc, bo malo bardzo wiemy o naszych najblizszych czworonogach
M+S

Posted

ja mam duzy szacunek do plk brzezichy.i torche mnie boli nonszalancja "mlodych gniewnych"do niego.zgadzam sie Mario-plk.Brzezicha nie powinien byc synonimem brutalnosci:shake: .nie wolno kpic i negowac czegos z czym clzowiek tak naprawde sie nie zetknal.owszem...moze nie bylo nakrecania na pilke itd.inny tez byl styl.

Posted

Romas napisał(a):
jesliby temat niezbyt sie rozrosł to moze dałoby sie go podkleic .Lub Moderator zebrałby to w jeden post i podkleił.


Ja się nie podejmuję redakcji takiego postu. Ale jak go Romas przygotuje, to chętnie podkleję :).

  • 1 month later...
Posted

Romas napisał(a):
-dobry szkoleniowiec zna rozne metody i nie trzyma sie kurczowo jednej


Ja mysle, ze to troche za ostre sformulowanie - doswiadczony szkoleniowiec zna rozne metody. Taki troche mniej doswiadczony moze stosowac tylko jedna, ta ktora zna i potrafi zastosowac do psa. Jesli ma dobre podejscie do psow, timing i wyczucie, to obojetne, jaka metode wybierze - efekty beda super. Mysle, ze wyczucie i timing sa wazniejsze od calej reszty. A najgorsze, ze to dary od najwyzszego, wiec jak ich nie ma - to jest sie takim sobie szkoleniowcem-sredniakiem.

Posted

Basia i V napisał(a):
A najgorsze, ze to dary od najwyzszego, wiec jak ich nie ma - to jest sie takim sobie szkoleniowcem-sredniakiem.
oj to prawda...wiem z autopsji:placz:

  • 2 weeks later...
Posted

zapraszam do obejrzenia filmu ze szkolenia w XXXX w Gliwicach Osobiście mnie i mojemu psu bardzo podobała się metoda pracy w tej szkole :multi: , a efekty naszej pracy można zobaczyć na filmie "Kifer - Twój pies też to potrafi" na stronie Gorąco polecam tą szkołę, a szczegóły o kursie Pies Twój Przyjaciel w "XXXX"

  • 2 weeks later...
Posted

Dla dobrej szkoły wyszkolenie psów tzw. trudnych ras np. Akit, nie stanowi problemu, a wprost przeciwnie to właśnie w dobrej szkole takie psy chcą pracować :)
Teraz można zobaczyć efekty nauki Miko - Akity Inu na kursie PTP w XXXXXX. Ważne jest to, że ta półroczna suczka tak pracuje na swoich 7 zajęciach z 10 :crazyeye: Polecam

Posted

Jest na jednym z filmów poniżej...
Mniejsza z tym - chodzi mi głównie o to, że ma to być ogólny, wolny od KRYPTOREKLAMY (o ile tamte filmy mogą stanowić rekalmę, hmmm, hmmmm... de gustibus... ;) ) ani jawnej reklamy poszczególnych szkół topik.

Jest nawet osobny temat w ktorym można zamieszczać ile kto chce adresów poszczególnych szkółek i tak dalej...

A tu - mialo być teoretycznie i informacyjnie po prostu...

:roll:

Guest Jacol123
Posted

Z mojego doświadczenia wynika, że nie można podjąć jednoznacznej decyzji - zbiorowo czy indywidualnie - nie widząc konkretnego psa.
Dla jednego psa możliwość pracy w grupie będzie bardzo wazna, bo będzie się uczył, że skupienie i współpraca z przewodnikiem jest możliwa i opłacalna nawet w obecności innych psów. Dla innego psa może być tak, że ma do przerobienia jakieś problemy i obecność innych psów go zamyka. Wtedy lepiej byłoby zacząć szkolenie indywidualnie i bardzo umiejętnie dawkować rozproszenia oraz dostosować warunki szkolenia do możliwości psa.
Może dobrze by było poprosić szkoleniowca o zobaczenia psa i o opinię. Wtedy będzie ona bardziej konkretna i miarodajna.
Pozdrawiam wszystkich

Posted

Witajcie, bardzo proszę o info dlaczego psy podczas szkolenia, a dokładniej w jego przerwach, nie powinny bawić się między sobą? Dlaczego przed szkoleniem nie powinny się razem witać /bez smyczy/ ani bawić się po zakończonym szkoleniu?

Posted

pies przychodzi na zajecia uczyc sie pracy z przewodnikiem i na nim skupiac swoja uwage.ewentualne zabawy-po zajeciach i warto spytac sie szkoleniowca prowadzacego czy i z jakimi psami moze nasz piesek sie pobawic i jaka to ma byc zabawa.
spotkania towarzyskie mozna "uprawiac"na "psiej laczce"na spacerkach.
pies przychodzi pracowac z przewodnikiem.wachanie sie na smyczy...hmmm...ale w sumie po co?:roll:.psy maja pracowac kolo siebie ignorujac sie.przerwy to tez czas dla psa wylacznie tj.mozna zajac sie praca wechowa,aportem itd.

Posted

Dziękuję Ci ayshe za szybką odpowiedź:loveu: Bardzo sie zdziwiłam będąc na pierwszej godzinie szkolenia, po ktorej mieliśmy zadecydować czy podoba nam się ono i chcemy brać w nim udział /wtedy ta godzina wliczana jest do płatnych/ czy też nie- a wtedy jest za darmo. Chciałam zapisać się tam z moim psiakiem, ale stwierdziłam,że chyba zabawy między psami jest tam zbyt dużo. Efektem tego był mój kompletnie rozbawiony "wariat" czekający kiedy już skończymy robić te "siady" i znowu sobie pobiega z nowymi kolegami...

Guest Jacol123
Posted

Inez77 napisał(a):
Chciałam zapisać się tam z moim psiakiem, ale stwierdziłam,że chyba zabawy między psami jest tam zbyt dużo. Efektem tego był mój kompletnie rozbawiony "wariat" czekający kiedy już skończymy robić te "siady" i znowu sobie pobiega z nowymi kolegami...

Nie wiem, gdzie byłaś, ale chciałbym zwrócić uwagę na kilka rzeczy związanych z zabawą. Dla szczeniaków zabawa jest bardzo ważna, a dla człowieka wazna jest umiejętność rozumienia i kontrolowania psiej zabawy. Nie każdy właściciel potrafi właściwie ocenić to, co szczeniaki sobie komunikują podczas harców i nie bardzo wie kiedy należy ingerować i w jaki sposób, żeby nie wzmacniać w psie nawyków typu "bully", albo nie powodować u niego narastania lęku przed innymi psami, co w konsekwencji też nie jest pożądane, bo może prowadzić do problemów w późniejszym wieku.
Uważna obserwacja psich zabaw jest podczas szkolenia szczeniąt jedną z najważniejszych i najbardziej odpowiedzialnych rzeczy, jakiej należy nauczyć właścicieli.
Jeśli szczeniak uwielbia się bawić z innymi psami, to można świetnie wykorzystać to do nauki. Stosujemy wtedy I Zasadę Premacka, według której możliwość zabawy będzie wzmacniała pracę z przewodnikiem (obrazowo: "jak zjesz szpinak - dostaniesz lody". Po pewnym czasie człowiek z niecierpliwością czeka na szpinak, żeby potem dostać ulubione lody).
Dlatego myślę, że bardzo wiele zależy od tego W JAKI SPOSÓB kontroluje się zabawę szczeniąt i czy przy okazji i ludzie i psy uczą się ważnych dla siebie umiejętności.

Posted

Bardzo Wam dziekuje za zalozenie tego topiku i za wypowiedzi!!!!!!! o takich rzeczach trzeba rozmawiac. oby jak najmniej pseudoszkoleniowcow bylo w Polsce! tak jak piszecie, wazne by niczego sie kurczowo nie trzymac i aby sie rozwijac.

Posted

Jacol123 napisał(a):

Jeśli szczeniak uwielbia się bawić z innymi psami, to można świetnie wykorzystać to do nauki. Stosujemy wtedy I Zasadę Premacka, według której możliwość zabawy będzie wzmacniała pracę z przewodnikiem (obrazowo: "jak zjesz szpinak - dostaniesz lody". Po pewnym czasie człowiek z niecierpliwością czeka na szpinak, żeby potem dostać ulubione lody).

Problem w tym że ta zabawa nie pochodzi od przewodnika, wobec czego pies nie jest ukierunkowany na człowieka. Bo zabawa przychodzi od innego psa. Proponuje poogladac sobie jak wyglada posłuszeństwo przy obronie, kiedy pies musi isc przy nodze podczas konwoju pozoranta. Niby idzie, niby patrzy na przewodnika, ale robi to na pół gwizdka, poniewaz pozorant go bardziej rajcuje.
Zdecydowanie wole bardziej ukierunkować psa na człowieka z nagroda od człowieka.
Jest tez topic o psach kennelowych. One doskonale czuja sie wsród innych czworonogów, ale maja zakłócone relacje z człowiekiem. Ktos zaproponował innego psa, aby młodzik obserwował drugiego i uczył sie od niego relacji do człowieka. Włascicielka bardzo madrze odpowiedziała że dopóki pies nie nauczy sie odpowiednich relacji z człowiekiem, nie moze pozwolic mu na towarzystwo z innym psem. PIes jest takze pod opieka behawiorysty. Mysle ze napewno była to skonsultowana taka opcja

Guest Mrzewinska
Posted

Ilekroc prowadzilam zajecia ze szczeniakami, staralam sie tak nimi kierowac, aby pojely, ze czlowiek jest zrodlem wszelkiego dobra i najciekawszej zabawy, aby najlepsza zabawa pochodzila od czlowieka.
Szczeniak powinien traktowac prace z czlowiekiem jak najwspanialsza, najkorzystniejsza zabawe.
Zofia

Posted

Jacol123: "Uważna obserwacja psich zabaw jest podczas szkolenia szczeniąt jedną z najważniejszych i najbardziej odpowiedzialnych rzeczy, jakiej należy nauczyć właścicieli."

Zgadzam się z Twoją uwagą,ale tylko jeden z tych psów był szczenięciem, mój psiurek ma 1,5roku a pozostałe były od nich starsze. Wiec akurat w tym przypadku nie może być mowy o zabawach między szczeniętami... Szukam właśnie odpowiedniego miejsca na szkolenie dla mojego cielątka /i mnie/ stąd moje pytania. Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...