Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[quote name='diabelkowa']perfidnie ukradlam zdjecia ze spacerku do galerii logana![/QUOTE]

w końcu pasują też do loganowej galerii;)

[quote name='gusia1972']boskie te widoki :) i to zamczysko takie :) super wyprawa :)[/QUOTE]

widoki piękne tym bardziej że pierwszy raz je widziałam w wersji jesiennej









[IMG]http://img262.imageshack.us/img262/3112/p1160536.jpg[/IMG]

Edited by tina i irish
Posted

Seria pięknych jesiennych fotografii, gratuluję!
Myślałam, że zastanę Cię tu dzisiaj. Chciałam zapytać o samopoczucie Irish, ostatnio była wspaniale rozbrykana :lol:.
Uściski dla Was wszystkich!

Posted

Ganima, dziękuję, nadal jest:) a jak ostatnio zauroczył ją pewien husky to już zupełnie szalała:) teraz pędzimy na deszczowy parkowy spacer z Irish i termosem z gorącą herbatą

Posted

:loveu:
Pewien husky to Łowca? Mmmm...
Jeśli Irish zachęca do zabawy nieznajome koty na spacerze, to znaczy, że ma wyjątkowo dobry nastrój, cieszę się :lol:
Napisz proszę więcej o informacji od wet-a, z którym korespondujesz w sprawie Irulki.
Panda jest przekonana, że pod każdym zaparkowanym samochodem schowany jest kot :kociak: i zawsze robi rozemocjonowana :diabloti: dokładny przegląd wszystkich parkingów.
Zajrzyj, proszę, do nas na dogo. Pa!
Irish, bobasie, :bluepaw::bluepaw: !!!

Posted

Ganima napisał(a):
:loveu:
Pewien husky to Łowca? Mmmm...
Jeśli Irish zachęca do zabawy nieznajome koty na spacerze, to znaczy, że ma wyjątkowo dobry nastrój, cieszę się :lol:


Nie, to zupełnie inny ktoś w innym miejscu. Nie zapamiętałąm jego imienia, ale był starszy od Irish, bardzo spokojny i zajęty swoimi sprawami, a ona zaczepiała go jak szczeniak, robiła szalone kółka w galopie, szczekała, przynosiła mu patyki co się prawie nigdy nie zdarza z obcym psem, aż w końcu i on się wkręcił do zabawy:)

A co do kotów to dotyczyło naszej Lunki i to na codzień. Miś w zębach, na początku piszczenie, zabawowe pozycje w tańcu dookola kota, później szczkanie na zachęte, jakaś niewinna gonitwa (no, powiedzmy) a jak nic nie działa to kłądzie się przeciagając na przeciwko jej.

Lunka w takich momentach nie jest zainteresowana, ale gdy wracamy ze spaceru czeka pod drzwiami już z daleka witając nas "miau", uważnie węszy łapy Irish gdzie byłyśmy, łasi się chodząc między łapami Irish a w innych spokojnych momentach zaczepia ją p oswojemu miauczeniem, wyciągniętą łapą i wtedy znowu Irish ucieka. Jedynie śpią zgodnie razem i piją z jednej miski.

Jeżeli chodzi o obce koty Irish pewnie tak samo by je zaczepiała do zabawy, patrzy z utęsknieniem na każdego mijanego, również zagląda pod samochody, ale jest w tym mniej delikatności niż w jej zachowaniu w stosunku do Lunki. Nie mówiąz już o dzikich gonitwach za Parisą i Rysią, osaczaniu ich na dachu garażu, chociaż ostatnio w odwiedzinach byłam świadkiem jak Irish podeszła do śpiącej na sofie Parisy a ta nie uciekła i uradowana Irish trzymała przy niej nos machając ogonem a późneij co chwilę podchodziła zrobić to samo.

Ganima napisał(a):

Napisz proszę więcej o informacji od wet-a, z którym korespondujesz w sprawie Irulki.


Powiedział, że za dużo mailowo nie poradzi ale zaproponował badania, część wykluczył. I jedziemy jutro na badanie krwi (dowiemy się przede wszystkim, czy Irish ma wrodzoną niedoczynność tarczycy i przeciwciała ją niszczące fałszujące wynik poziomu hormonów) a do potwierdzenia/wykluczenia Addisona brakuje USG nerek, które możnaby wykonać najlepiej w Warszawie w tym samym dniu w którym byśmy odiwedziły prof.
Ciężko to będzie zrobić by tego samego dnia odwiedzić jego, zrobić u kogoś innego USG, mieć w tym dniu w na dodatek transport, ale może się kiedyś uda. Nie jest to wyjazd który musi być jak najszybciej, ale mam nadzieję, że byłby już ostatni z tego rodzajów, później jedynie zostawały by badania krwi od czasu do czasu i ekg (do czasu zanim się tętno pogorszy).
Bo wyniki wynikami, ale jeśli Irish dużo lepiej się czuje po odstawieniu prawie wszystkich lekarst to widocznie tak jest dla niej lepiej nawet z tym tetnem.

Ganima napisał(a):
Panda jest przekonana, że pod każdym zaparkowanym samochodem schowany jest kot :kociak: i zawsze robi rozemocjonowana :diabloti: dokładny przegląd wszystkich parkingów.
Zajrzyj, proszę, do nas na dogo. Pa!
Irish, bobasie, :bluepaw::bluepaw: !!!


Zrozumiały by się z Irish:) Uwielbiam w Pandzie to, że jak się zachowuje i patrzy to się ma wrażenie, że ona wszystko rozumie i dobrze o wszystkim wie, te jej sprytne i zarazem radosne oczy. Zaraz zajrzę.
Pozdrawiamy i ściskamy Was

Posted

[quote name='gusia1972']a cóż to za impreza była ?? jakiś cross psi ?? :)

to były zawody w ramach Pucharu Polski Dryland w sprincie oraz Pucharu Europy ESDRA Off-Snow - SILESIANA 2009 w Wyścigach Psich Zaprzęgów.
a właściwie są bo jeszcze jutro będą.
Na razie tylko jedno zdjęcie bo męczę seminarium, ale przywiozłam dużo:) warto było pochodzić w tym błocie i przedzierać się przez las żeby zobaczyć jak pędzą:)








Posted

[quote name='Magda25']
Na każdym zdjęciu widać szczęście na psim pysku i pasję biegania w oczach. A jak jest jeszcze okazja sie ubłocić :loveu:

[quote name='gusia1972']patrząc na te wszystkie fotki jasne jest że pies jest najszczęśliwszy jest jak ma pasję :)

szczęśliwe są na pewno w czasie biegu, ale czy ja wiem czy wszystkie te wywalone jęzory na mecie to czysta radość...niektóre wyglądały jakby im było ciężko oddech złapać w dodatku ten tłum rąk i urządzeń szukających chipa, trochę strachu też było. i nie wszystkie wróciły o własnych siłach.
ale na pewno lubią to co robią:)


[quote name='Magda25']Masz więcej foteczek ?:razz:

mam, ale czasu mało więc będą pojawiać się powoli.




ostatnie chwile przed startem





ile było krzyku - puśćcie mnie wreszcie



Posted

Czarnulka napisał(a):

No to wszytskiego najlepszego dla Iriish i żebyście razem długo żyły;D


dziękujemy:)


dzisiaj Irish powspominała okres szczenięcy, wyszalała się z nowym znajomym maluchem, takie gonitwy były:crazyeye:.
żałuję że dawaliśmy jej ten encorton, bez wszystkich możliwych badań, o których nie poinformował nas wet.

Posted

[quote name='Aga&Ganja']Tak więc wszystkiego najlepszego dla Irish i dla Ciebie również. ;)
Żebyście były zdrowe jak rybki! :)

dziękujemy:) przyda nam się więcej zdrowia, zwłaszcza Irish

nie działa mi link do Twojej galerii




zawsze w dniu jej urodzin przypominałam sobie małą Irish, teraz jednak

Urocza Irish zasypiająca



i uroczy, śpiący już, potworek



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...