Iss Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 po mimo tego, że niezmiennie uwielbiam czekolady to jestem pod wielkim wrażeniem bursztynowych oczu u czarnuszków ) Quote
AjriszZona Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 [quote name='Iss']łóooooo jakie cudne spojrzenie [url]http://img191.imageshack.us/img191/1962/p1180619.jpg[/url][/QUOTE] [quote name='BellaLab'][url]http://img191.imageshack.us/img191/5231/p1180599.jpg[/url] piękna jest, spojrzenie świetne![/QUOTE] potrafi czarować tymi oczkami. a gdy ktoś coś je to tak patrzą jakby od wyewoluowania takiego spojrzenia zależało przeżycie [quote name='Iss']po mimo tego, że niezmiennie uwielbiam czekolady to jestem pod wielkim wrażeniem bursztynowych oczu u czarnuszków )[/QUOTE] wszystkie mają w sobie coś niezwykłego, bursztynowe oczy, czekoladowe nosy, czarny "makijaż" oczu... dzisiaj rano udało się w końcu pobrać krew i mam nadzieję, że już wiezie ją kurier do badania. może przez to, że w nowym miejscu byłyśmy, było trochę mniej stresu a jeszcze cudowne ciastko od pani weterynarz na koniec pozwoliło szybko zapomnieć o strasznych igłach, opaskach uciskowych i tym podobnych. przy okazji mam wrażenie, że znalazłam lecznicę, która ma potencjał zostać moim zaufanym miejscem - czego ostatnio bardzo brakowało. zobaczymy. za chwilę jedziemy odpocząć, więc już teraz życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku Quote
Iss Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 oj a co się dzieje z Irish ? po co badania? Trzymam za Was :) Quote
Aga&Ganja Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Musisz kiedyś umówić się do Świerklańca z moją siostrą! Też ma labka i mieszka na Śląsku! ;) Pozdrawiamy i życzymy dużo zdrówka! :) Quote
AjriszZona Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 [quote name='Iss']oj a co się dzieje z Irish ? po co badania? Trzymam za Was :) dziękujemy, krew pobrana i ponoć wysłana, ale z wynikami nie zadzwonili. Irish ma bradykardię i jeszcze raz badamy hormony żeby je na pewno wykluczyć, tym razem w laboratorium weterynaryjnym. [quote name='Aga&Ganja']Musisz kiedyś umówić się do Świerklańca z moją siostrą! Też ma labka i mieszka na Śląsku! ;) Pozdrawiamy i życzymy dużo zdrówka! :) Do świerklańca mam 20km więc niestety za daleko na codzienne spacery, ale jeszcze nie raz się tam wybierzemy:) Wróciłyśmy już, były to niezwykłe dni zwłaszcza przez pogodę, poniższe zdjęcie jest z pierwszego dnia - i w tedy było jeszcze coś widać, później nie tylko góry znikły ale i sąsiednie domy. w noc sylwestrową słychać było sztuczne ognie, ale nie było ich widać. razem z pojawieniem się mgły znikł śnieg. spacerowałyśmy więc nic nie widząc ale miało to swój urok Myślałam, że ta ospałość Irish to odpoczynek jeszcze po podróży i wrażeniach, ale tętno od rana jest na granicy 40-45:( Quote
Iss Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 o kurcze , przykro mi :( biedulka :( Była diagnozowana przez dr. Niziołka, czy też innego psiego kardiologa ? Quote
AjriszZona Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Iss napisał(a):o kurcze , przykro mi :( biedulka :( Była diagnozowana przez dr. Niziołka, czy też innego psiego kardiologa ? tak, przez dr Pasławską i dr Niziołka, i według nich samo serce oprócz powiększenia komory jest ok i nic więcej nie pomogą, dopiero gdy trzeba będzie zakładać rozrusznik. jeszcze szukam innych możliwości niż wada wrodzona typu zakłócenie przewodzenia impulsów w sercu itp dlatego te hormony. ale tak naprawdę i tak dostaje i dostawała maksymalne dawki hormonów których podobno jej brakuje i nic się nie poprawiło. mimo wszystko zwłaszcza teraz gdy jest zimno, jest wiele chwil kiedy nie widać żadnych objawów choroby, a jak są to wiemy że musimy wszystko robić wolniej i z odpoczynkiem i jest dobrze. nadal jest jeszcze trochę biegania, piłeczki, z paru rzeczy które też wywoływały jej uśmiech trzeba było zrezygnować, ale jest dobrze i oby jak najdłużej:) martwi mnie tylko ten dzisiejszy spadek tętna w okolice 40, gdy była badana przez kardiologów miała 60 i mówili, że jeśli tak się utrzyma będzie dobrze, że trzeba będzie się naprawdę martwić przy 40. może to chwilowe i w następnych dniach przyspieszy serduszko. leży cały dzień. Quote
Iss Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 przykra sprawa :( a teraz jest cały czas pod opieką kardiologa ? czy od czadu do czasu widujecie się z Pasławską i Niziołkiem ? Quote
AjriszZona Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Iss napisał(a):przykra sprawa :( a teraz jest cały czas pod opieką kardiologa ? czy od czadu do czasu widujecie się z Pasławską i Niziołkiem ? o tym, że ma bradykardię dowiedziałam się w czerwcu'09 od tego czasu byliśmy dwa razy u nich, chciałabym częściej ale odległość na razie nie pozwala, pozostają telefony a tu na miejscu robimy kontrolne ekg. na razie dr Niziołek zalecił żeby ją porządnie zbadał endokrynolog plus usg nadnerczy Iss napisał(a):piękne widoki :) gdzie byłyście ? między Suchą Beskidzką a Wadowicami, tam gdzie latem nas Skawą. na tamtym spacerze było jeszcze coś widać, później nawet nie brałam aparatu Quote
Iss Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 najbliżej jakiegoś kardiologa to macie w dąbrowie górniczej albo w bielsku Quote
AjriszZona Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 w dąbrowie górniczej kogo masz na myśli? Quote
Iss Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 dr. Kloryga zajmuje się kardiologią o ile dobrze pamiętam http://www.czmz.eu/ a w Bielsku dr. Kudła www.medwet.pl Quote
AjriszZona Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 [quote name='Iss']dr. Kloryga zajmuje się kardiologią o ile dobrze pamiętam http://www.czmz.eu/ a w Bielsku dr. Kudła www.medwet.pl dziękuję, może zajrzę do Klorygi przy kolejnym ekg dzisiejszy spacer dwa spotkane maluchy Quote
AjriszZona Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Zadzwoniłam dzisiaj po wyniki i właściwie tylko je chciałam, ale wet się zainteresował sprawą i pomyślałam, że właściwie czemu by go nie odwiedzić. Na razie wykluczamy tarczycę - tyreoglobulina negatywna czyli nie ma wrodzonej niedoczynności tarczycy :multi: poza tym T4 przy obecnej dawce Eltroxinu przewyższa 2-3 krotnie normę więc odstawiamy go przez następny miesiąc Zrobiliśmy też próbę atropinową i po wstrzyknięciu atropiny serduszko przyspieszyło do 150/min :multi: wcześniej było 60-90/min, czyli coś jest w stanie je ruszyć:) Wet jak każdy miał inne zdanie i jemu niedotlenienie serca nie wydaje się aż tak duże, a powiększona komora może być skutkiem problemów z układem oddechowym, więc próbujemy teraz Euphyllin i za miesiąc kontrola Czyli na razie hormony na bok, jeszcze tylko ten Adisson mnie dręczy, może niedługo udałoby się zrobić usg nadnerczy Podsumowując pojawiło się w końcu coś pozytywnego Quote
Iss Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Świetnie :) Wierzę, że w końcu się wszystko wyjaśni i Irish będzie się czuła lepiej. A do której lecznicy w końcu dzwoniłaś? W dąbrowie czy bielsku ? Quote
BellaLab Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 świetna wiadomość! wszystko będzie dobrze na pewno:) Quote
AjriszZona Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 mam nadzieję, że będzie tak dalej dobrze. chociaż wczoraj - nie wiem czy to reakcja na nowy lek czy wina szyi z indyka, cały wieczór Irish się męczyła, wymiotowała, lizała podłogę, meble, łapy - wszystko, co stanęło na jej drodze. dzisiaj jest już w porządku, ale cały czas ją obserwuję i odpoczywa. wieczorem nawet zaczęłyśmy naukę "wstydź się", rozpięła już do końca zamek bluzy:) kliker ma dla niej cudowne właściwości, wszystkie "smutki" znikają i ożywa [quote name='Iss']A do której lecznicy w końcu dzwoniłaś? W dąbrowie czy bielsku ? dąbrowę zostawię na kolejną kontrolę, na razie rozmawiałam z tym wetem który pobierał krew - mało o nich wiem, ale zawsze lepiej posłuchać wielu zdań. i zdjęcie kiedyś robione - czekamy w samochodzie pod bramą po której drugiej stronie jest Kama, Irish skupiona, a jak piszczy i krzyczy tak głośno jak się da "moja Kama, ja chcę do mojej Kamy" - tego nie widać może w sobotę pobiegają Quote
Migori Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 http://img69.imageshack.us/img69/3990/p1180220.jpg Cmok w te kochane włochate fafelki . Fajnie zmarszczyła czółko, nie każdy pies tak potrafi :) Quote
Ania&Fibi Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Piękny zaśnieżony nosek! :) http://img691.imageshack.us/img691/1293/p1180824.jpg Dużo zdrówka wam, pieniążków i cierpliwości! :) Quote
Iss Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 tina i irish napisał(a): dąbrowę zostawię na kolejną kontrolę, na razie rozmawiałam z tym wetem który pobierał krew - mało o nich wiem, ale zawsze lepiej posłuchać wielu zdań. w takim razie czekam na wrażenia, poznałam dr. Klorygę jakiś czas temu , wydaje się być całkiem miły :)) P:S gdybyś trafiła do BB spotkałybyśmy się zapewne Quote
BellaLab Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 zdrowia życzymy! tina i irish napisał(a): wieczorem nawet zaczęłyśmy naukę "wstydź się", rozpięła już do końca zamek bluzy:) kliker ma dla niej cudowne właściwości, wszystkie "smutki" znikają i ożywa świetnie! gratuluje postępów:) kliker ma w sobie jakąś magie:) Quote
AjriszZona Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Magda25 napisał(a):http://img69.imageshack.us/img69/3990/p1180220.jpg Cmok w te kochane włochate fafelki . Fajnie zmarszczyła czółko, nie każdy pies tak potrafi :) myślałam, że każdy;) Ania&Fibi napisał(a):Piękny zaśnieżony nosek! :) http://img691.imageshack.us/img691/1293/p1180824.jpg Dużo zdrówka wam, pieniążków i cierpliwości! :) dziękuję przyda się tego wszystkiego trochę, żeby Irish w końcu przestała się męczyć, a szczególnie weterynarza który to wszystko ogarnie i znajdzie przyczynę Iss napisał(a):w takim razie czekam na wrażenia, poznałam dr. Klorygę jakiś czas temu , wydaje się być całkiem miły :)) P:S gdybyś trafiła do BB spotkałybyśmy się zapewne napiszę na pewno jeśli się z nim zobaczymy. Tam w Bielsku masz praktyki? BellaLab napisał(a):zdrowia życzymy! świetnie! gratuluje postępów:) kliker ma w sobie jakąś magie:) dziękuję:) oj ma i wciąga... zresztą Irish też sprawia wrażenie jakby jej kilka sesji parominutowych dziennie nie wystarczało, ona by chciała cały czas:) udało mi się w końcu nakręcić, co nauczyłyśmy się robić z miską, brakuje jeszcze obchodzenia tylnimi łapami ale na to zabrakło miejsca [video=youtube;xtI6wLNusfk]http://www.youtube.com/watch?v=xtI6wLNusfk[/video] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.