_dingo_ Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Czasem w życiu przytrafia się sytuacja gdy poznajemy jakiegoś psa. Mowa o zwierzęciu dorosłym. Mówię o różnych warunkach - czy to pies ze schroniska, czy to pies znajomych ... Czasem bliższy kontakt jest konieczny i dosyć prawdopodobnie - całkiem sympatyczny :D Jak zrobić na psie dobre wrażenie ? Jak najłatwiej się zaprzyjaźnić ? Kiedy poznawałem pierwszego psa mojej narzeczonej - ten na mnie warczał i szczekał. Poprosiłem ją, żeby wyprowadziła psa na jakąś odległość przed bramę posesji, żeby poznać się na "neutralnym gruncie". Po chwili był już dla mnie całkiem miły i dał się wziąć na spacer na smyczy. Potem sam go wprowadziłem na posesję. Myślicie, że to miało sens ? Jak okazać psu przyjaźń ? Czy można dać psu ręce do powąchania ? Jak pogłaskać psa ? A może lepiej nie głaskać ? Quote
Zeliika Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 ja przy nowo poznawanym doroslym psie kucam - daje mu to sygnal, ze nie zywie do niego wrogich zamiarow i nie wysylam sygnalow "dominacyjnych". Staram sie rowniez nie glaskac psa po glowie, tylko po przedpiersiu. no i duzo do niego mowie w tonie "ach coz to za piekny pies?" pozdrawiam Zeliika Quote
Aireedhelien Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 mozna powysylas psu troche calming signalsow ( odwrocic zglowe lub siebie calego, ziewnac, oblizac sie....) zeby wiedzial ze nie mamy zlych zamiarow. odwrocic zglowe lub siebie calego, ziewnac, oblizac sie.... Quote
coztego Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiałam, jakoś odruchowo tak się zachowuję, że momentalnie się zaprzyjaźniam z każdy napotkanym psem. 8) Wszystkie "postrachy podwórka", których nikt nie mógł pogłaskać, na mój widok cieszyły się zawsze wariacko. Na ulicy wystarczy jedno spojrzenie i obcy pies się łasi, to samo jak przychodzę do znajomych, gdzie jest jakiś nowy pies... Nie mam pojęcia o co chodzi, pies chyba wyczuwa doskonale swego przyjaciela. :D Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 6, 2004 Posted March 6, 2004 Ja zawsze przykucam naprzeciw psa i pozwalam mu mnie spokojnie obwachac, a przedewszystkim moje rece.... :) coztego, mysle ze dlatego psy tak ciagna do Ciebie, bo czuja do Ciebie cos w rodzaju respektu...swoja postawa, zachowaniem komunikujesz im, ze to Ty jestes Alfa, a nie one... Quote
_dingo_ Posted March 6, 2004 Author Posted March 6, 2004 coztego, mysle ze dlatego psy tak ciagna do Ciebie, bo czuja do Ciebie cos w rodzaju respektu...swoja postawa, zachowaniem komunikujesz im, ze to Ty jestes Alfa, a nie one... Albo przyjaźń bez strachu ? Podobno psy wyjątkowo wyczuwają ludzi, którzy się ich boją i tych najbardziej obszczekują, co tylko wzmacnia strach i fobię. Podobno :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.