Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja wlasnie od pol godziny staje na glowie, zeby sobie zalatwic zastepstwo na sobote, bo przez przypadek zobaczylam, ze tosia jedzie do mielca po goldenka; zostala mi jeszcze jedna szansa, zaraz bede dzwonic; chcialabym pojechac tam do schroniska (o ile tosia sie zgodzi - doplacilabym jej za paliwo) i zobaczyc jak to wyglada; jesli sunia ma dobre warunki, spi w cieple, nie cierpi glodu to faktycznie nie ma sensu jej chyba stamtad ruszac, choc brzmi to paskudnie; widzialam jeszcze jedna mala suczke - zajaczka2, no i przyznam szczerze, ze maly okruszek chwycil mnie za serce, ale to by trzeba bylo sprawdzic je pod katem kotow, szczekliwosci i agresji w stosunku do innych psow; napisz mi co o tym sadzisz, a ja dzadzwonie do ostatniej osoby, ktora ewentualnie moglaby przyjsc za mnie w sobote;

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zajaczek 2 tez jest spokojna sunia i mlodziutka jeszcze.
Na razie nie byla sterylizowana, ale to pewnie z braku srodkow i pilnosci innych suczek.

Co do telefonow, to Kakadu pros PANIA IZE -> od jej imienia jest Iza Buleczka. Ona Ci wszystko wyjasni i o Izie i o Zajaczku ratlerce malej szarej.

Posted

Zajączka też mieszka na świetlicy. Zero agresji do ludzi i psów. Jest bardzo fajna i przymilna. Z kotami pewnie też nie ma problemu, bo na świetlicy przebywają klatki z kotami i nie byłoby możliwe trzymać tam psa, który np. by na nich wciąż szczekał.
Nie słyszałam też, aby malutka szczekała. :roll:

Posted

po prawdziwej burzy mozgow i telefonie do schroniska, powstal pomysl, zeby wziac na tymczas... okruszka; jest malenki, nie moze byc w swietlicy ze wzgledu na aktywne psy, ktore moglyby go 'zadeptac', a on jak wiadomo nie jest w pelni sprawny, musi mieszkac w boksie, a tu idzie zima; do tego bardzo przypomina pieska, ktory byl u nas przez kilka miesiecy w dt i to chyba ujelo najbardziej mojego tz; w kazdym razie tz w koncu powiedzial, ze sie zgadza, a ja mysle, ze dla okruszka wbrew jego ulomnosci latwiej bedzie znalezc dom; w schronisku jest od kilku tygodni, podobno umie chodzic na smyczy, ja bede z nim chodzic na spacerki do parku, powinien sie jakos rozruszac, choc pani powiedziala, ze zadnej poprawy nie nalezy sie spodziewac; mysle, ze w razie czego znajdzie przedluzenie dt u mamy mojej przyjaciolki, ktora mieszka w domku z ogrodkiem (ale to jeszcze nic pewnego), ja bym zapewniala mu karme i jakies wspomagajace stawy i miesnie specyfiki; jesli jego kondycja zdrowotna na to pozwoli, zorganizuje tez zabieg kastracji; moze udaloby sie pojechac z nim do doktora galantego na sggw, on jest naprawde znakomity, moze cos by zaordynowal, ale to zalezy od tym razem naszej kondycji (finansowej) ;)
jednoczesnie mam ogromna nadzieje, ze bedziecie mnie wspierac w poszukiwaniu domku stalego dla malucha, bo ja tu na dogo nie znam praktycznie nikogo, nie wiem kto umie robic aukcje na allegro itd; ze swojej strony moge powstawiac go do gazety stolecznej i na 'przygarnij pomoz', wydrukuje tez ogloszenia ze zdjeciem i porozwieszam w warszawskich lecznicach; moze uda sie zostawic cos w jakichs sklepach z artykulami dla zwierzat? sama nie wiem, ale balabym sie zostac sama w tej sytuacji i nie ukrywam, ze licze na wasza i innych dogomaniaczek pomoc; jesli uznacie, ze to zly pomysl (a w koncu lepiej znacie wszystkie realia) to zdecydowalismy sie z tz zaadoptowac okruszka na pelen wymiar wirtualnie (wraz z zapewnieniem mu cieplej budki, smakolykow i ewentualnych lekarstw);
pozdrawiam ka.

Posted

t_kasiek, Iza nie straciła szansy na własny kąt. Ma ją cały czas :)

Każdy by chciał, żeby znalazła dom. Chyba nie ma nikogo tutaj, kto by jej źle życzył :shake:
Ale to jest decyzja kakadu i należy ją uszanować. To im ma być łatwiej. W końcu oferują bezinteresowną pomoc i to na dużą skalę.

Poza tym Okruszek ma duużo gorsze warunki (mieszka w boksie, w błocie i zimnie) niż Iza i bardziej potrzebuje domu, choćby tymczasowego przed zimą.

Izie będziemy szukać domu dalej, bez stresu, że kończy się czas DT :roll:

Posted

wiem Murka, wiem....no i wiem, ze nia kazdej psinie mozna pomoc, choc bardzo bysmy tego chcieli....ja niestety nie mam mozliwosci wziecia psiaka chocby na tymczas bo moja kotka nie toleuje raczej nieznajomych psow....nie to, ze sie ich boi - ona je atakuje !!!!! traktuje mieszkanie jak swoje terytoriu i jest bardzo zaborcza.....

no nic - Bułeczka na poranny spacerek !!!!!!!!

Posted

oktawia6 napisał(a):
dlatego mam 5 psów i żadnych kotów w domu


ona sie do mnie przybłąkała 7 lat temu !!!! przeciez nie moglam jej wyrzucic :( Tolerowała Tabi, jak sie pojawiła, ale na poczatku nie było to łatwe !!!!!

A co do Bułeczki - no to niech wedruje na pierwsza !!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...